06/05/2023
Materia / Łódź
MD Mariola Dubiel
Mieć aprat nie znaczy być fotografem!!!
Dzisiaj pogadamy o fotografach. Tylko nie o tych co na prawde robią sztukę. A o tych co myślą że jak oni kupią drogi aparat, to będą mieć mega foty.
Znam takiego jednego "fotografa". No jak znam, wiem o nim. Poradzili mu na forumie kupić aprart za 32 tys. złotych. Że niby to najlepszy sprzet, Leica jednak. On sprzedał auto, dołozył kasę i kupił go. Jaki ż on był pewien siebie. Do tego momentu nie robił żadnej sesji portretowej. Sesja trwała 5h. 800 zdjęć i żadne, żadne kurcze sie nie spodobało dziewczynie. Za kilka dni sprzet był sprzedany.
Czemu ja o tym pisze? Bo ręce muszą rosnąc nie z dupy. Trzeba dużo czytać, oglądać jak zdjęcia obrabiać, zrobić setki sesji na tani sprzęt i może lat za 5 coś i wyjdzie z tego i Ci powiedzą, a ile kosztuję sesja w ciebie?
Pytasz, fotografa, czemu przyszcze nie usuwa? Ja za naturalność. A potem sie okazuję ze nie umie poprostu usuwać. A kasę chce za sesje i duzo, no bo ja ż focę na średni format za 30 tys i mam obiektyw za 20. I co z tego skoro na prawde dobry fotograf zrobi lepsze zdjecia na jakąś Nokia co ma 15 lat.
I tu powstaję drugi problem. Ktoś umie ale nie jest siebie pewny, albo widzie ze klijeci nie chcą placić wiekszą kasę i prosi za sesję 200 zl bo fotografie też chcą jeść. A ktoś nich*ja nie potrafi ale 1000zl za 1h i 5zdj chce. Jak oni lubią pisać "5 profesjonalnie obrobionych zdjęć". Co znaczy, obrobie za pomocą darmowego preseta z neta za jedną minutę.
Technicznie, foto moze zrobic kazdy, starczy dotknąć palcem do przycisku. Ale zeby zrobić sztukę, trzeba poświeczyć sporo czasu.
Ten tekst jest adresowany "fotografam" którymi oni nie są.
Przeczytajcie to, dostańcie wkurwisa, poplaczcie i zacznicie w końcu coś robić zeby nie było wstyd nazywać sie fotografami. Bo focicie WY, a wsztyd innym. Albo sprzedajcie sprzęt.
P.S. Przestańcie brać kase za to czego robić nie umiecie!!!