Retrofabryka Serwis Rowerowy

Retrofabryka Serwis Rowerowy Retrofabryka Serwis Rowerowy
(1)

Serwus!! Od dawna zastanawiałem się nad tym, jak w obrazowy sposób przedstawić Wam sytuację, która rokrocznie o tej porz...
10/03/2026

Serwus!!

Od dawna zastanawiałem się nad tym, jak w obrazowy sposób przedstawić Wam sytuację, która rokrocznie o tej porze roku ma miejsce w serwisie który prowadzę. Kiedy jednak zobaczyłem poniższą fotografię, krótki opis stworzył się w mojej głowie niemal samoistnie 😀

Dziś jednak nie do końca o tym. W dobie plebiscytu na najszerzej otwarte oczy Klienta, w trakcie rozmowy o jakimkolwiek wolnym terminie, chciałbym przypomnieć Wam sytuację z jesieni minionego roku. W dość emocjonalnym wpisie, jaki stworzyłem wówczas pod wpływem nie tyle rezygnacji z umówionych wcześniej wizyt, co sposobu w jaki się o tym dowiadywałem, przekazałem że wiosną 2026 definitywnie kończę z jakąkolwiek pomocą „poza kolejką”. Wszelkie prace prowadzone wieczorami lub w nocy również planuję omijać szerokim łukiem. W swoich postanowieniach trzymam się dość dobrze!!

Drodzy, mimo szczerych chęci, nie posiadam czterech rąk oraz trzech nóg (choć w tej kwestii zdania bywają podzielone 😀). Z tego miejsca chciałbym jednak zaznaczyć, że każdego dnia daję z siebie 100 procent, spędzając przy Waszych rowerach od dziesięciu do dwunastu godzin dziennie. Każdy dzwoniący telefon staram się odebrać, a jeżeli nie jest to możliwe - oddzwaniam. Pomimo braku wolnych terminów w najbliższym czasie, staram się traktować Was w taki sposób, w jaki chciałbym zostać potraktowany.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że docelowa grupa odbiorców tego wpisu, to zaledwie ułamek obserwatorów Retrofabryki na facebook’u. Liczę jednak na to, że pocztą pantoflową, dotrze on również do „zapominalskich”, a ja w przyszłości spotkam się z większym zrozumieniem ze strony tych, którzy owe oczy otwierają najszerzej, racząc mnie przy tym chwilową ciszą w słuchawce telefonu. Piona!! 😀

Od zawsze powtarzam Wam, że zrównoważony rozwój oraz jasno określone priorytety, to fundament prawidłowo prowadzonej i d...
04/03/2026

Od zawsze powtarzam Wam, że zrównoważony rozwój oraz jasno określone priorytety, to fundament prawidłowo prowadzonej i dobrze zarządzanej działalności gospodarczej 😀

Martyna Majcherczyk - sprawa jest… 😀

Serwus!!Pamiętacie S-Works’a, którego prezentowałem Wam w jednym z wcześniejszych postów? Jego historia z całą pewnością...
25/02/2026

Serwus!!

Pamiętacie S-Works’a, którego prezentowałem Wam w jednym z wcześniejszych postów? Jego historia z całą pewnością należy do tych bardziej „bogatych”. Gdybym jednak miał skrócić ją do minimum, posłużyłbym się parafrazą jednego z najbardziej kultowych cytatów polskich komedii:

- Panie Mateuszu, kupiłem rower w Holandii. Moim zdaniem, według mnie, kilka niedociągnięć jest…
- Panie Pawle, kilka niedociągnięć? A gdzie tu są dociągnięcia?

Chciałbym powiedzieć Wam, że rozwiązałem worek z problemami. W przypadku tego roweru nawet on okazał się jednak zawiązany na supeł 😀

Ojj Mateusz, Mateusz, coś Ty znowu wymyślił?! Kolejny sezon za pasem. Po wspólnym przetarciu rowerowych szlaków w minion...
21/02/2026

Ojj Mateusz, Mateusz, coś Ty znowu wymyślił?!

Kolejny sezon za pasem. Po wspólnym przetarciu rowerowych szlaków w minionym roku, nadszedł czas na stworzenie nieco większego fotelika. Uznałem to za znakomitą wręcz okazję do wplecenia kolejnych „torowych” akcentów. To właśnie motorsportowe inspiracje towarzyszyły mi bowiem w trakcie budowy roweru cargo 😀

Wszak bezpieczeństwo „Kierowcy”, jest najważniejsze!! „Silnik” klasycznie, pozostał z tyłu, a będąc bardziej skrupulatnym - wciąż umieszczony jest centralnie 😀

Powiem to bez kozery - tak właśnie wygląda bogactwo w 2026 roku!! 😀 Mama od zawsze powtarzała mi, że nauka powinna być d...
12/02/2026

Powiem to bez kozery - tak właśnie wygląda bogactwo w 2026 roku!! 😀

Mama od zawsze powtarzała mi, że nauka powinna być dla mnie najważniejsza. Po studiach, w budownictwie nie pozostałem jednak zbyt długo. Na przekór wszystkim postanowiłem bowiem wrócić do swojej największej pasji - rowerów. Dziś nie będę owijał w bawełnę, nie zamierzam także prawić Wam coaching’owych morałów mówiących o tym, że: „jeżeli możesz coś wymarzyć, to znaczy, że możesz to osiągnąć”…

Tego pączka i pięć worków pelletu kupiłem dzięki ciężkiej pracy oraz podążaniu wytyczoną przez siebie ścieżką. Być może nie był tani, ale za to wystarczy na krótko!! 😀

Pączka już zjadłem, ale jeżeli chodzi o opał - chętnie wymienię się na kawalerkę w centrum Warszawy lub niewielki dom parterowy w okolicach Łasku. Rozważę również sportowe auto z dopłatą z Waszaj strony 😀

Tak trzeba żyć!! Życzę Wam miłego dnia oraz smacznych pączków!! 😀

I wiadomo… z dystansem 🙂

Nigdy Wam o tym nie mówiłem, ale „najlepsze historie warsztatowe zaczynają się z reguły od słów: „Kupiłem używany rower....
22/01/2026

Nigdy Wam o tym nie mówiłem, ale „najlepsze historie warsztatowe zaczynają się z reguły od słów: „Kupiłem używany rower. Zróbmy podstawowy przegląd - tu nie będzie dużo pracy - wszystko działa!!” 😀

Ehhh, mogłem robić dziś dosłownie wszystko - grać w gry na konsoli, wykorzystać piękną pogodę na długi spacer z psem, lub po prostu czytać książkę. Wybrałem pójście do pracy, a w niej „podstawowy” przegląd GT Zaskar, bo ja zawsze muszę być… ambitny 😀

Pasja łączy pokolenia ❤️…tym bardziej, kiedy jest ona odskocznią od innej, równie dużej 😀
17/01/2026

Pasja łączy pokolenia ❤️

…tym bardziej, kiedy jest ona odskocznią od innej, równie dużej 😀

Po kilku ostatnich dniach, jestem tego niemal pewny - cierpię na szczególnie trudny w diagnozie, a przy tym wyjątkowo ch...
14/01/2026

Po kilku ostatnich dniach, jestem tego niemal pewny - cierpię na szczególnie trudny w diagnozie, a przy tym wyjątkowo charakterystyczny przypadek syndromu Sztokholmskiego względem Specialized!! 😀

Uwielbiam te rowery przede wszystkim za to, że są dokładnie takie, jakie powinny być. Bardzo dobra oraz sprawdzająca się w przypadku wielu rowerzystów geometria, a przy tym przemyślana technologia, połączona z jakością wykonania (szczególnie w starszych Spec’ach) sprawiły, że stały sie one obiektem westchnień wielu z Nas. Wszystko to przekłada się jednak na fakt, że amerykański producent nie ma w Polsce łatwego życia. Wszak cena czyni cuda, a powiedzenie to sprawdza się zarówno w przypadku egzemplarzy z drugiej ręki, jak i serwisu rowerów spod szyldu wszelkich marek premium.

Przedstawiona na poniższej fotografii Venge’a dostarczy swojemu właścicielowi wielu przyjemnych przejażdżek. Pamiętajcie jednakże o tym, że liczba włosów na mojej głowie staje się wartością coraz bardziej policzalną 😀

Ahhh, Wy moi „rowerowi onaniści”, dla których jednym z najistotniejszych aspektów kół jest dźwięk główki piasty zwanej p...
07/01/2026

Ahhh, Wy moi „rowerowi onaniści”, dla których jednym z najistotniejszych aspektów kół jest dźwięk główki piasty zwanej potocznie „bębenkiem” - dziś porozmawiamy sobie o tematach ważnych!!😀

Wyprzedzając na wstępie Wasze pytania - z kołem przedstawionym na poniższej fotografii wszystko jest w porządku. Zdziwienie, jakiego doświadczyłem było jednak wprost proporcjonalne do Waszego, kiedy po zdemontowaniu kasety moim oczom ukazało się łożysko maszynowe zamontowane… niemal poza piastą. Kiedy już przetarłem oczy i pokręciłem głową, odrzucając przy tym wszelkie podejrzenia angażu w ukrytej kamerze, lub programie telewizyjnym „Usterka” (choć w tym przypadku rozważyłbym także „Trudne Sprawy” oraz „Dlaczego ja?”) przystąpiłem do analizy. Symbol 6902/61902 mówi nam o tym, że mamy tu do czynienia z łożyskiem o grubości 7 mm. W tym przypadku produkt co najwyżej średniej klasy osadzony jest w bębenku do głębokości około 3,5 mm, a więc zaledwie połowy jego całkowitej szerokości. Jakby tego było mało, piasta swoją konstrukcją do złudzenia wręcz przypomina te, montowane w rowerach typu BMX, łącząc w sobie zarówno łożyska maszynowe jak i tradycyjne - kulkowe. Wszystko, o czym wspomniałem powyżej, czyni z niej produkt tak nietuzinkowym, że nie spodziewałbym się w tym przypadku zarówno długiej i bezproblemowej eksploatacji, jak i łatwego dostępu do jakichkolwiek części zamiennych.

Zapomniałem wspomnieć o tym, że na fotografii widzicie koło zamontowane fabrycznie w rowerze Cannondale Topstone. Czy w ten właśnie sposób giną sny małego Mateusza, zafascynowanego obrabianymi CNC mechanizmami korbowymi „CODA”, montowanymi (jak wówczas mi się wydawało) w jednych z najlepszych ram rowerowych świata?

Noooo… ale głośno „cyka”, więc właściwie spoko 🙂

Serwus!!Co prawda mógłbym Wam nieco pomarudzić, zarówno na koniec długiego weekendu, jak i mroźny poniedziałkowy poranek...
05/01/2026

Serwus!!

Co prawda mógłbym Wam nieco pomarudzić, zarówno na koniec długiego weekendu, jak i mroźny poniedziałkowy poranek. Z drugiej jednak strony, białego puchu nie brakuje, jutrzejszy dzień oznacza kolejną w tym roku przerwę od pracy, a w stojaku serwisowym majestatycznie „rozgościł się” S-Works, ubrany w zacną - rowerową „biżuterię” 😀

Tak, tak…rozgościł się. Lista czynności serwisowych jest w jego przypadku naprawdę długa, a ilość włosów na mojej głowie najprawdopodobniej znów nieco się uszczupli 😀

Miłego dnia 😀

Czołem!! Dziś powiem Wam tylko jedno - już niebawem polska społeczność gravelova zatrzęsie się w posadach!! Marcin Janko...
02/01/2026

Czołem!!

Dziś powiem Wam tylko jedno - już niebawem polska społeczność gravelova zatrzęsie się w posadach!! Marcin Jankowski zdecydował się odwiesić swojego Canyona na hak, zastępując go czymś naprawdę interesującym. Nie pierwszy raz wybrał rower, którego po prostu nie dało się nie kupić, a moja obecność przy transakcji okazała się jedynie formalnością😀

Całkiem fajna ta praca zdalna. Piona!! 😀

To miał być kolejny post z życzeniami noworocznymi, ale nim nie będzie!! Czego mógłbym Wam bowiem życzyć? Wszak jeżeli w...
01/01/2026

To miał być kolejny post z życzeniami noworocznymi, ale nim nie będzie!! Czego mógłbym Wam bowiem życzyć? Wszak jeżeli w dzisiejszych czasach uprawiacie sport, jakim jest kolarstwo, to zarówno zdrowia jak i pieniędzy najprawdopodobniej Wam nie brakuje!! 😀

Życzę Wam więc takich żon jak moja - wyrozumiałych. Tylko taka kobieta przymknie oko na nowe koła, trzecią parę butów na rower, czy dwugodzinny trening z kolegami w trakcie trwania Świąt. Być może nie będzie piać z zachwytu, gdy pobrudzicie swoim rowerem świeżo umytą podłogę, zmarszczy brwi gdy przyjdzie do Was paczka z kolejną już lampką, a Waszego nowego „gravelka” skwituje kilkoma cichymi dniami. Bez względu jednak na wszystko pamiętajcie o tym, że to łagodny wymiar kary. Ja co prawda wyrozumiałości mojej drugiej połówki nie nadużywam do tego stopnia, ale uwierzcie mi - lekko ze mną nie ma!! Gdyby tylko moje „zachcianki” kosztowały tyle, ile Wasze rowery, to najprawdopodobniej już jakiś czas temu w naszym domu zapadłaby krótkotrwała cisza. Na dzień dzisiejszy mogę jednak spać spokojnie… Martyna Majcherczyk także!! 😀

Dziękuję wszystkim i każdemu z Was z osobna za zaufanie, którym obdarzyliście mnie w minionym roku oraz pomoc w tworzeniu naszej małej - facebookowej społeczności. Wasze „lajki”, komentarze pod postami i wszelkie słowa wsparcia są dla mnie najlepszą formą rekomendacji. Obiecuję, że nie zamierzam spocząć na laurach. Rok 2026, czas - start!!! 😀

P.s. Od jakiegoś czasu wdrażam nowego pracownika. Co prawda ma jeszcze drobne niedociągnięcia w codziennych obowiązkach (nie mówię tu o myciu zębów, choć z tym także bywa różnie), ale za to przy rowerach czuje się jak ryba w wodzie 😀

Adres

Łask, Aleja Niepodległości 4
Łask
98-100

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00

Telefon

668 876 518

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Retrofabryka Serwis Rowerowy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Retrofabryka Serwis Rowerowy:

Udostępnij