23/04/2023
Czeka[ł]am na Ciebie, Wiosno, w tym roku wyjątkowo mocno... Jak czeka się na życie, bo Ty jesteś zwiastunką życia.
Nikt tak mocno jak Ty nie rozumie, co znaczy wschodzące po nocy słońce... I co znaczy życiodajny deszcz. Nikt tyle nie wie o nadziei, ile wiesz Ty, bo jesteś nowym życiem. A nowe życie oznacza wielokrotność szans i możliwości...
Wszystko kwitnie, do istnienia budzi się to, co spało zimowym snem nostalgii.
Dlatego jesteś dla mnie nadzieją... wierzę, że wszystko piękne czeka na swoje wschodzące słońce... Ufam, że wszystko co najlepsze, doczeka się swojego świtu...
Nie potrafię czekać... Dlatego potrzeba mi właśnie tej nadziei, która uczy miłości do procesu... Docenienia każdego kroku, a nie tylko zatrzymania w upragnionym celu.
Nigdy nie chciałam mieć "pamiątki" tego czekania... Zawsze uważałam, że bycie u celu to najważniejszy cel, że nie ma nic pomiędzy... Nie można się chyba pomylić bardziej... Bo pomiędzy pierwszym krokiem a metą jest milion chwil, które warto i trzeba dostrzegać... I przecież po to jest fotografia, która pomaga te momenty podziwiać...
Uczę się czekać...