Jarek Domański - Historie w kadrach zamknięte.

Jarek Domański - Historie w kadrach zamknięte. Fotograf visual storyteller
"Każde zdjęcie ma swoją historię, niektóre historie mają swoje zdjęcia"
- Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC)

KRZNA. RZEKA MIASTA  cz. II © Jarek DomańskiCzym jest dla mieszkańców Białej Podlaskiej rzeka Krzna? Jaką odgrywa rolę, ...
23/08/2026

KRZNA. RZEKA MIASTA cz. II
© Jarek Domański

Czym jest dla mieszkańców Białej Podlaskiej rzeka Krzna? Jaką odgrywa rolę, czy ma jakiekolwiek znaczenie społeczno-gospodarcze dla życia miasta i czy wpływa na jego rozwój? To pytania, które chciałbym postawić wszystkim oglądającym moje fotografie z projektu dokumentalnego „Krzna. Rzeka miasta”, a zarazem zachęcić ich do osobistej refleksji. (...)

(...) Był czas, kiedy została zanieczyszczona zrzutami nieczystości z zakładów produkcyjnych, w wyniku czego życie fauny i flory niemal zamarło. To wtedy mieszkańcy odwrócili się od rzeki. Cała aktywność nad jej brzegami zanikła, a fetor znad Krzny zniechęcał do spacerów. Nawet wiele lat po oczyszczeniu jej wód mieszkańcy nie wrócili w pełni do dawnych tradycji związanych z rzeką. Kąpiele w niej zastąpiły baseny na terenie miasta, a spotkania i pikniki przeniosły się w inne miejsca. Jedynie najwierniejsi wędkarze – zarówno latem, jak i zimą – nadal oddawali się swojej pasji. (...)

(...) Wiele zachodzących zmian, na przestrzeni lat, starałem się uchwycić w projekcie, jednak nie tylko to było jego istotą. Krzna płynie swoim powolnym nurtem, a jej wody są świadkiem wielu wydarzeń. Nad rzeką odbywają się akcje charytatywne oraz uroczystości obrzędowe. Pojawiają się również inicjatywy ekologiczne – sprzątanie dna rzeki przez nurków czy spacery badawcze i przyrodnicze. (...)
(fragmenty tekstu towarzyszący projektowi)

KRZNA. RZEKA MIASTA  cz. I© Jarek Domański(...) Długoterminowy projekt dokumentalny „Krzna. Rzeka miasta” jest fotografi...
16/08/2026

KRZNA. RZEKA MIASTA cz. I
© Jarek Domański

(...) Długoterminowy projekt dokumentalny „Krzna. Rzeka miasta” jest fotograficznym zapisem przestrzeni miejskiej skupionej, tym razem wokół Krzny i jej najbliższego otoczenia. Obejmuje lata 2010 - 2026. (...)
(...) Moim zamiarem jest pokazanie nie tyle samej rzeki przepływającej przez miasto, ile przede wszystkim przestrzeni, która ją otacza i współtworzy krajobraz miejski. (...)

(...) Interesują mnie przemiany zachodzące w jej najbliższym otoczeniu – w infrastrukturze komunikacyjnej, przemysłowej oraz rekreacyjno-sportowej. Ważna jest dla mnie także rola człowieka oddziałującego na rzekę oraz jej wpływ na przestrzeń miasta i życie jego mieszkańców. Współczesna rzeczywistość skłania mnie do zatrzymywania obrazów będących odbiciem dawnych, dobrze mi znanych miejsc oraz zmian, jakie w nich zachodzą. (...)

(...) Zestaw zdjęć wybranych do projektu utrwala wycinek czasu – współczesny, a zarazem historyczny obraz miasta. Ten moment już się nie powtórzy. Fotografie tworzą żywą narrację o obecności rzeki w zurbanizowanej przestrzeni miejskiej. Krzna, będąca jej ważną częścią, oferuje mieszkańcom to, co ma najlepsze. Od nas zależy, jak z tego skorzystamy i w jakiej symbiozie będziemy żyć z naszą rzeką.
(fragmenty tekstu towarzyszący projektowi)

UWAGA!Poszukuję zdjęcia ołtarza w kościele na Woli pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z obrazem „Cud nad Wisłą”,...
07/08/2026

UWAGA!

Poszukuję zdjęcia ołtarza w kościele na Woli pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z obrazem „Cud nad Wisłą”, wykonanego przed rozbiórką świątyni.

Najbardziej zależy mi na fotografii przedstawiającej sam ołtarz, ale może to być również zdjęcie, na którym jest on widoczny w tle podczas uroczystości, takich jak I Komunia Święta, ślub, chrzest czy inne wydarzenia kościelne.

Zdjęcie chciałbym wykorzystać w projekcie dokumentalnym poświęconym budowie nowego ołtarza w obecnym kościele oraz powrotowi obrazu „Cud nad Wisłą”.

Wystarczy możliwość wykonania jego skanu – oczywiście z zachowaniem wszelkiej ostrożności.

Będę wdzięczny za każdą informację lub udostępnienie tego posta. Dziękuję!

TELEFON SPRZED DEKAD © Jarek DomańskiNa budynku dworca kolejowego w Białej Podlaskiej, obok dawnego pomieszczenia dyżurn...
03/06/2026

TELEFON SPRZED DEKAD
© Jarek Domański

Na budynku dworca kolejowego w Białej Podlaskiej, obok dawnego pomieszczenia dyżurnego ruchu, znajduje się bardzo osobliwy zabytkowy telefon. Nie przypomina on jednak publicznych aparatów wrzutowych na monety, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu można było spotkać w budkach telefonicznych i innych miejscach publicznych. Choć jest oryginalny i nieczęsto spotykany, nie wzbudza większego zainteresowania. Przechodnie i spieszący się na perony pasażerowie zwykle nie zwracają na niego uwagi.

Jest to telefon górniczy typu KTA 3121, produkowany od lat 60. do lat 80. XX wieku przez ZWUS – Zakłady Wytwórcze Urządzeń Sygnalizacyjnych w Katowicach-Wełnowcu. Z tabliczki znamionowej egzemplarza znajdującego się na dworcu można odczytać rok produkcji 1980.

Tego typu aparaty telefoniczne były wykorzystywane przede wszystkim w górnictwie, hutnictwie i zakładach przemysłowych. Posiadały szczelną żeliwną obudowę, gdyż musiały wytrzymywać trudne warunki eksploatacji oraz zapewniać bezpieczną pracę w środowisku zagrożonym wybuchem gazów lub pyłów. Pod górną osłoną znajdował się duży zewnętrzny dzwonek, zapewniający dobrą słyszalność nawet w hałaśliwym otoczeniu. W zależności od wersji aparat ważył od 17 do 23 kilogramów.

Telefony tego typu znajdowały zastosowanie również na kolei jako element służbowej infrastruktury łączności. Przez dziesięciolecia na PKP funkcjonowały rozbudowane sieci telefoniczne służące do komunikacji między dyżurnymi ruchu, nastawniami, posterunkami oraz służbami technicznymi. Łączność telefoniczna była jednym z podstawowych elementów prowadzenia ruchu kolejowego.

Ten interesujący zabytek techniki nie znajduje się w muzeum, lecz nadal zdobi budynek bialskiego dworca. Jest świadectwem dawnej służbowej sieci telefonicznej PKP oraz przypomnieniem czasów, gdy niezawodna łączność była jednym z fundamentów bezpiecznego funkcjonowania kolei.

Zdjęcie wykonano w ramach projektu Archiwum Fotograficznego miasta Biała Podlaska.

ŁOMASKA  - ostatnie ślady dawnej zabudowy. © Jarek DomańskiTen fragment ulicy Łomaskiej – jej  wschodnia strona, przy zb...
24/05/2026

ŁOMASKA - ostatnie ślady dawnej zabudowy.
© Jarek Domański

Ten fragment ulicy Łomaskiej – jej wschodnia strona, przy zbiegu z ulicą Kolejową – dziś wygląda już zupełnie inaczej. Prezentowane zdjęcia pochodzą z lat 2014 i 2016. W tamtym czasie zachowała się tu jeszcze zwarta zabudowa z okresu międzywojennego. Mieściły się tu budynki mieszkalne, sklepy i punkty usługowe, a także – w piętrowym murowanym budynku widocznym w głębi – powojenny zakład mięsny lub mleczarski.

Warto przypomnieć, że ulica Łomaska wraz z ulicą Kolejową stanowiły niegdyś ważny trakt komunikacyjny, łączący miasto z dworcem kolejowym, Zakładami Raabe oraz Podlaską Wytwórnią Samolotów. Naturalną konsekwencją było powstawanie w tym rejonie zwartej zabudowy mieszkalnej i usługowej. Widoczna na zdjęciach zabudowa była jednym z ostatnich śladów przedwojennego rozwoju gospodarczego miasta.

Na szczycie jednej z kamienic widnieje rok 1930. Pamiętam również, że w latach 70. XX wieku działał tam zakład fotograficzny. Po wywłaszczeniach i wyburzeniu starej zabudowy pozostał plac o dużym potencjale inwestycyjnym. W przyszłości ma tu powstać nowoczesne osiedle mieszkaniowe „Zielona”. Na razie jednak teren pozostaje pusty i czeka na lepszą koniunkturę.

Fotografie udostępniono w ramach projektu Archiwum Fotograficznego miasta Biała Podlaska.

ZAKŁAD ZAMKNIĘTY NA STAŁE© Jarek DomańskiZ miejskiego krajobrazu powoli znikają małe zakłady usługowe – miejsca niezwykl...
16/05/2026

ZAKŁAD ZAMKNIĘTY NA STAŁE
© Jarek Domański

Z miejskiego krajobrazu powoli znikają małe zakłady usługowe – miejsca niezwykle przydatne, oferujące drobne naprawy i usługi „złotej rączki”. Wiele z nich powstało w latach 90. XX wieku, wraz z nadejściem wolności gospodarczej. Niektóre funkcjonowały jeszcze wcześniej – przejmowane po rodzicach i z powodzeniem prowadzone przez kolejne lata.

Dziś jednak wiele z tych punktów istnieje już tylko we wspomnieniach. Ich właściciele, ze względu na wiek lub stan zdrowia, zamykają jednoosobowe działalności gospodarcze, a chętnych do kontynuowania tych zawodów niestety brakuje.

Taki los spotkał również Zakład Wulkanizacji przy ulicy Kolejowej. Był znany z wysokiej jakości usług, a wielu klientów do dziś wspomina go z sympatią. Niestety, stan zdrowia i wiek właściciela nie pozwoliły na dalsze prowadzenie działalności – jesienią 2025 roku zakład na stałe został zamknięty.

Pracował spokojnie, bez pośpiechu, ale zawsze sumiennie – przynajmniej takie są moje doświadczenia. Potwierdzają to również opinie klientów zamieszczane w mediach społecznościowych, m.in.: „Zawsze można było liczyć na pomoc i fachową obsługę klienta. Szkoda, że tacy fachowcy odchodzą”, a także: „To prawda – fachowa i miła obsługa. Życzę właścicielowi wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i zasłużonego odpoczynku. Dziękuję za te wspólne lata serwisu. Pozdrawiam serdecznie”.

Zdjęcia wykonano w ramach projektu Archiwum Fotograficznego miasta Biała Podlaska.

GMACH STAROSTWA - szlifowanie diamentu.© Jarek DomańskiW miejscu wygodnego i obszernego parkingu przy ulicy Narutowicza,...
19/04/2026

GMACH STAROSTWA - szlifowanie diamentu.
© Jarek Domański

W miejscu wygodnego i obszernego parkingu przy ulicy Narutowicza, obok Starostwa Powiatowego, rozpoczęto inwestycję, na którą od dawna czekali zarówno pracownicy urzędu, jak i jego petenci. Chodzi o budowę nowej siedziby. Budowa gmachu ruszyła jesienią 2024 r., ponieważ stary, wyeksploatowany budynek biurowy z lat 80. XX w. nie spełniał już obowiązujących norm, a jego dalsze użytkowanie stało się nieopłacalne, podobnie jak kosztowny remont. Wygląd i elewacja budynku, choć w swojej epoce były uważane za nowoczesne, obecnie nie odpowiadają współczesnym standardom architektonicznym

Pod koniec 2025 roku budynek starostwa osiągnął swoją docelową bryłę, co oznaczało zakończenie pierwszego etapu inwestycji. Gmach ma zostać oddany do użytkowania w 2027 roku. Obecnie trwają prace związane z ocieplaniem ścian oraz roboty wewnątrz obiektu.

Zewnętrzna fasada, choć jeszcze nieukończona, nabiera atrakcyjnej formy i wraz z budynkami zlokalizowanymi w bezpośredniej bliskości tworzy niemal futurystyczną przestrzeń miejską – jak na Białą Podlaską. Ten fragment alei Tysiąclecia można postrzegać jako przykład wyraźnej metamorfozy miejskiego krajobrazu. To istotny atut wizerunkowy dla miasta.

Zdjęcia wykonano w ramach projektu Archiwum Fotograficznego miasta Biała Podlaska.

„BIAŁE PLAMY” – zapomniane fragmenty miasta?© Jarek DomańskiW centrum Białej Podlaskiej znajdują się niezagospodarowane ...
11/04/2026

„BIAŁE PLAMY” – zapomniane fragmenty miasta?
© Jarek Domański

W centrum Białej Podlaskiej znajdują się niezagospodarowane tereny, tzw. „białe plamy”, czyli luki w strukturze przestrzennej miasta, których przeznaczenie nie jest do końca jasno określone. Powstały one w wyniku wyburzeń obiektów przeprowadzonych w ramach porządkowania przestrzeni miejskiej lub procesów rewitalizacyjnych. Brak realizacji inwestycji na tych obszarach sprawił, że zaczęły one pełnić funkcję nieoficjalnych parkingów dla samochodów osobowych i dostawczych.

Z upływem lat miejsca te trwale wpisały się w krajobraz miejski, przez co trudno jednoznacznie ocenić, czy pełnią jedynie funkcję tymczasową, czy też stanowią docelowy sposób ich zagospodarowania. Proces przekształceń urbanistycznych w centralnej części miasta nadal trwa, dlatego możliwe, że działania inwestycyjne w odniesieniu do tych terenów zostały jedynie odłożone w czasie.

Mieszkańcy oraz osoby przyjezdne zdążyli się już przyzwyczaić do wykorzystywania tych przestrzeni jako parkingów, zwłaszcza że – przy niedoborze miejsc postojowych w godzinach szczytu – spełniają one swoją funkcję bardzo dobrze. Takich „białych plam”, potencjalnie przeznaczonych do bardziej kompleksowego zagospodarowania, jest w centrum kilka. Choć tereny te są atrakcyjne ze względu na swoje położenie, na zmianę ich funkcji i zagospodarowania przyjdzie zapewne jeszcze poczekać.

Od września w centrum miasta zacznie obowiązywać strefa płatnego parkowania. Obejmie ona miejsca postojowe przy drogach publicznych oraz istniejące parkingi stanowiące własność Miasta Biała Podlaska. A jak zachowają się właściciele tych terenów?

Zdjęcia wykonano w ramach projektu Archiwum Fotograficznego miasta Biała Podlaska.

OD BAZY PKS DO NOWEGO OSIEDLA - przemiana miejsca© Jarek DomańskiDawna baza PKS przy ul. Sidorskiej to miejsce, które je...
02/04/2026

OD BAZY PKS DO NOWEGO OSIEDLA - przemiana miejsca
© Jarek Domański

Dawna baza PKS przy ul. Sidorskiej to miejsce, które jeszcze kilkanaście lat temu tętniło życiem. Stanowiła zaplecze techniczne przedsiębiorstwa zapewniającego komunikację międzymiastową, łączącą Białą Podlaską z regionem i resztą kraju.

Nie znamy dokładnej daty jej powstania, jednak z pewnością była związana z rozwojem komunikacji autobusowej po II wojnie światowej, najprawdopodobniej w latach 1946–1947. Pierwsze warsztaty naprawcze taboru oraz garaże mieściły się przy ul. Brzeskiej, we wschodniej części miasta.

Przez dekady autobusy z logo PKS były symbolem pewnego i bezpiecznego, choć nie zawsze komfortowego, transportu lokalnego i międzymiastowego. Narastające przez lata trudności z samofinansowaniem przedsiębiorstwa, nieudane próby jego restrukturyzacji oraz negocjacje z wierzycielami nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Nie pomogły również apele samorządowców i polityków o wsparcie finansowe oraz ratowanie miejsc pracy.

W czerwcu 2011 roku ogłoszono upadłość, a we wrześniu kursy zostały zawieszone. Do chwili likwidacji baza PKS zatrudniała blisko 160 osób na różnych stanowiskach – od mechaników i kierowców po dyspozytorów i pracowników administracji biurowej.
Po upadku przedsiębiorstwa teren stracił swoją pierwotną funkcję i przez długi czas pozostawał nieużytkiem, stając się symbolem zmian, jakie dotknęły lokalny transport. Dziś jest to przestrzeń o zupełnie innym charakterze.

Dawna baza PKS przy ul. Sidorskiej w Białej Podlaskiej przeszła wyraźną transformację – z miejsca, w którym jeszcze niedawno funkcjonowało przedsiębiorstwo transportowe, w teren o charakterze komercyjno-użytkowym. Dawne zaplecze techniczne i biura przekształcono w powierzchnie użytkowe, a część obszaru zaczęła funkcjonować na nowo dzięki prywatnym inwestycjom komercyjnym i mieszkaniowym.

Powstają nowe budynki mieszkalne oraz infrastruktura towarzysząca, tworzące zaplecze nowoczesnego, funkcjonalnego osiedla.

Zdjęcia wykonano w ramach projektu Archiwum Fotograficznego miasta Biała Podlaska.

KINO MERKURY - kolejny kadr historii© Jarek Domański.W nawiązaniu do ubiegłorocznych doniesień dotyczących ważących się ...
13/03/2026

KINO MERKURY - kolejny kadr historii
© Jarek Domański.

W nawiązaniu do ubiegłorocznych doniesień dotyczących ważących się losów działalności Nove Kino Merkury, pod koniec 2025 roku zapadły istotne decyzje. Dotychczasowy właściciel nieruchomości – MAX-FILM S.A. z Siedlec, który od dawna poszukiwał możliwości jej zbycia – sprzedał obiekt. Nowym zarządcą, została bialska spółka powiązana z właścicielem firmy deweloperskiej. Z informacji, do których dotarłem wynika, że należy rozwiać obawy dotyczące przyszłości kultowego kina w Białej Podlaskiej. Po remoncie i przebudowie na potrzeby sali kinowo-widowiskowej jego otwarcie nastąpi – zgodnie z planem – we wrześniu i obiekt ma nadal pełnić funkcję kina.

Obecna siedmioosobowa załoga z dużym doświadczeniem nie ma jednak pewności co do dalszego zatrudnienia. Ostatni seans przed modernizacją odbędzie się 12 kwietnia. Do historii bialskiego kina na pewno przejdą cieszące się dużą popularnością czwartkowe „Spotkania Filmowe”. Miejmy nadzieję, że nowy właściciel stanie na wysokości oczekiwań miejscowych kinomanów i stworzy nie tylko kino, ale także miejsce spotkań pasjonatów „Dziesiątej Muzy”, a także będzie kontynuował tradycje związane z propagowaniem kultury filmowej.

Przypomnijmy kilka najważniejszych faktów związanych z tym obiektem. Budynek kina został wybudowany w latach 1968–1972 przez Bialskie Przedsiębiorstwo Budowlane. Bryła budynku jest przykładem dobrze zachowanego stylu budownictwa modernistycznego występującego w Polsce w latach 60. XX wieku. Obiekt, mimo remontów, zachował do naszych czasów swoją pierwotną formę i elewację. Architektura budynku jest wręcz unikatowa. Wiele obiektów z tego okresu zostało zburzonych lub całkowicie zmieniło swój wygląd. Ze względu na tę unikalną wartość historyczną w skali kraju budynek został wpisany do wojewódzkiej ewidencji zabytków.

Wspomnę też, bo niewielu z nas pamięta, neon nad wejściem – jakże modny w tamtych czasach. Moim marzeniem – i zapewne nie tylko moim – byłoby, aby powrócił na swoje miejsce i znów zaświecił swoim blaskiem jak za dawnych lat. Bialskie Kino Merkury to niezwykłe miejsce dla mieszkańców, zwłaszcza tych starszego pokolenia, w którym pozostawiło część historii swojego życia. Sentymentalizm nie powinien jednak brać góry nad pragmatyką. Młode pokolenie, przyszli widzowie, oczekuje nowoczesnych standardów – nie gorszych niż te oferowane przez kina sieciowe. Prawa rynku są nieubłagane i będą weryfikować jego konkurencyjność zarówno pod względem programowym jak i funkcjonalnym.

Zdjęcia wykonano w ramach Archiwum Fotograficznego miasta Biała Podlaska

Adres

Ciasna 1
Biała Podlaska
21-500

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jarek Domański - Historie w kadrach zamknięte. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Jarek Domański - Historie w kadrach zamknięte.:

Skróty

Udostępnij

Kategoria