Altea Milada Leszczynska

Altea Milada Leszczynska Artystka plastyk i fotografik. Psycholog. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych i Psychologii. Aktywistka polityczna, członkini Konfederacji Nowa Nadzieja 🇵🇱 in. T.

Członkini Związku Polskich Artystów Plastyków i Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej. ALTEA LESZCZYŃSKA. Artystka plastyk, fotografik, psycholog, psychotraumatolog. Urodzona w Katowicach. Członkini Związku Polskich Artystów Plastyków w Okręgu Częstochowskim, Regionalnego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Częstochowie, Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej, brytyjskiego The Royal Photographic Socie

ty, amerykańskich Society of Photographic Education i Photographic Society of America, Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego, Fotoklubu Jurajskiego, Towarzystwa Fotograficznego im. Edmunda Osterloffa w Radomsku, Grupy Artystycznej Atina, a także Literackiego Towarzystwa "Galeria". Absolwentka Studiów Podyplomowych na Wydziale Malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (dyplom w Pracowni Malarstwa pod kierunkiem prof. Teresy Kotkowskiej i w Pracowni Interdyscyplinarnej pod kierunkiem prof. Zbigniewa Bajka ) oraz Krakowskiej Szkoły Teatralnej i Filmowej na Wydziale Wokalno-Aktorskim (Specjalność - Aktor Scen Muzycznych). Ukończyła Kurs Fotografii na Akademii Fotografii w Krakowie, a także Kurs Fotografii dla Zaawansowanych w ZPAF w Katowicach. W czerwcu 2008 była kuratorem wystawy „Gender w sztuce najnowszej” w ramach Triennale Sztuki Najnowszej organizowanego przez Zachętę w Częstochowie. Reprodukcja grafiki Altei Leszczyńskiej pt. "Nie wolno krzywdzić aniołów", znalazła się w książce pt. "Antologia. Mój Anioł Stróż". Zdobyła wyróżnienie w kategorii plastyka i w kategorii fotografia w XXVIII Ogólnopolskim Konkursie „Konfrontacje 2009”. Oprócz tego jej prace zakwalifikowały się do następujących wystaw pokonkursowych: „Kolor bluesa, Performance malarski” na Ogólnopolskim Festiwalu Bluesa im. Tadeusza Nalepy; w I Międzynarodowym Biennale Młodej Grafiki Prima Septembris i w II Ogólnopolskim Konkursie im. Ludwika Meidnera. Została też zaproszona do wzięcia udziału ze swoim rysunkiem w objazdowej wystawie „Projekt uśmiech” na rzecz dzieci przebywających w szpitalach. Uprawia fotografię analogową i cyfrową, cyjanotypię, malarstwo olejne (głównie abstrakcję strukturalną i malarstwo materii), grafikę warsztatową (miedzioryt, mezzotintę, suchoryt i litografię) a także performance i video art. Ma na swoim koncie liczne wystawy indywidualne i zbiorowe (m. w Brukseli, Częstochowie, Krakowie, Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu; Lesznie, itd.) Jest autorką trzech filmów w konwencji video-artu: „Inferno”, „Marzenie” i „Przemijanie” (dwa ostatnie filmy były je pracą dyplomową w Pracowni Interdyscyplinarnej pod kierunkiem prof. Zbigniewa Bajka). Była jurorem w konkursie fotograficznym „Piękno Ziemi Częstochowskiej” pod Patronatem Starosty Częstochowskiego w październiku 2019 i 2020. Jest autorką zdjęć do kalendarza Powiatu Częstochowskiego na rok 2020. Dla Starostwa Powiatowego w Częstochowie wykonała zdjęcia do publikacji książkowej o Powiacie Częstochowskim. Publikowała prace literackie i publicystyczne m. w Panoptikum, Aleje 3, Galerii i na łamach Fahrenheita. W sierpniu 2009 roku wydała książkę pt. „Podwójna miara” nakładem Częstochowskiej Biblioteki Poetów i Prozaików. W kwietniu 2010 ukazała się jej powieść zatytułowana „Brat”. Leszczyńska zaprojektowała okładki i ilustracje do obydwu swoich książek. W lipcu 2009 wystąpiła w Wieczorze Poetyckim „Dzieweczka z Oświęcimia” w Domu Kultury na Woli w Krakowie, a w sierpniu 2010 wystąpiła w przedstawieniu plenerowym w reżyserii Jarosława Tochowicza podczas Nocy Poetów w Krakowie. W czerwcu 2012 wystąpiła w Piwnicy pod Baranami w Krakowie w widowisku muzycznym pt. „Kwiat paproci”. W czerwcu 2010 wspólnie z krakowskim aktorem i kompozytorem Januszem Grzeszem nagrała utwór pt. „Ja sama rzucę czar” (słowa: fragment „Króla Ducha Jul. Słowackiego, muzyka i akompaniament: J. Grzesz, wokal: A. Leszczyńska). Skomponowała muzykę do wiersza „Łowca serc” Roberta Baranowskiego, dwóch wierszy Justyny Trembeckiej i fragmentu poematu „Christabel” S. Coleridge’a. Występuje w krakowskim Eloe Cabareth. Występowała m. w Piwnicy pod Baranami i w Rotundzie w Krakowie. Prowadziła audycje muzyczne w radiostacjach: ProRock, Radio RockTime, Pro Radio, Radio Heretica, pisała recenzje i felietony dla portali Wyspa.FM, Rock Magazyn i BloodArt. Obrończyni praw zwierząt, od 1992 jest weganką

Sprawa Henry’ego Nowaka pokazuje, jak niebezpieczne staje się państwo, gdy zaczyna reagować na etykiety zamiast na fakty...
05/06/2026

Sprawa Henry’ego Nowaka pokazuje, jak niebezpieczne staje się państwo, gdy zaczyna reagować na etykiety zamiast na fakty.

18-letni student pierwszego roku University of Southampton został śmiertelnie ugodzony nożem przez 23-letniego Vickruma Digwę. Sprawca został już skazany na dożywotnie pozbawienie wolności. Sąd nie miał wątpliwości, że to właśnie on dopuścił się morderstwa, a jego oskarżenia pod adresem Henry’ego były nieprawdziwe.

Najbardziej poruszające w tej historii jest jednak to, co wydarzyło się bezpośrednio po ataku. Ciężko ranny Henry informował policjantów, że został ugodzony nożem i ma problemy z oddychaniem. W tym samym czasie jego napastnik oskarżył go o rasizm i napaść. Jak później ustalono, była to fałszywa wersja wydarzeń. Mimo to funkcjonariusze potraktowali ją poważnie, a samego Henry’ego zakuli w kajdanki i uznali za podejrzanego.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w tej sytuacji oskarżenie o rasizm zostało potraktowane bardziej serio niż człowiek z raną kłutą. To powinno budzić niepokój niezależnie od poglądów politycznych. Zadaniem policji jest ustalanie faktów, a nie podejmowanie decyzji na podstawie gotowych założeń czy społecznej presji.

Przestępcy od zawsze kłamali, manipulowali i próbowali przedstawiać siebie jako ofiary. Nie jest niczym nowym, że morderca skłamał. Nowe i niepokojące jest to, że jego słowa okazały się bardziej przekonujące niż stan człowieka walczącego o życie.

Jeżeli instytucje państwa tracą zdolność odróżniania ofiary od sprawcy, to problem jest znacznie poważniejszy niż jeden tragiczny błąd. Chodzi o zaufanie do służb, bezpieczeństwo obywateli i podstawową zasadę państwa prawa: najpierw fakty, później interpretacje.

Śmierć Henry’ego Nowaka powinna skłonić do bardzo poważnej refleksji nad tym, czy współczesne instytucje nadal potrafią kierować się rzeczywistością, czy coraz częściej kierują się tym, czego obawiają się bardziej.

04/06/2026

To ujęcie zostanie ze mną już na zawsze i wyraża więcej niż tysiąc słów.

To wykrwawiający się na śmierć student Henry Nowak, który został kilkukrotnie dźgnięty rytualnym nożem przez pochodzącego z Indii Vicruma Digwę. Henry błaga o ratunek, zaraz umrze. Brytyjscy policjanci, zamiast udzielić mu natychmiastowej pomocy, zakuwają go w kajdanki, tylko dlatego, że stojący obok Digwa oskarża go o... napaść na tle rasowym. Całkowicie fałszywie. To jedyny powód.

Obraz pochodzi z kamery policyjnej. Ofiara błagająca o pomoc została potraktowana jak najgorszy przestępca i umiera z wykrwawienia, bo służby, które powinny takiego człowieka chronić, mają mózgi przemielone lewicową propagandą i biorą stronę napastnika, bo "rasizm".

To jest alegoria dokąd zmierza Europa opętana przez destrukcyjną politykę masowej migracji i chorą poprawność polityczną. To Europa skazująca samą siebie na śmierć.

To zdjęcie i tę historię powinien poznać każdy. Bardzo proszę o podawanie dalej.

Najpierw kup mieszkanie. Potem płać za to, że je masz?W ostatnich tygodniach do debaty publicznej wrócił temat podatku k...
30/05/2026

Najpierw kup mieszkanie. Potem płać za to, że je masz?

W ostatnich tygodniach do debaty publicznej wrócił temat podatku katastralnego. Stało się to za sprawą poselskiego projektu Lewicy, który zakłada zmianę sposobu opodatkowania nieruchomości i powiązanie wysokości podatku z ich wartością.

Zwolennicy tego rozwiązania przekonują, że jest ono wymierzone przede wszystkim w osoby posiadające wiele mieszkań oraz w duże podmioty inwestujące na rynku nieruchomości. Argumentują, że pozwoli to ograniczyć spekulację i poprawić dostępność mieszkań dla młodych ludzi.

Przeciwnicy zwracają jednak uwagę na coś znacznie ważniejszego niż sama wysokość proponowanych stawek. Chodzi o zasadę. O pytanie, czy państwo powinno mieć prawo uzależniać wysokość podatku od wartości majątku, który został już wcześniej nabyty za opodatkowane pieniądze.

I właśnie to pytanie wydaje mi się dziś najważniejsze.

Bo dyskusja o podatku katastralnym nie jest wyłącznie sporem o nieruchomości. Jest również sporem o granice własności prywatnej, o rolę państwa i o to, jak daleko politycy mogą sięgać do kieszeni obywateli.

Fakty są takie: do Sejmu trafił poselski projekt dotyczący tak zwanego podatku od biznesu mieszkaniowego. Według dostępnych informacji pierwsza i druga nieruchomość miałyby być objęte stawką 0,02% wartości. Trzecia i kolejne nieruchomości miałyby podlegać wyższym stawkom, które w kolejnych latach mogłyby wzrosnąć nawet do 1,5% wartości.

Dla wielu osób może to brzmieć rozsądnie. W końcu projekt przedstawiany jest jako uderzenie w wielkich inwestorów. Problem polega jednak na tym, że wprowadza on zupełnie nową logikę myślenia o własności.

Do tej pory płaciliśmy podatki od dochodu, od zakupów, od działalności gospodarczej czy od nieruchomości według określonych stawek powierzchniowych. Podatek katastralny opiera się natomiast na wartości majątku. Im więcej wart jest dom, mieszkanie czy działka, tym więcej właściciel miałby płacić każdego roku.

A przecież wzrost wartości nieruchomości nie oznacza automatycznie wzrostu dochodów właściciela.

Ktoś może mieszkać w domu odziedziczonym po rodzicach. Ktoś może kupić mieszkanie wiele lat temu, zanim ceny nieruchomości gwałtownie wzrosły. Ktoś może przez całe życie odkładać pieniądze, inwestować oszczędności i budować swój majątek bez żadnej pomocy państwa. Wartość jego nieruchomości może rosnąć, choć jego dochody pozostają na tym samym poziomie.

W Polsce własne mieszkanie lub dom bardzo często nie są symbolem bogactwa. Są symbolem bezpieczeństwa rodziny. To dorobek rodziców i dziadków, którzy przez lata pracowali, oszczędzali i rezygnowali z wielu rzeczy, aby zostawić swoim dzieciom coś trwałego. Państwo nie powinno traktować takiego majątku jak niewyczerpanego źródła kolejnych danin.

Własność prywatna pełni również ważną funkcję społeczną. Daje rodzinom niezależność, poczucie stabilności i możliwość budowania przyszłości dla kolejnych pokoleń. Im słabsza ochrona własności, tym większa zależność obywateli od państwa i jego programów.

Historia systemów podatkowych pokazuje również, że raz wprowadzone narzędzia bardzo rzadko pozostają niezmienione. Z czasem zmieniają się stawki, progi i zakres obowiązywania. Dlatego warto oceniać nie tylko konkretny projekt, ale także mechanizm, który tworzy.

Nie twierdzę, że polski rynek mieszkaniowy działa idealnie. Nie działa. Młodym ludziom coraz trudniej kupić własne mieszkanie. Ceny nieruchomości są wysokie, a koszty kredytów dla wielu rodzin pozostają ogromnym obciążeniem.

Pytanie brzmi jednak, czy odpowiedzią na te problemy powinno być kolejne opodatkowanie własności prywatnej.

Moim zdaniem nie.

Jeżeli państwo chce poprawić sytuację mieszkaniową, powinno przede wszystkim uprościć przepisy budowlane, ograniczyć biurokrację, przyspieszyć procedury administracyjne i stworzyć warunki do zwiększenia podaży mieszkań. Większa dostępność mieszkań nie bierze się z nowych podatków, lecz z większej liczby mieszkań na rynku.

Niepokoi mnie również coraz częstsze przedstawianie właścicieli mieszkań jako grupy, którą należy dodatkowo obciążać. W Polsce własne mieszkanie lub dom są dla wielu rodzin efektem wieloletniej pracy, wyrzeczeń i oszczędzania. Nie powinny stawać się łatwym celem dla kolejnych pomysłów fiskalnych.

Podatek katastralny jest dziś przedstawiany jako rozwiązanie problemów rynku mieszkaniowego. W mojej ocenie może stać się kolejnym krokiem w kierunku coraz większego uzależniania obywatela od decyzji państwa.

Wolność gospodarcza, bezpieczeństwo własności prywatnej i stabilność prawa nie są przeszkodą w rozwoju kraju. Są jego fundamentem.

Dlatego z dużą ostrożnością patrzę na każdy projekt, który daje państwu nowe możliwości sięgania po majątek obywateli. Zwłaszcza wtedy, gdy jest on przedstawiany jako rozwiązanie problemów, które w dużej mierze zostały stworzone przez samo państwo.

Polska potrzebuje większej wolności gospodarczej, prostszych przepisów, niższych podatków i większego szacunku dla ludzi, którzy pracują, oszczędzają i biorą odpowiedzialność za własne życie. Nie potrzebuje kolejnych danin nakładanych na majątek budowany często przez całe pokolenia.

Własność prywatna nie jest przywilejem nadawanym przez polityków.

Jest jednym z fundamentów wolnego społeczeństwa.

Dotarła do mnie bardzo smutna wiadomość o śmierci Jolanty Urbańskiej.Politycznie byłyśmy po dwóch różnych stronach i wie...
26/05/2026

Dotarła do mnie bardzo smutna wiadomość o śmierci Jolanty Urbańskiej.

Politycznie byłyśmy po dwóch różnych stronach i wiele nas dzieliło. Nie udawałyśmy też nigdy, że jest inaczej. Mimo to przez lata potrafiłyśmy rozmawiać ze sobą normalnie, po ludzku, z sympatią i szacunkiem. I właśnie to dziś najbardziej pamiętam.

W czasach, gdy ludzie potrafią zrywać relacje o każde polityczne zdanie, my umiałyśmy się różnić i jednocześnie pozostać sobie życzliwe. Jolanta była ważną osobą w moim życiu i jest mi dziś po prostu bardzo smutno.

Rodzinie i bliskim składam szczere wyrazy współczucia.

Spoczywaj w pokoju 🖤

14/05/2026
Moje obrazy na wystawie Związku Polskich Artystów Plastyków zatytułowanej Jurajska Jesień w Miejskiej Galerii Sztuki w C...
14/05/2026

Moje obrazy na wystawie Związku Polskich Artystów Plastyków zatytułowanej Jurajska Jesień w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie 💝

Z wernisażu wystawy Jurajska Jesień w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie ❤️ Moje obrazy na zdjęciu 🙂
14/05/2026

Z wernisażu wystawy Jurajska Jesień w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie ❤️ Moje obrazy na zdjęciu 🙂

🇵🇱 3 maja – rocznica KonstytucjiKonstytucja 3 maja była próbą uporządkowania państwa, wzmocnienia jego fundamentów i prz...
03/05/2026

🇵🇱 3 maja – rocznica Konstytucji

Konstytucja 3 maja była próbą uporządkowania państwa, wzmocnienia jego fundamentów i przywrócenia odpowiedzialności za wspólnotę.
Nie była idealna, ale była odważną decyzją, żeby wziąć sprawy we własne ręce.

Dla mnie to święto nie jest tylko wspomnieniem historii.
To przypomnienie, że silne państwo nie powstaje z rozdawnictwa i obietnic, ale z zasad, prawa i odpowiedzialnych obywateli.

Wolność nie polega na tym, że państwo daje coraz więcej.
Wolność polega na tym, że może dawać mniej – a obywatele potrafią żyć, pracować i decydować sami.

Dziś warto wrócić do prostych pytań:
Jakiego państwa naprawdę chcemy?
I ile odpowiedzialności jesteśmy gotowi wziąć na siebie?

🇵🇱







🇵🇱 2 maja – Dzień Polonii i Polaków za GranicąPolskość nie kończy się na granicy państwa.Jest w języku, w pamięci, w pra...
02/05/2026

🇵🇱 2 maja – Dzień Polonii i Polaków za Granicą

Polskość nie kończy się na granicy państwa.
Jest w języku, w pamięci, w pracy, w tym, jak człowiek żyje – niezależnie od miejsca.

Miliony Polaków za granicą budują swoje życie od podstaw.
Pracują, tworzą, wychowują dzieci, często bez wsparcia, na własną odpowiedzialność.
To nie jest słabość państwa. To siła ludzi.

Państwo nie powinno ich zatrzymywać ani uzależniać.
Powinno szanować ich wybory i tworzyć takie warunki, żeby powrót był realną opcją, a nie przymusem.

Silna Polska to nie tylko terytorium.
To także wspólnota ludzi, którzy – gdziekolwiek są – wiedzą, kim są i skąd pochodzą.

Dziś myślę o Polakach rozsianych po świecie z szacunkiem.
Bez patosu. Bez narzucania.
Z uznaniem dla ich pracy, odwagi i samodzielności.

🇵🇱







Adres

Blachownia
42-290

Godziny Otwarcia

Wtorek 11:00 - 21:00
Środa 11:00 - 21:00
Piątek 11:00 - 21:00
Sobota 12:00 - 20:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Altea Milada Leszczynska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Altea Milada Leszczynska:

Udostępnij