Monika Mściwujewska Fotografia

Monika Mściwujewska Fotografia Chwile zatrzymane w kadrze

Kilka dni temu pokazywałam Wam podlaskie majowe kapliczki takie, jakie widzimy je na co dzień – wpisane w krajobraz wsi,...
02/06/2026

Kilka dni temu pokazywałam Wam podlaskie majowe kapliczki takie, jakie widzimy je na co dzień – wpisane w krajobraz wsi, otoczone zielenią i historią wielu pokoleń.
Dziś wracam do tych samych miejsc, ale patrzę na nie zupełnie inaczej.

Fotografia w podczerwieni potrafi całkowicie odmienić rzeczywistość. Zieleń zamienia się w biel, drzewa wyglądają jak oprószone śniegiem, znajomy krajobraz zaczyna przypominać zimową krainę, a kapliczki wyglądają jak wyjęte z opowieści, która dzieje się gdzieś pomiędzy snem a rzeczywistością.
Jeśli nie widzieliście mojego poprzedniego wpisu o majowych kapliczkach na Podlasiu, koniecznie zajrzyjcie do wcześniejszego posta -

https://www.facebook.com/MonikaMsciwujewskaFotografia/posts/pfbid0XLiULscZbLBNC7xgtn5ssyYWVfw9nXh9wzWtBxUsLd1DUrxcLZWMYiURGcP2qh7Kl

i porównajcie oba spojrzenia. Ciekawa jestem, która wersja jest Wam bliższa – ta zakorzeniona w codzienności czy ta odrobinę baśniowa, widziana przez obiektyw rejestrujący światło niewidoczne dla ludzkiego oka.

31 maja obchodzimy Dzień Bociana Białego - ptaka, który od pokoleń jest nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu.Patr...
31/05/2026

31 maja obchodzimy Dzień Bociana Białego - ptaka, który od pokoleń jest nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu.

Patrząc na bociany przez obiektyw, łatwo zachwycić się ich dostojnością, elegancją lotu czy troską o potomstwo. Ale bocian to coś więcej niż wdzięczny temat fotograficzny. To także jeden z najlepszych wskaźników kondycji naszej przyrody. Tam, gdzie znajdują pożywienie i bezpieczne miejsca do życia, tam wciąż istnieją łąki pełne życia, mokradła i naturalne ekosystemy.

Dlatego ochrona bocianów to nie tylko troska o jeden gatunek. To troska o cały krajobraz, który współtworzą - o miejsca, gdzie natura nadal zachowuje swoją równowagę.

Dziś, w ich święto, zostawiam kilka kadrów tych niezwykłych sąsiadów. Bo choć są tak dobrze znani, wciąż potrafią zachwycać za każdym razem, gdy pojawiają się na horyzoncie.

Na Podlasiu maj pachnie nie tylko bzem i czeremchą. Pachnie też tradycją. 🌿Są takie miejsca, przy których człowiek mimow...
27/05/2026

Na Podlasiu maj pachnie nie tylko bzem i czeremchą. Pachnie też tradycją. 🌿
Są takie miejsca, przy których człowiek mimowolnie zwalnia krok. Małe kapliczki stojące na rozstajach dróg, pod starymi lipami, gdzieś między polami i drewnianymi domami. Czasem niepozorne, czasem ozdobione świeżymi kwiatami i błękitnymi wstążkami - ale zawsze ważne dla lokalnej społeczności.

Wieczorami słychać przy nich Litanię Loretańską, śpiewaną przez kilka pokoleń naraz. Bez pośpiechu. Bez telefonów. Za to z tym czymś, czego coraz bardziej brakuje - wspólnotą i spokojem.

Podlaskie majowe kapliczki to nie tylko element krajobrazu. To pamięć o ludziach, którzy spotykali się tu od dziesięcioleci po pracy w polu, po całym dniu codziennych spraw. To historie przekazywane szeptem, światło świec o zmroku i głosy niosące się po wsi.

I chyba właśnie dlatego fotografując podlaskie kapliczki ma się wrażenie, że zatrzymuje się coś więcej niż tylko obraz. 🌾

Z wczorajszego wypadu do Stolicy 😁YELLOW  💛
24/05/2026

Z wczorajszego wypadu do Stolicy 😁
YELLOW 💛

Kwietniowa Suwalszczyna 💛🧡💚
22/05/2026

Kwietniowa Suwalszczyna 💛🧡💚

Maj już powoli zbliża się ku końcowi, a ja dopiero pokazuję kadry z końcówki kwietnia — z tej jeszcze mało wiosennej, su...
20/05/2026

Maj już powoli zbliża się ku końcowi, a ja dopiero pokazuję kadry z końcówki kwietnia — z tej jeszcze mało wiosennej, surowej Suwalszczyzny.

Tamten weekend obfitował w tak różnorodne sceny, że momentami trudno było uwierzyć, że wszystko wydarzyło się w ciągu zaledwie 2 dni. Nie pamiętam drugiego takiego wyjazdu, podczas którego pogoda zmieniała się tak gwałtownie i tak często. Aura przygotowała dla nas cały wachlarz możliwości — od błękitnego nieba bez jednej chmury, przez ciężkie, dramatyczne światło, aż po śnieżną zawieję bardziej pasującą do środka zimy niż końcówki kwietnia.

Na Suwalszczyźnie natura potrafi w jednej chwili uspokoić krajobraz miękkim światłem, by za moment pokazać swoje znacznie bardziej surowe oblicze. Dla fotografa to prawdziwy prezent — każdy przejazd, każdy pagórek i każda zmiana pogody przynoszą zupełnie inne kadry i emocje.

Właśnie takie wyjazdy zostają w pamięci najdłużej — nie te „idealne”, ale te nieprzewidywalne, wymagające i pełne fotograficznych niespodzianek.

Suwalszczyzna pod koniec kwietnia potrafi zaskoczyć.Niby wiosna już trwa, a o świcie trawy wciąż srebrzą się od przymroz...
16/05/2026

Suwalszczyzna pod koniec kwietnia potrafi zaskoczyć.
Niby wiosna już trwa, a o świcie trawy wciąż srebrzą się od przymrozku, mgły leniwie snują się między pagórkami, a pierwsze młode liście dopiero zaczynają łapać światło.

To właśnie wtedy krajobraz jest najbardziej malarski — miękki, spokojny i trochę nieoczywisty. Nie ma jeszcze letniego chaosu zieleni. Są za to delikatne kolory, długie cienie i cisza, którą w fotografii aż chce się zatrzymać.

Fotografowanie Suwalszczyzny o tej porze roku to trochę polowanie na krótkie chwile. Kilkanaście minut światła, oddech zimna w powietrzu i pejzaże, które wyglądają jak namalowane akwarelą.

I chyba właśnie za to tak łatwo zakochać się w tych porankach. ❤️

Stare sady o tej porze roku wyglądają jak zaczarowane.Poskręcane, wiekowe drzewa nagle okrywają się delikatnymi kwiatami...
14/05/2026

Stare sady o tej porze roku wyglądają jak zaczarowane.
Poskręcane, wiekowe drzewa nagle okrywają się delikatnymi kwiatami i świat zwalnia właśnie tam — między bielą jabłoni, różem wiśni i cichym brzęczeniem pszczół.

To nie są idealne, równo przycięte alejki z katalogów.
To miejsca z historią. Drzewa pamiętające dawne lata, stare gospodarstwa i wiosny, które wracały tu każdego roku.

W fotografii takich sadów jest coś wyjątkowego — ulotność. Bo zanim zdążymy się nacieszyć tym widokiem, płatki opadną, a wiosna ruszy dalej. Dlatego właśnie chce się zatrzymać te chwile na zdjęciach.

Stare sady obleczone w kwiaty mają w sobie spokój, którego coraz trudniej szukać gdzie indziej. 🌸

Żółty zawładnął krajobrazem 💛Rzepakowe pola ciągną się aż po horyzont, a mlecze tworzą małe słońca na łąkach. Chyba możn...
12/05/2026

Żółty zawładnął krajobrazem 💛
Rzepakowe pola ciągną się aż po horyzont, a mlecze tworzą małe słońca na łąkach. Chyba można oficjalnie ogłosić, że sezon na żółte kadry został otwarty 🌼📸

To ten moment w roku, kiedy człowiek co chwilę mówi „tylko jedno zdjęcie”... i wraca do domu z pełną kartą pamięci.

A Wy — team rzepak czy team mlecze? 🌞

Lubię lasy brzozowe za ich lekkość. Nawet w pochmurny dzień jest w nich jasno, spokojnie i jakoś bardziej miękko. Wiosną...
07/05/2026

Lubię lasy brzozowe za ich lekkość. Nawet w pochmurny dzień jest w nich jasno, spokojnie i jakoś bardziej miękko. Wiosną pachną świeżością, latem dają przyjemny cień, jesienią złocą się tysiącem małych liści, a zimą wyglądają jak szkic wykonany cienką kreską na śniegu.

Może właśnie dlatego tak dobrze się wśród nich oddycha — bo brzozy nie próbują być monumentalne. Po prostu są. Ciche, jasne i piękne w swojej prostocie. ✨

Adres

Białystok

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Monika Mściwujewska Fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Monika Mściwujewska Fotografia:

Udostępnij

Kategoria