Anita Szromek Fotografia

Anita Szromek Fotografia Tworzę niezapomniane historie z Waszej codzienności. Sesje: ciążowe, noworodkowe, rodzinne. Odwiedzę Cię w Twoim domu, albo spotkamy się w plenerze!

Któregoś lata przestaniesz pakować przekąski na każdy spacer, nosić zmęczone dziecko na rękach i sprawdzać co chwilę, cz...
11/08/2026

Któregoś lata przestaniesz pakować przekąski na każdy spacer, nosić zmęczone dziecko na rękach i sprawdzać co chwilę, czy nie weszło za głęboko do wody.

Nie będziesz już poprawiać małej czapki, wycierać ubrudzonej i lepiącej się buzi po lodach ani słuchać kolejnego „mama, patrz!” w ciągu tej samej godziny.

Pewnie nie za wszystkim będziesz tęsknić, chociaż myślę, że za wieloma z tych rzeczy. Ale ten mały człowiek, który dziś przybiega do Ciebie z każdym kamyczkiem znalezionym na spacerze, nie zostanie taki na długo.

Dlatego nie potrzeba mi wiele, żeby zrobić zdjęcia. Może brzmi to pusto, ale naprawdę chodzi o bycie obecną przez tę godzinę. Malutkie rzeczy z Twojej z codzienności tworzą cos dużego i pięknego. Trzymanie za rączkę, buziak w czółko, obdarte kolano, które podmuchasz i już cały ból znika. I to, że za każdym razem bierzesz na ręce, chociaż ten brzdąc miał iść sam.

Dzisiaj to wszystko robisz bez zastanowienia, a kiedyś te drobiazgi będą przypominać Ci najwięcej. 🤍

Przed nami jeszcze trochę sierpniowych i wrześniowych wieczorów z takim ciepłym i miękkim słońcem. Więc jeśli właśnie pomyślałaś o swoim małym człowieku, to może jeden z nich będzie właśnie Wasz?

Sesja rodzinna Tychy, letnia sesja rodzinna Bieruń, sesja ciążowa na plaży Katowice, sesja brzuszkowa Mikołów, naturalna sesja ciążowa w plenerze Pszczyna, sesja ciążowa Oświęcim, naturalna sesja rodzinna Bielsko-Biała

09/08/2026

Kiedy poznałam Sandrę, Julek był maleńkim noworodkiem, a ja robiłam im pierwsze wspólne zdjęcia jeszcze w szpitalu. Dzisiaj ma ponad dwa lata, a przez ten czas zdążyłam fotografować go jako kilkumiesięcznego bobasa, świętować z aparatem jego pierwsze urodziny, spotkać się dwa razy z okazji świąt, aż w końcu spotkaliśmy się znowu, na kolejnej sesji ciążowej.

Ale tym razem dostałam jeszcze inne, bardzo odpowiedzialne, i jak się okazało, stresujące zadanie. Sandra i Michał nie znali płci swojego kolejnego dziecka. Dostałam od nich kopertę od pani ginekolog z informacją. Jako pierwsza dowiedziałam się, kogo Sandra nosi pod sercem. Czytałam i sprawdzałam chyba z cztery razy, żeby się nie pomylić, bo taka byłam poruszona i podekscytowana! Miałam wręczyć Julkowi bukiet w odpowiednim kolorze, a on miał go podarować rodzicom.

Po wszystkim Sandra powiedziała mi, że nie musi nawet oglądać gotowych zdjęć, żeby wiedzieć, że będzie zadowolona. Chyba trudno byłoby o piękniejszy dowód zaufania!

Uwielbiam być fotografką, która z czasem przy tym zostaje towarzyszką najważniejszych wydarzeń w życiu i przyjaciółką rodziny.

Sesja ciążowa Katowice, naturalna sesja ciążowa Mikołów, sesja brzuszkowa w plenerze Tychy, sesja rodzinna na plaży Katowice, sesja rodzinna urodzinowa Oświęcim, sesja ciążowa Pszczyna, rodzinna sesja ciążowa lifestyle Bielsko-Biała

06/08/2026

Chciałabym, żeby więcej przyszłych mam wiedziało, że jeśli zależy im na zrobieniu sesji z nowonarodzonym maluszkiem, to odkładanie jej na czas po porodzie może skutkować jej odłożenie na nigdy.

Większość przyszłych mam myśli, że sesją noworodkową można się zająć po porodzie. I to wydaje się całkowicie naturalne, w końcu maluszka jeszcze nie ma na świecie. Dlatego zajmują się w pierwszej kolejności przygotowywaniem całej wyprawki, szkołą rodzenia, czytaniem książek, może oglądają już jakieś zdjęcia innych noworodków w internecie. I często po narodzinach dziecka, kiedy już codzienność wygląda zupełnie inaczej, planowanie sesji schodzi na dalszy plan, a czasem nie odbywa się wcale.

A prawda jest taka, że wybranie fotografki, której mogą zaufać i zaprosić do tego niezwykłego wydarzenia, jest niemniej ważny od skompletowania całej wyprawki dla dziecka. Mamom naprawdę zależy na zatrzymaniu tego momentu na zdjęciach, a odkładają na później tę jedyną rzecz, która za kilkanaście lat będzie potrafiła przenieść je z powrotem do tych pierwszych dni.

Kiedy zaczniesz myśleć w ten sposób o sesji z noworodkiem, zdasz sobie sprawę, że planując ją jeszcze w ciąży, tak samo, jak wiele innych spraw, dajesz sobie spokój po narodzinach maluszka. I wtedy, kiedy już tulisz swoje dziecko, nie czujesz presji czasu, nie rozpoczynasz poszukiwań i nie stresujesz się, że to przegapisz. 

Jedna z moich klientek, Natalia, przyznała, że po narodzinach córki nie czuła się najlepiej i kompletnie nie miałaby głowy do organizowania sesji w domu. Ale pomyślała o tym prawie dwa miesiące wcześniej i jest sobie wdzięczna, że to zrobiła. Zależało jej na tych zdjęciach, więc mogła w spokoju podjąć decyzję jeszcze w ciąży. Inaczej do sesji prawdopodobnie by nie doszło. A w dodatku możliwość dogrania konkretnego terminu sesji już po porodzie dała jej dużą ulgę.

Jeśli Ty też spodziewasz się dziecka i marzysz o sesji noworodkowej, zapraszam Cię do kontaktu. Opowiesz mi o planowanej dacie porodu, swojej wizji, potrzebach, a ja pomogę Ci to wszystko zorganizować. W sierp

05/08/2026

Bardzo łatwo pomylić naturalność z przypadkiem.

Bo skoro zdjęcia wyglądają tak, jakby po prostu to, co się na nich dzieje, wydarzyło się samo, można odnieść wrażenie, że fotografka niewiele tam wnosi.

A fakt jest taki, że na sesji z noworodkiem, mimo, że nie układam dziecka w wymyślne pozycje i w nic go nie zawijam, to też nie siedzę z aparatem i nie czekam, aż wydarzy się coś ciekawego.

Przez cały czas spotkania prowadzę moje klientki prze sesję, a kiedy przychodzi trudniejszy moment, nie czekam z niecierpliwością, aż ktoś ogarnie dziecko.

Razem z rodzicami szukamy rozwiązania i sposobu, żeby ukoić maluszka. Czasem pomaga biały szum, czasem kilka minut spokoju, a czasem nic nie pomaga. Każde dziecko jest inne i ma swój rytm. A moja rola polega na tym, żeby się do niego dopasować, a nie z nim walczyć.

Bo to właśnie ta codzienność i ten wyjątkowy rytm ma zostać z Wami na zdjęciach. Bo po latach oglądając zdjęcia chcę, żebyście widziały swojego maluszka prawdziwego, i Was dokładnie takie, jakie byłyście na początku swojego macierzyństwa. Co Wam po idealnych pozach? Co tam będziecie wspominać? Że fajnie Was fotografka ustawiła?

I to jest powód, dla którego uważam, że tworzenie niepozowanych sesji z dziećmi wymaga od fotografki znacznie więcej niż sprawnej obsługi aparatu i technicznych umiejętności.

Wymaga uważności, empatii, zrozumienia i umiejętności pracy z ludźmi, często w niełatwych sytuacjach, którym towarzyszą duże emocje.

To właśnie te elementy w pracy z rodziną decydują o tym, czy zdjęcie będzie tylko poprawne, czy będzie niosło jakiekolwiek emocje.
__________________________

A Ty co czujesz oglądając zdjęcia z sesji ze swoim maleństwem? 🤍

Sesja noworodkowa Śląsk, naturalna sesja z noworodkiem Katowice, noworodek, ciąża, poród, sesja domowa z noworodkiem Pszczyna, naturalna sesja rodzinna Oświęcim, sesja noworodkowa Bielsko-Biała

14 dni na sesję noworodkową? Nie wiem, kto to wymyślił.W pierwszych dniach po porodzie większość kobiet nie zastanawia s...
31/07/2026

14 dni na sesję noworodkową? Nie wiem, kto to wymyślił.

W pierwszych dniach po porodzie większość kobiet nie zastanawia się, czy zdąży na sesję.
Zastanawia się, czy dziecko potrzebuję zjeść, czy może jednak spać, czy dzisiaj jest wtorek, czy już piątek?

Jeśli karmienie od początku idzie łatwo, to cudownie. A jeśli nie, to właśnie ono staje się całym światem.

A z drugiej strony jednak tak bardzo chcesz zapamiętać ten czas. Zapach noworodka, maleńkie paluszki. Pomarszczoną skórę na stópkach, które jeszcze pamiętają brzuch mamy. Włoski na pleckach, które są tak malutkie, że Twoja dłoń się na nich mieści. Te oczka, które tylko na chwilę się otwierają. I pępek, który odpadł dosłownie wczoraj, co było takim małym, wielkim wydarzeniem. To wszystko jest nowe, nieznane, zachwycasz się tym… bo też zmienia się z dnia na dzień.

I właśnie wtedy słyszysz, że jeśli nie zdążysz do 14 dnia życia, to właściwie jest już za późno.

Naprawdę? Jakby dokładnie tego Ci jeszcze brakowało w połogu: kolejnego terminu, którego trzeba dopilnować.

Dlatego ja nie chcę, żeby sesja noworodkowa była dla Ciebie wyścigiem z kalendarzem, bo ona ma być dla Ciebie. Ma być spełnieniem Twojego marzenia o stworzeniu pamiątki z Twoim maluszkiem.

Z tym mitem o sesji z noworodkiem często rozprawiam się w rozmowach ze swoimi klientkami. I zawsze powtarzam to samo: nie ma momentu, który nie jest wyjątkowy i którego nie warto sfotografować. Nawet, jeśli Twoje dziecko ma trzy tygodnie, albo i więcej.

Jest jednak taka rzecz, o którą warto zadbać wcześniej.

Jeśli jeszcze w ciąży czujesz, że marzysz o sesji z noworodkiem, możesz ją zaplanować już wtedy. Nie ustalać sztywną datę, ani nie zgadywać, jak będziesz się czuła. Ze mną możesz przygotować wszystko wcześniej, żeby po narodzinach Twojego dziecka mieć o jedną sprawę mniej na głowie.

Jeśli został Ci jakiś miesiąc albo dwa do porodu i marzysz o zdjęciach z maluszkiem, to bardzo dobry czas, żeby do mnie napisać. Wszystko spokojnie zaplanujemy, a po porodzie skupisz się już tylko na tym, co naprawdę ważne.

Kiedy będziesz czuła, że jesteś gotowa na spotkanie, ustalimy szczegóły.

Sesja noworodkowa Katowice, domowa sesja z noworodkiem Śląsk

30/07/2026

Za 55 zachodów słońca lato będzie tylko wspomnieniem.
Ale nie chodzi w zasadzie o sam zachód słońca.

Za kilka miesięcy nie będzie już ani tego ciepłego powietrza, ani sukienki noszonej na gołe ramiona, ani bosych stóp w piasku i mokrej z rana trawie. Znowu będziemy się zastanawiać, jak to możliwe, że lato tak szybko zleciało.

Będziemy tęsknić za kolacją zjedzoną w ogrodzie, i za dziećmi biegającymi boso, i tymi brudnymi stópkami. Za zapachem pomidorów zerwanych prosto z krzaka, i za wieczorami, kiedy wychodzi się na chwilę, a wraca, kiedy słońce już się chowa. Za takim luźnym, letnim życiem.

Lata nie zatrzymamy. A szkoda! Ale możemy zatrzymać choć odrobinkę tego, jak się czułyśmy. Na przykład tego jednego wieczora, w czasie tego jednego zachodu słońca. I to, co się wtedy pięknego wydarzyło.

Masz ochotę zatrzymać przynajmniej jeden zachód słońca na zdjęciach? Na później, kiedy zrobi się już trochę chłodniej?

Jeśli tak, nie odkładaj tego zbyt długo. Odezwij się, żeby wspólnie zorganizować tę letnią sesję.

PS. Minęła już połowa lata!

Letnia sesja plenerowa Śląsk, letnia sesja rodzinna w plenerze, sesja ciążowa nad jeziorem Bieruń, sesja brzuszkowa Tychy, naturalna sesja w plenerze Mikołów, sesja plenerowa Pszczyna

27/07/2026

Ostatnio coraz częściej wyciągam zdjęcia z pierwszego roku, jest zostałam mamą. Patrzę na nie, na tego pulchnego bobaska z czterema zębami, który na każdym z nich jest taki uśmiechnięty. A potem patrzę na tego prawie sześciolatka i naprawdę nie mogę uwierzyć. Autentycznie… codziennie sobie przypominam, jaki był malutki i jak mieścił się cały na mojej klatce piersiowej. Teraz jest już trochę trudniej go tam ulokować.

Przypominam sobie też tamtą siebie, kiedy jednym tak na dobrą sprawę zajęciem było bycie blisko, uczenie go świata, przygotowywanie kolejnych kolorowych śniadanek (które w większości lądowały gdzieś poza buzią) i przyglądanie się, jak poznaje nowe rzeczy. Albo te godziny spacerów, zanim wreszcie zasnął, a które trochę potrafiły mnie wtedy frustrować.

Takie zwykłe rzeczy, codzienne zajęcia, czasem piękne, czasem lekko nużące, czasem męczące… a dzisiaj naprawdę wracam do tego z tęsknotą. Dzisiaj jeszcze bardziej chłonę ten zwykły wspólny czas, bo już wiem, że to nie będzie trwało zawsze. Znowu cos wydarzy się ostatni raz, a ja nawet nie będę wiedziała, że to już był właśnie ten ostatni raz.

Dokładnie moje bycie mamą ukształtowało moją fotografię. Tak bardzo zwracam uwagę na sesjach na takie małe rzeczy. I ciągnie mnie całe czas do tego, co jest najprostsze i najbardziej codzienne. Zatrzymuję te drobne momenty, zanim Ty zorientujesz się, jakie były cenne i niezwykłe. Ale będziesz mogła do nich wrócić chociaż na zdjęciach, albo takim ruchomym urywku z życia. 🤍

A Ty za jaką małą i codzienną rzeczą z początków bycia mamą tęsknisz dziś najbardziej? 🥹

____________________

Sesja noworodkowa Katowice, domowa sesja z noworodkiem Jaworzno, naturalna sesja noworodkowa Mikołów, sesja rodzinna Tychy, sesja z noworodkiem Pszczyna, fotografka noworodkowa Oświęcim, naturalna sesja z noworodkiem Bielsko-Biała, macierzyństwo, ciąża, poród

Bardzo spodobał mi się ten trend, więc postanowiłam zrobić swoją wersję. Bo wokół sesji ciążowych i samej ciąży narosło ...
25/07/2026

Bardzo spodobał mi się ten trend, więc postanowiłam zrobić swoją wersję. Bo wokół sesji ciążowych i samej ciąży narosło trochę przekonań, z którymi zdecydowanie nie jest mi po drodze.

Na przykład, że bez sensu robić zdjęcia czekając na malucha, przecież zaraz się urodzi, więc zrobimy je wtedy. A wtedy zacznie się już zupełnie inna historia. A tego etapu, w którym jesteś kobietą, która jeszcze czeka na swoje maleństwo nie da się sfotogr później ani powtórzyć.

I chociaż bycie w ciąży jest niezwykle, to nie dla każdej kobiety to jest najpiękniejszy czas w życiu. Czasem obok radości stoi niepewność, czekanie od badania do badania albo sytuacje, przez które te miesiące wyglądają zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażałaś.

„Niefotogeniczna” to dla mnie przede wszystkim przekonanie w głowie i ogromna presja, że przed aparatem trzeba coś umieć.
Dlatego słucham swoich klientek jeszcze przed spotkaniem, a podczas sesji stwarzam atmosferę lekkości i spokoju. Prowadzę je tak, że w pewnym momencie odpuszczają kontrolę. I wtedy naprawdę rozkwitają przed moim obiektywem.

Nie fotografuję też wyłącznie ciążowego brzuszka, choć jest ważny. Obserwuję też kobiety w tym momencie życia, ich relację z partnerem, bliskość, spojrzenia, śmiech i wszystko to, co wydarza się pomiędzy.

A jeśli facet nie lubi zdjęć? Nie rezygnuj przez to ze swojego marzenia. Może dołączyć tylko na chwilę, ale też możesz sesję potraktować jako dbanie o siebie.

Bo sesja ciążowa to nie tylko pamiątka na później. To też przyjemne doświadczenie, chwila dla siebie i często okazja, żeby zobaczyć siebie z zupełnie innej perspektywy.

Jeśli jeszcze się nie znamy, to jestem Anita. Tworzę sesje ciążowe i portretowe dla kobiet, które przychodzą skrępowane, a wychodzą z pewnością siebie, pięknymi zdjęciami i nowym spojrzeniem na siebie.

Zostań ze mną, jeśli dokładnie takiego doświadczenia szukasz. 🤍

Sesja ciążowa Śląsk, naturalna sesja ciążowa w plenerze, sesja ciążowa Mikołów, sesja brzuszkowa Tychy, sesja ciążowa Pszczyna, sesja ciążowa w studio Bieruń, sesja ciążowa Oświęcim, ciąża, poród, macierzyństwo

Bardzo spodobał mi się ten trend, więc postanowiłam zrobić swoją wersję. Bo wokół sesji ciążowych i samej ciąży narosło ...
25/07/2026

Bardzo spodobał mi się ten trend, więc postanowiłam zrobić swoją wersję. Bo wokół sesji ciążowych i samej ciąży narosło trochę przekonań, z którymi zdecydowanie nie jest mi po drodze.

Na przykład, że bez sensu robić zdjęcia czekając na malucha, przecież zaraz się urodzi, więc zrobimy je wtedy. A wtedy zacznie się już zupełnie inna historia. A tego etapu, w którym jesteś kobietą, która jeszcze czeka na swoje maleństwo nie da się sfotogr później ani powtórzyć.

I chociaż bycie w ciąży jest niezwykle, to nie dla każdej kobiety to jest najpiękniejszy czas w życiu. Czasem obok radości stoi niepewność, czekanie od badania do badania albo sytuacje, przez które te miesiące wyglądają zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażałaś.

„Niefotogeniczna” to dla mnie przede wszystkim przekonanie w głowie i ogromna presja, że przed aparatem trzeba coś umieć.
Dlatego słucham swoich klientek jeszcze przed spotkaniem, a podczas sesji stwarzam atmosferę lekkości i spokoju. Prowadzę je tak, że w pewnym momencie odpuszczają kontrolę. I wtedy naprawdę rozkwitają przed moim obiektywem.

Nie fotografuję też wyłącznie ciążowego brzuszka, choć jest ważny. Obserwuję też kobiety w tym momencie życia, ich relację z partnerem, bliskość, spojrzenia, śmiech i wszystko to, co wydarza się pomiędzy.

A jeśli facet nie lubi zdjęć? Nie rezygnuj przez to ze swojego marzenia. Może dołączyć tylko na chwilę, ale też możesz sesję potraktować jako dbanie o siebie.

Bo sesja ciążowa to nie tylko pamiątka na później. To też przyjemne doświadczenie, chwila dla siebie i często okazja, żeby zobaczyć siebie z zupełnie innej perspektywy.

Jeśli jeszcze się nie znamy, to jestem Anita. Tworzę sesje ciążowe i portretowe dla kobiet, które przychodzą skrępowane, a wychodzą z pewnością siebie, pięknymi zdjęciami i nowym spojrzeniem na siebie.

Zostań ze mną, jeśli dokładnie takiego doświadczenia szukasz. 🤍

Sesja ciążowa Śląsk, naturalna sesja ciążowa w plenerze, sesja ciążowa Mikołów, sesja brzuszkowa Tychy, sesja ciążowa Pszczyna, sesja ciążowa w studio Bieruń, sesja ciążowa Oświęcim, ciąża, poród, macierzyństwo

Spokojnie, nie próbuję Cię wcale nastraszyć. Raczej zachęcić do refleksji.Bo jeśli właśnie zostałaś mamą, albo zaraz nią...
24/07/2026

Spokojnie, nie próbuję Cię wcale nastraszyć. Raczej zachęcić do refleksji.

Bo jeśli właśnie zostałaś mamą, albo zaraz nią zostaniesz, to jest spora szansa, że za kilka miesięcy Twój telefon będzie pełen zdjęć małego człowieka, o ile już nie jest. Śpiącego, jedzącego, przeciągającego się, robiącego pierwsze słodkie minki.

Tylko na większości z nich będziesz po drugiej stronie telefonu.

Bo to właśnie Ty zauważasz te wszystkie drobiazgi i odruchowo po ten telefon sięgasz. Ty robisz zdjęcie, kiedy dziecko zasypia na klatce taty, kiedy tata pierwszy raz je kąpie, no i kiedy starszy brat zagląda do łóżeczka sprawdzić, czy już się wyspało.

A kiedy to dziecko zasypia na Tobie, albo karmisz je w półmroku, często nie ma nikogo, kto zrobi zdjęcie Tobie.

Moim zdaniem bardzo szkoda…

Bo za jakiś czas, za kilka miesięcy, a potem lat możesz chcieć pamiętać nie tylko, jakie Twoje dziecko było maleńkie.

Ale też jego główkę, która się mieściła pod Twoją brodą. Piąstkę zaciśniętą na Twojej skórze. Małe, pulchne nóżki podkurczone na Twoim brzuchu. I to, jak po karmieniu zasypiało na Tobie z otwartą buzią, a Ty jeszcze przez chwilę bałaś się ruszyć, żeby go nie obudzić.

I będziesz chciała sobie przypomnieć siebie, z nim tak blisko, jak w żadnym innym momencie.

Dlatego kiedy odwiedzam mamy na sesji z noworodkiem, nie fotografuję tylko małego człowieka. Dbam też o to, żebyś Ty nie zniknęła z własnych wspomnień. 🤍

A teraz z ciekawości zajrzyj do swojej galerii w telefonie. Ile masz zdjęć z ostatniego miesiąca razem z dzieckiem?

Sesja noworodkowa Śląsk, sesja z noworodkiem, macierzyństwo, ciąża, poród, noworodek, początki macierzyństwa, sesja z noworodkiem Katowice, sesja noworodkowa Mikołów, naturalna sesja noworodkowa Pszczyna, fotografka noworodkowa Oświęcim

Adres

Bierun
43-150

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Anita Szromek Fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Anita Szromek Fotografia:

Skróty

Udostępnij

Kategoria