10/03/2026
Serwus!!
Od dawna zastanawiałem się nad tym, jak w obrazowy sposób przedstawić Wam sytuację, która rokrocznie o tej porze roku ma miejsce w serwisie który prowadzę. Kiedy jednak zobaczyłem poniższą fotografię, krótki opis stworzył się w mojej głowie niemal samoistnie 😀
Dziś jednak nie do końca o tym. W dobie plebiscytu na najszerzej otwarte oczy Klienta, w trakcie rozmowy o jakimkolwiek wolnym terminie, chciałbym przypomnieć Wam sytuację z jesieni minionego roku. W dość emocjonalnym wpisie, jaki stworzyłem wówczas pod wpływem nie tyle rezygnacji z umówionych wcześniej wizyt, co sposobu w jaki się o tym dowiadywałem, przekazałem że wiosną 2026 definitywnie kończę z jakąkolwiek pomocą „poza kolejką”. Wszelkie prace prowadzone wieczorami lub w nocy również planuję omijać szerokim łukiem. W swoich postanowieniach trzymam się dość dobrze!!
Drodzy, mimo szczerych chęci, nie posiadam czterech rąk oraz trzech nóg (choć w tej kwestii zdania bywają podzielone 😀). Z tego miejsca chciałbym jednak zaznaczyć, że każdego dnia daję z siebie 100 procent, spędzając przy Waszych rowerach od dziesięciu do dwunastu godzin dziennie. Każdy dzwoniący telefon staram się odebrać, a jeżeli nie jest to możliwe - oddzwaniam. Pomimo braku wolnych terminów w najbliższym czasie, staram się traktować Was w taki sposób, w jaki chciałbym zostać potraktowany.
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że docelowa grupa odbiorców tego wpisu, to zaledwie ułamek obserwatorów Retrofabryki na facebook’u. Liczę jednak na to, że pocztą pantoflową, dotrze on również do „zapominalskich”, a ja w przyszłości spotkam się z większym zrozumieniem ze strony tych, którzy owe oczy otwierają najszerzej, racząc mnie przy tym chwilową ciszą w słuchawce telefonu. Piona!! 😀