24/02/2024
Staram się wrócić do większej aktywności na tym profilu. Naprawdę się staram🤭 Chciałabym, aby zaczął tętnić życiem i tym wszystkim, co tętni w mojej głowie. A jest tego naprawdę sporo. Tylko przestrzeni (tej czasowej) jakby na to wszystko brakowało🙈
Każda drzemka Majki, przelotna "wolna chwila", wieczorny skrawek czasu "dla siebie" - zazwyczaj po 23.00 - to walka priorytetów.
Przysiąść do tematów fotograficznych, social mediowych, rozwojowych, ogarnąć obiad, pranie, zmywarkę, PITy, wymyślić aranżację w związku z remontem, a może ... umyć włosy?😅 Możecie się śmiać, ale po wizycie u pani trycholog (i wprowadzeniu prawidłowej pielęgnacji GŁOWY - tak, głowy, bo tak naprawdę powinniśmy myć głowę, a nie włosy!) czynność ta zajmuje mi godzinę! No powiem Wam, że dylematy kobiety (raptem😁) po trzydziestce bywają ... ciekawe🙈
W weekend szykuje się piękne spotkanie z cudownym noworodkiem ❤ Przyznam Wam, że uwielbiam spotkania w Waszych domach. W domu panuje zawsze luźniejsza atmosfera, czujecie się swobodnie i nawet jeśli towarzyszy temu swoisty chaos - to ja biorę w ciemno ten chaos bo on jest taki "Wasz"😍 sama żyję w ciągĺym chaosie, próbując pogodzić wszystkie role i sprostać wszystkim zadaniom do wykonania także dobrze wiem, z czym to się je. Nie bójcie się sesji domowych, bo są naprawdę fajne. Naszło mnie przemyślenie, że chyba opowiem Wam więcej o tego typu spotkaniach.
A na zachętę zdjęcie z sesji, do której mam ogromny sentyment, a której z niewiadomych powodów jeszcze nie udostępniłam❤ łapcie dużo ciepła, wspaniałych emocji, ciepłych Ludków i cudownego Słodziaka 🥰