Joanna Piesiak

Joanna Piesiak Tworzę zdjęcia które pachną domem - pełne czułości, ruchu i codziennych wzruszeń. Utrwalam Was takimi, jakimi jesteście.

28/10/2025

Poza tym co zostało powiedziane w tym filmie, chcę zostawić tu wielkie DZIĘKUJĘ! I zapewnić że to nie koniec mojej fotograficznej drogi, ale o tym niebawem 💛

od jutra oficjalnie wchodzę w etap „dzidzior pojawia się w każdym momencie” 🫠dlatego postanowiłam że oficjalnie się z Wa...
31/01/2025

od jutra oficjalnie wchodzę w etap „dzidzior pojawia się w każdym momencie” 🫠
dlatego postanowiłam że oficjalnie się z Wami pożegnam - na jak długo? chciałabym wiedzieć 😮‍💨
Mam nadzieję że do zobaczenia jeszcze w tym roku! Nie mam pojęcia w jakiej formie oraz w jakim zakresie… zostawiam sobie zupełną wolność w tym temacie ✨
Trzymajcie za nas kciuki! 🙌🏻💛

Piękne, ciepłe, letnie wieczory 2024 - kiedy jeszcze miałam siłę chodzić 🤰🏼🤡
28/01/2025

Piękne, ciepłe, letnie wieczory 2024 - kiedy jeszcze miałam siłę chodzić 🤰🏼🤡

To była jedna z ostatnich sesji domowych które zrobiłam w zeszłym roku przed moją przerwą… i piękniej nie mogłam sobie t...
15/01/2025

To była jedna z ostatnich sesji domowych które zrobiłam w zeszłym roku przed moją przerwą… i piękniej nie mogłam sobie tego wymarzyć 🫠 Pamiętam że jadąc do Ani i Tomka, jedynie o czym marzyłam to kilka promieni słońca, a dostałam o wieeele więcej 🥺✨

Projekt kobiecych sesji w sezonie 2024 jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych wydarzeń! 🥺 Dało mi to ogromnego powe...
10/01/2025

Projekt kobiecych sesji w sezonie 2024 jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych wydarzeń! 🥺 Dało mi to ogromnego powera i przypomniało jak bardzo kocham ten rodzaj zdjęć i spotkań! Mam szczerą nadzieję że w 2025, po moim powrocie uda mi się zrealizować kolejną edycję 🙆🏼‍♀️

Dłuuuugo zastanawiałam się CZY i JAK tu wrócić, chociażby żeby zrobić podsumowanie sezonu 2024. Bo był - i już zawsze bę...
08/01/2025

Dłuuuugo zastanawiałam się CZY i JAK tu wrócić, chociażby żeby zrobić podsumowanie sezonu 2024. Bo był - i już zawsze będzie - jednym z najbardziej niezwykłych. Bo to w końcu w tym sezonie robiłam zdjęcia w dwupaku 🤰🏼I zawsze zastanawiałam się jak to będzie, jak będę się czuć, czy to nie będzie dla mnie za dużo? Ale wiecie co? Miałam niesamowite przeczucie kiedy na początku roku zamknęłam kalendarz na raptem kilku reportażach, jakbym wiedziała że coś się święci 🫠 I tu też chciałam podziękować która była moim wsparciem na dwóch zleceniach, dzięki czemu miałam ogromny komfort psychiczny że w razie czego - ma kto mnie zastąpić i ufam mu w 100% 🙌🏻💛 Mimo tego że mało było mnie tutaj - dużo działo się w .studio ✨ Zwłaszcza na koniec roku kiedy na maksa zaskoczyliście mnie ilością rezerwacji na sesje świąteczne 😮‍💨 Dodatkowo moja mniejsza obecność na tym profilu podyktowana jest 1. Remontem i przeprowadzką do nowego mieszkania 2. Oczekiwaniem na dzidziutka i sprawami z tym związanymi 3. (najtrudniejszy punkt) brakiem pomysłu na to „co dalej”. Bo nie będzie to nowością kiedy powiem że reportaże ślubne ostatnio ograniczyłam do tych wyłącznie cieszących moje serduszko (i za to dziękuję wszystkim moim parom z 2024), dlatego dalsze postowanie stało się dla mnie trochę bezsensowne. Bo przecież nie szukałam nowych klientów, a jak już to tych bardzo konkretnych. A teraz kiedy mój kalendarz jest zamknięty zarówno na reportaże i sesje… sama nie wiem co począć. Ale dwa dni temu doszłam do wniosku że nie chce chować tych zdjęć z sezonu 24 do szuflady! Dlatego przed Wami kilka dni podsumowania, od grupowych postów na temat tego ile piękna się działo, po te z detalami jak u Oli i Stefana - a było mi u nich cudownie i właśnie tak chciałabym się czuć na każdym zleceniu 💛
A co będzie dalej? Cóż, chyba pierwszy raz w życiu niczego nie zaplanuję i poddam się temu co przede mną - a Wy możecie za to trzymać kciuki 💛

Fajnie, poznajesz ziomka i 5 lat później, w tym samym miejscu, robisz zdjęcia na jego ślubie  🫢💛                        ...
19/06/2024

Fajnie, poznajesz ziomka i 5 lat później, w tym samym miejscu, robisz zdjęcia na jego ślubie 🫢💛

Będę dziś brutalnie szczera.(Tekst jest długi więc jak Ci się nie chce czytać to scrolluj dalej)Nie lubię Instagrama - s...
12/06/2024

Będę dziś brutalnie szczera.
(Tekst jest długi więc jak Ci się nie chce czytać to scrolluj dalej)

Nie lubię Instagrama - sorry not sorry 👹
Jeszcze kilka lat temu, kiedy zaczynałam to miejsce było moim źródłem inspiracji, napędzało mnie do działania, uwielbiałam wstawiać tu posty, czekać na Wasz odbiór. Lubiłam społeczność która się tu naturalnie tworzyła, cieszyłam się że mogłam nawiązywać kontakty z innymi osobami z branży, nawet gdy dzieliły nas setki kilometrów.
Lubiłam.
Bo aktualnie wstawianie na ten i resztę profili czegokolwiek budzi we mnie wielkie zniechęcenie. Przede wszystkim problem leży we mnie oraz w moim poczuciu wartości, ponieważ od dłuższego czasu odpalając insta nie czuję się zainspirowana.
Za to czuję że robię za mało, za wolno, zbyt podobnie lub zbyt mało podobnie. Nie idę z trendami, nie bywam na wielkich weselach, nie robię ogromnych sesji stylizowanych. Czuję że nie ogarniam, że wszystko dzieje się za szybko i na koniec dnia jestem tym mega przebodźcowana.
Myślałam że odnajdę się w formie postów edukacyjnych, ale hej. Tego jest serio wiele, a ja nie chce powielać tematów które ktoś poruszył wystarczająco dobrze, ani nie chce z siebie robić debila na rolkach. Wstawianie zdjęć ślubnych to trochę wprowadzanie ludzi w błąd, bo nie przyjmuje już kolejnych zapisów ale mój dysk pęka od nadmiaru pięknych zdjęć chociażby z zeszłego sezonu które chciałabym pokazać…
Innym tematem, dobrym na cały felieton jest to jak działa aktualnie ig i fb - a jest to całkiem obrzydliwe i sprawia że zupełnie nie mam ochoty bić się o zasięgi i brać udziału w tym wyścigu szczurów.

Ale wiecie co nadal LUBIĘ?
Pary takie jak Ola i Stefan które przywracają mi wiarę w to, że wesele nie musi być eventem na miarę Sylwestra marzeń. Że nie trzeba prześcigać się w atrakcjach, budżecie i ilości gości. Można po swojemu i już. I być szczęśliwym 💛

Co będzie dalej?
Nie wiem - ale to też jest ok 🙌🏻

Dla tych towarzyszących w dorosłości swoim dzieciom.Dla tych które przeżywają bunt swoich nastolatków.Dla tych które z d...
26/05/2024

Dla tych towarzyszących w dorosłości swoim dzieciom.
Dla tych które przeżywają bunt swoich nastolatków.
Dla tych które z dumą patrzą na dzieci, idące pierwszy raz do szkoły.
Dla tych które ukradkiem płaczą za swoim dzieckiem które zostaje w przedszkolu i żłobku.
Dla tych które mierzą się z nowym i nieznanym życiem po urodzeniu dziecka.
Dla tych w ciąży, które doświadczają nie tylko pięknych chwil ale również trud związany z tym stanem.
Dla tych które pragną być Mamami ✨
Każda z Was zasługuje na nagrodę, każdą z Was w tym dniu mam w swoich myślach, doceniam, podziwiam i życzę dużo siły 🌸

Mogłoby się wydawać że jak sobota to leżonko i chill - nic bardziej mylnego (przynajmniej u mnie) 🙆🏼‍♀️ Ale zostawiam Wa...
25/05/2024

Mogłoby się wydawać że jak sobota to leżonko i chill - nic bardziej mylnego (przynajmniej u mnie) 🙆🏼‍♀️ Ale zostawiam Wam tu piękną .ku ✨

Jutro Oni, moje wytchnienie od przeprowadzki i gonitwy myśli 🥺 I mimo że to już mój ostatni sezon ślubny (przynajmniej n...
24/05/2024

Jutro Oni, moje wytchnienie od przeprowadzki i gonitwy myśli 🥺 I mimo że to już mój ostatni sezon ślubny (przynajmniej na najbliższy czas) - cieszę się.
Że moglam poznać tyle pięknych osób, par, historii… każda niepowtarzalna na swój, własny sposób. Ale teraz przyszedł czas na zmiany również u mnie, na wyjście ze swojej strefy komfortu i tego co mi znane… jak będzie? Na bank pięknie, na bank inaczej, na bank trochę onieśmielająco 🙈 Na pytanie „co będziesz robić zamiast ślubów”, nadal odpowiadam dumnie „nie wiem”. Bo tak jest serio. I może to trochę nierozsądne, ale wiem że wszystko będzie klarowne kiedy przyjdzie na to czas i zrobi się na to miejsce ✨

Adres

Łódź

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 15:00
Niedziela 11:00 - 15:00

Telefon

+48515090024

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Joanna Piesiak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Joanna Piesiak:

Udostępnij

Kategoria