02/01/2022
Mieszkam w wysokiej wieży otoczonej fosą
Mam parasol, który chroni mnie przed nocą
Oddycham głęboko, stawiam piedestały
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały
Sztywny Pal Azji - "Wieża radości wieża samotności"
Cieszyn
W piątek wraz z narzeczoną wybraliśmy się do Cieszyna coby spędzić sobie sylwestra. Tak nie za blisko, nie za daleko - w sam raz.
I owszem, było w sam raz. W sam raz, gdyby nie pogoda. A raczej jej brak. Brak pod kątem latania.
W piątek po japońsku (jako-tako). Ale, że byliśmy dopiero po południu, to szybko zleciało i zabrakło czasu żeby się rozłożyć z dronem. Tyle co udało mi się cyknąć parę fotek lustrzanką. I całe szczęście, bo w sobotę cały dzień padał deszcz. Leje, przerwa, leje, mżawka, przerwa, mżawka. I tak cały dzień. Udało nam się wyjść z hotelu około 14. Poszliśmy na spacer, później obiad, kawka i do hotelu, bo znowu zaczęło padać. Czasowo i tak w miarę się udało, bo mieliśmy okazję pochodzić po zmroku, więc jeszcze załapaliśmy się na świąteczny światełkowy szał. A wtem...
Chodziliśmy w okolicy zamku, na którym zostało zrobione poniższe zdjęcie, kiedy zauważyliśmy, że na Moście Przyjaźni (łączącym Polskę i Czechy) zbiera się coraz więcej ludzi. Kątem ucha usłyszeliśmy, że odbędzie się pokaz fajerwerków organizowany przez sąsiadów. I tym sposobem załapaliśmy się na całkiem przyjemny widok.
Piątek był, sobota była...Niedziela
Słońce! Prawie bez wiatru. Prawie, bo wiało dość porywiście, ale miniacz dzielnie walczył i korygował wszelkie odchylenia. W końcu to tylko 249g.
Udało się trochę polatać. Co prawda jedynie 20 minut, ale lepsze to, niż nic. Efektem jest zdjęcie Wieży Piastowskiej w dość mrocznym wydaniu. A będzie jeszcze mroczniej, bo to nie wszystkie zdjęcia. Pozostałe już wkrótce.
Widzisz post? Czy to co widzisz jest dobre? Podziel się tym z innymi udostępniając to zdjęcie żeby mogło dotrzeć to jeszcze większej ilości odbiorców.
Obserwujesz? Super! Jeśli jednak tego nie robisz, to zostaw subs...nie ten serwis...zostaw obserwację żeby być na bieżąco i nie przegapić pozostałych zdjęć, których mam coooraz więcej.
Sześć!