07/05/2026
Jeśli miałbym odpowiedzieć jednym słowem na pytanie z czym kojarzy mi się Londyn, to odpowiedziałbym: że wszystkim. Bo tu jest absolutnie wszystko. Bogactwo miesza się ze skrajną biedą i na jednej ulicy można zobaczyć najnowsze Ferrari i bezdomnego rozstawiającego namiot. Można być w centrum miasta i jednocześnie być otoczonym zielenią, wodą, a kaczki i wiewiórki jedzą z ręki. Na ulicach widać ludzi o każdym kolorze skóry, każdej religii, każdej orientacji. Pomyśleć można, że ciężko się w tym mieście odnaleźć, a jednak od pierwszych godzin czujesz się totalnie swojsko. Jak to możliwe?