17/09/2026
"Za każdym razem, kiedy fotografka wstawiała zdjęcia fotografowanych przez siebie kobiet wyobrażałam sobie, że i ja mogę mieć takie zdjęcia, że ja też 𝒄𝒉𝒄𝒊𝒂ł𝒂𝒃𝒚𝒎 𝒑𝒐𝒄𝒛𝒖𝒄́ 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒕𝒂𝒌𝒂 𝒑𝒊𝒆̨𝒌𝒏𝒂, 𝒔𝒘𝒐𝒃𝒐𝒅𝒏𝒂... Jednak lęk i obawa przed tym, co powiedzą ludzie blokował mnie za każdym razem, gdy chciałam się umówić na sesję. I jeszcze mój mąż... na pewno wykrzyczy mi, że trwonię pieniądze na głupoty, że na pewno poprzewracało mi się w głowie. Czułam się z tym źle. Zazdrościłam kobietom oglądanym na zdjęciach, że mają wsparcie, że ktoś podarował im voucher, że z taką pewnością umieją pozować. Było mi ciężko na sercu i w sumie zaczynałam wierzyć w to, że niepotrzebna mi sesja, że co ja sobie myślę ...
Aż pewnego dnia napisałam spontanicznie do fotografki i nasza rozmowa tak się rozwinęła, że opowiedziałam jej o moich lękach, braku wsparcia....
Wtedy dowiedziałam się, że przynajmniej połowa jej klientek to kobiety porzucone, zdradzone, zranione, bez wspierającego partnera. Często te, które nie widzą w sobie już płomienia kobiecości, kokieterii, uroku i ugrzęzły w punkcie, z którego trudno ruszyć na przód. Raz na jakiś czas pojawia się w nich tylko taka maleńka iskierka "𝑚𝑢𝑠𝑧𝑒̨ 𝑐𝑜𝑠́ 𝑧𝑟𝑜𝑏𝑖𝑐́, 𝑏𝑜 𝑔𝑖𝑛𝑒̨!" i dokładnie w tym momencie robią krok na przód, zapisują się na sesję. Pełne obaw, wątpliwości i strachu... ale czują, że TERAZ ALBO NIGDY.
I wtedy dzieje się przemiana. Już pierwsze rozmowy przy ustalaniu sesji - ekscytują i nakręcają je pozytywnie. A podczas sesji, kiedy otrzymują ogromną moc wsparcia od fotografki i stylistek - rozkwitają na nowo i nigdy nie pozwalają już ugasić w sobie tego ognia. Wychodzą rozpromienione i szczęśliwe, na wieczór planują randkę lub spotkanie z przyjaciółką. Cieszą się i celebrują ten dzień jak najdłużej. Potem przychodzi czas odbioru namacalnych wspomnień - fotografii. Znów piękne emocje. Serce rośnie. Zgoda na publikację to kolejny krok odwagi i dumy: "𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐩𝐢𝐞̨𝐤𝐧𝐚 𝐭𝐚𝐤𝐚 𝐣𝐚𝐤𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦. 𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐰𝐲𝐬𝐭𝐚𝐫𝐜𝐳𝐚𝐣𝐚̨𝐜𝐚. 𝐈'𝐦 𝐞𝐧𝐨𝐮𝐠𝐡!" I nagle obce kobiety komentują, podziwiają, komplementują - wyrażając tym samym swoje solidarne wsparcie. Nie wspominając o tych, które w ciszy zazdroszczą odwagi i wsparcia najbliższych ;)
Zapisałam się na sesję. Wiem, że to coś dla mnie, choć nogi mi się trzęsą."
🧡🧡🧡
________________________________________
Na zdjęciu - przepiękna Elżbieta
Makijaż wykonała Mobilna kosmetyczka