22/08/2026
Z zewnątrz? Siedzę i patrzę w aparat.
W środku? Jakieś 372 procesy odpalone jednocześnie 😂
Bo kiedy przychodzisz do mnie na sesję, widzisz mnie z aparatem, lampy, studio, trochę przestawiania i poprawiania.
Mówię Ci, gdzie stanąć, co zrobić z ręką, gdzie spojrzeć…
co jakiś czas pokazuję coś na aparacie i zachwycam się razem z Tobą 🤩
A czego nie widzisz?
Tego wszystkiego, co w tym czasie dzieje się w mojej głowie 😂
Czy światło jest takie, jak chcę.
Czy włosy dobrze leżą.
Czy coś się nie podwinęło.
Co zrobić z tą ręką.
Co zrobimy za chwilę.
Czy ten kadr lepiej wygląda pionowo czy poziomo…
…i oczywiście: O MATKO, ALE TO JEST DOBRE. Tylko zachowaj spokój i rób dalej. Nie rozpraszaj się! 😂
Ty w tym czasie słyszysz tylko:
„Broda troszeczkę w dół.”
„Ręka tutaj… o właśnie!”
„Pięknie!”
„Czekaj, pokażę Ci!” 😍
A cała reszta leci sobie w mojej głowie.
I może właśnie dlatego na tym zdjęciu wyglądam, jakbym rozwiązywała problemy światowej gospodarki…
a ja po prostu sprawdzam, czy mamy zdjęcie 😂