03/05/2026
KORFU 4/...
To, że wstawanie przed świtem musi wydarzyć się przynajmniej raz podczas każdego urlopu, to kwestia bezsporna 😉 🫣 Natomiast potrzeba jest jeszcze odpowiednio silna motywacja. Akurat na Kortu były to flamingi - jeden z ciekawszych gatunków, który można zobaczyć na wyspie w naturalnym środowisku. Udało się 🦩🦩🦩, ale łatwo nie było.
Flamingi pojawiają się tu sezonowo, najliczniej jesienią. Występują na południu, na Korission Lagoon. To miejsce oddzielone od morza wałem dzikiej plaży - Chalikounas. Laguna ma powierzchnię 427 ha i jest pod ochroną.
I właśnie w pobliże laguny, od strony plaży, skierowaliśmy swoje pierwsze kroki w poszukiwaniu flamingów, kiedy o świcie dojechaliśmy w to miejsce, ale tu ich nie było. Po kilku kilometrach zauważyliśmy je po drugiej stronie laguny, jak się okazało w miejscu bardzo trudno dostępnym - głównie przez wiosenne opady deszczu. Dojście tam kosztowało nas jeden poważny wycof, 8 km w nogach przed śniadaniem oraz pranie butów i spodni z błota po powrocie do Kavos, ale udało się sfotografować te cudaki 🦩🦩🦩, a do tego sama trasa była piękna i dzika :)
Dlaczego nie są różowe? Dobre pytanie! Nie wiemy, ale najbardziej prawdopodobny powód, to brak odpowiedniej ilości pokarmu bogatego w karotenoidy (małe krewetki, algi i plankton). Ten naturalny barwnik odkłada się w ich piórach, co czyni je różowymi. Natomiast proces ten trwa od kilku miesięcy do kilku lat. Szare lub białe są też młode flamingi. Celujemy jeszcze w tezę, że trafiliśmy na osobniki, które nie odleciały jesienią.
📸 Ardian Bielec
📸 Emilia Klejmont
Visit Greece
Corfu
Corfu Tourist