20/08/2024
Te moje powroty obfitują mi w rodziny 2+2.
Tym razem przed moim obiektywem, na tle słoneczników, miałam okazję zamknąć w swoich kadrach Agatę, Łukasza, Marysię i Huberta.
Marysia była uciekinierką, którą trzeba było namówić żeby jednak chciała chwilę z nami pobyć.
Trochę słońca, a później przewaga chmur. To dowód na to, że nie zawsze musi być słońce, by Wasza historia została opowiedziana pięknie.
• sesja rodzinna • słoneczniki • miłość