17/03/2021
Wywołałem. Nie wilka z lasu. Wywołałem w końcu film z Kieva. Wrzucę parę fotek z urbexowych wypadów gdzie ów analog ze mną się wybrał. Muszę przyznać, że powoli się zatracam w analogowej fotografii. Trzeba do tematu podejść rozsądniej, powoli wszystko przemyśleć przed pstryknięciem. Nie poprawiam nic w tych fotkach. Wyszło cudnie. A w końcu to Kiev z 1986 roku (wyprodukowany w Kijewskiej fabryce w roku awarii w Czarnobylu).