24/03/2026
Boimy się marzyć…
Czasem naprawdę mam takie wrażenie, kiedy rozmawiam z ludźmi - z parami, z fotografami, z tymi wszystkimi pięknie wrażliwymi duszami, które przecież czują więcej. Zadaję wtedy jedno proste pytanie: jaka jest Twoja wymarzona sesja? i wiecie co słyszę najczęściej? zachód słońca, złota godzina, ciepłe światło, romantycznie… i żeby była jasność kocham je całym serduchem i mogłabym je robić bez końca!
Ale gdzie są te marzenia, które są trochę „inne”? gdzie jest „chcemy sesję w starej zakurzonej, bibliotece”, gdzie jest „kino to nasz świat i chcemy zdjęcia właśnie tam”, gdzie są te historie, które są naprawdę Wasze?
Ja chyba mam w sobie jakiś wewnętrzny przymus tworzenia dla Was takich małych marzeń, wizji które mogę spełnić, bo zawsze szukam w tym wszystkim czegoś Waszego, co będzie do Was pasować i w czym się będziecie czuć 🤭
Ale ta sesja była moim małym marzeniem, w marcu czułam ogromną potrzebę tworzenia i udało nam się ją zaplanować w niecałe dwa tygodnie 🥹♥️ Mimo przeciwieństw losu, bo to jak trudno znaleźć o tej porze roku takie habazie na giełdzie kwiatowej wie tylko . Także jeszcze raz ogromne podziękowania dla wszystkich!
Miejsce:
Dekoracje:
Makijaż:
Włosy: .atelier
Pozowali: .dziwon i Karol
A zadbał o ciepełko i jedzonko mój mąż ♥️
A ostatnie zdjęcie… no dobra i tak nikt nie zgadnie czym je podświetliliśmy, ale możecie próbować zgadnąć, jestem bardzo ciekawa Waszych pomysłów ✨
• sesja ślubna • fotograf ślubny • dekoracje ślubne •