Basiolandia Photography

Basiolandia Photography Wspieram rodziny w zapisywaniu wspomnień. Sesje rodzinne, dziecięce, narzeczeńskie, ciążowe.

01/06/2026

Dzisiaj świętujemy nasz pierwszy, tak bardzo wyczekany Dzień Dziecka. 🥰

Serce mi rośnie, kiedy patrzę na moją córeczkę i czuję tę niesamowitą bliskość.
Jako mama (i fotografka, która codziennie patrzy na świat przez pryzmat łapanych chwil) wiem jedno: najlepszy prezent, jaki mogę jej dzisiaj dać, nie mieści się w żadnym pudełku i nie ma na nim metki z ceną.

To mój czas. Moja pełna, uważna obecność. To każda minuta, kiedy odkładam wszystko, tulę ją mocniej, głaszczę po głowie i po prostu JESTEM. Dla takiego maluszka najpiękniejszym światem są bezpieczne ramiona mamy i taty. Żadna, nawet najwspanialsza zabawka tego nie zastąpi. 🧸✨

Wczoraj, z okazji mojego minionego Dnia Mamy i jej dzisiejszego święta, zrobiliśmy sobie najpiękniejszy prezent – naszą rodzinną sesję zdjęciową. Mamy z niej przepiękne kadry, które już teraz są dla nas największym skarbem. 🥹
Te zdjęcia zostaną z nami na długie lata. Kiedy moja córeczka dorośnie, będzie mogła do nich zawsze wracać i patrzeć na to, jak była malutka. A przede wszystkim – zobaczy na nich, jak ogromną, bezwarunkową miłością była otoczona od pierwszych chwil życia. Ja też będę do nich wracać ze łzami wzruszenia w oczach. Na tym polega magia fotografii – zatrzymuje to, co najbardziej ulotne.

Drogie Mamy, drodzy Rodzice – życzę Wam dzisiaj cudownego dnia pełnego tulenia, głośnego śmiechu i po prostu bycia razem. Odłóżcie na chwilę pęd codzienności i przytulcie swoje skarby najmocniej na świecie.
Zróbcie sobie też dzisiaj chociaż jedno, proste, wspólne zdjęcie – bez idealnych ubrań i wyszukanego miejsca. Złapcie tę Waszą dzisiejszą bliskość, bo czas ucieka za szybko, a te chwile są bezcenne. ❤️

Bez względu na to, że mam już 41 lat, dzisiaj świętuję Dzień Dziecka również ja sama! Głęboko wierzę, że każdy z nas – bez względu na metrykę – ma w sobie to małe dziecko, które w tym wyjątkowym dniu nie może zostać pominięte. Ono wciąż potrzebuje uwagi, radości, odrobiny beztroski i poczucia, że jest ważne.

Świętujesz dziś tak jak ja ???

Macierzyństwo… Cztery miesiące macierzyństwa nauczyły mnie więcej niż całe lata wcześniej.Nauczyły mnie rzeczy prostych,...
12/01/2026

Macierzyństwo…

Cztery miesiące macierzyństwa nauczyły mnie więcej niż całe lata wcześniej.
Nauczyły mnie rzeczy prostych, a jednocześnie najważniejszych.

Nauczyły mnie, że miłość nie zawsze krzyczy — częściej jest cicha. Jest w nocnym czuwaniu, w kołysaniu zmęczonych rąk, w pocałunku złożonym na czole, gdy świat jeszcze śpi. Że można kochać tak mocno, aż serce zaczyna bić w innym rytmie. W rytmie małej Mai — mojej pszczółki 🐝.

Cztery miesiące bycia mamą nauczyły mnie cierpliwości, której wcześniej nie znałam. Tej bez zegarka. Bez pośpiechu. Takiej, która pozwala być „tu i teraz”, nawet gdy jest trudno. Bo przy niej wszystko dzieje się po swojemu — wolniej, głębiej, prawdziwiej.

Nauczyły mnie też pokory. Tego, że nie muszę wiedzieć wszystkiego. Że mogę próbować, mylić się, uczyć się każdego dnia od nowa. Że bezsilność nie jest porażką — jest częścią miłości. I że proszenie o pomoc to nie słabość, tylko odwaga.

Macierzyństwo przez te cztery miesiące nauczyło mnie wdzięczności. Za zwykłe chwile. Za spokojny oddech na mojej piersi. Za uśmiech, który rozjaśnia nawet najtrudniejszy dzień. Za to, że to wyśnione, wymarzone dziecko jest z nami. Tu. Teraz.

Nauczyło mnie, że można być jednocześnie zmęczoną i szczęśliwą. Pełną miłości i wątpliwości. Silną i kruchą. I że w tym wszystkim — w tej sprzeczności uczuć — jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być.

Kiedy narodziła się Maja.
A razem z nią — ja.
Nowa ja. Mama.
Ucząca się każdego dnia miłości, której naprawdę nie da się opowiedzieć słowami 🤍 NIE IDEALNA, ale kochająca i dająca z siebie najlepsze każdego dnia.

Bycie Mamą jest cudowne, ale momentami też trudne, nie boję się tego powiedzieć, bo taka jest prawda.Pomimo tego nie zamieniłabym tych miesięcy z Mają na nic innego💛

Ściskamy w Nowym Roku z 🐝

„Żałuję, że nie zrobiłam tego w ciąży…”To zdanie usłyszałam wiele razy, fotografując kobiety w ciąży przez kilkanaście l...
22/07/2025

„Żałuję, że nie zrobiłam tego w ciąży…”

To zdanie usłyszałam wiele razy, fotografując kobiety w ciąży przez kilkanaście lat.
Wypowiadają je kobiety, które przychodzą do mnie na sesję w kolejnej ciąży – z tą cichą, bolesną refleksją, że z pierwszej nie mają ani jednego zdjęcia.
Nie mają czego pokazać, gdy dziecko pyta:
„Mamo, a jak wyglądałaś, kiedy byłam w brzuszku?”
I zostaje pustka. Cisza. Brak obrazu tam, gdzie powinno być wspomnienie.

A przecież ciąża to taki wyjątkowy czas. Czas, który bywa trudny – wiem o tym, bo sama teraz jestem na końcówce. Nie zawsze jest lekko. Nie zawsze czujemy się pięknie. Są dni, kiedy nie mamy siły, kiedy zmieniające się ciało zaskakuje i nie zawsze zachwyca.
Ale to właśnie jest część tej opowieści. Waszej opowieści. To tutaj ona się zaczyna.

📸 Zdjęcia z tego okresu nie muszą być idealne.
Nie musisz wyglądać jak z okładki magazynu.
Nie chodzi o doskonałość.
Chodzi o pamięć, zatrzymanie tego czasu OCZEKIWANIA.

O zatrzymanie tej chwili, która już nigdy się nie powtórzy.
O życie, które dziś nosisz pod sercem.
O opowieść, którą kiedyś przekażesz dalej.

Jeśli masz możliwość – zrób profesjonalną sesję.
Jeśli nie – zrób to sama, poproś bliską osobę, postaw telefon na statywie.
ALE ZRÓB CHOCIAŻ KILKA ZDJĘĆ.
Dla siebie.
Dla dziecka.
Dla tej wersji Ciebie, która za kilka lat spojrzy na nie z czułością i wdzięcznością.

Bo czasu nie cofniemy.
Ale możemy go na chwilę zatrzymać – w kadrze, w emocji, w zdjęciu.

Nie pozwól, żeby jedynym wspomnieniem z ciąży było to zdanie:
„Żałuję, że nie zrobiłam tego w ciąży…”

ZRÓB TO, ŻEBY NIE ŻAŁOWAĆ...

ZRÓB TO, ŻEBY NIE ŻAŁOWAĆ...

Ja już mam za sobą kilka wyjść na zdjęcia, robię też co miesiąc zdjęcie w tym samym stroju, w tym samym miejscu, żeby zobaczyć, jak zmienia się moje ciało z miesiąca na miesiąc. Jestem już na końcówce 8-miesiąca, więc jestem już kuleczką, ale patrzę na tę kuleczkę z czułością, bo wiem, że pod sercem mam moją Pszczółkę i to jest teraz najważniejsze. Kiedyś usiądziemy razem i będę jej pokazywać jak rosła we mnie, a ja z miłością na nią czekałam🧡🧡🧡

A Ty masz zdjęcia z okresu ciąży, wracasz do nich???
A może jesteś teraz w ciąży i ten post przekonał Cię do zrobienia zdjęć??
Koniecznie daj znać w komentarzu.

Ściskam Basiolandia 🌸

DOŚWIADCZAM… Przez lata rozmawiałam z kobietami w ciąży, które fotografowałam lub miałam w swoim otoczeniu. Słuchałam ic...
04/07/2025

DOŚWIADCZAM…

Przez lata rozmawiałam z kobietami w ciąży, które fotografowałam lub miałam w swoim otoczeniu.
Słuchałam ich. Pytałam. Obserwowałam.

Wiedziałam, że ich ciało się zmienia. Że emocje są jak rollercoaster. Że nie każda kobieta czuje się wtedy pięknie, mimo że z zewnątrz wygląda jak z obrazka.

Rozumiałam to najlepiej, jak potrafiłam – jako kobieta i fotografka.

Ale teraz… teraz jestem po tej drugiej stronie🤰🏽

Teraz ja noszę nowe życie.
Teraz ja przymierzam sukienki i nic nie leży tak, jakbym chciała.
Teraz ja patrzę w lustro i próbuję się oswoić z tą nową wersją siebie.

I z każdą kolejną chwilą… czuję jeszcze więcej z tego, co Wy mi mówiłyście.
Teraz naprawdę jestem w Waszym świecie.

Dlatego właśnie postanowiłam stworzyć serię postów o kobiecości, zmianie, czułości i fotografii w ciąży.

Bo zrozumienie tego wszystkiego od środka – daje zupełnie inną perspektywę.

📷 Chcę Ci pokazać, że można czuć się sobą – nawet wtedy, gdy wszystko się zmienia.
Że nie trzeba czekać, aż ciało wróci „do siebie”, żeby je zatrzymać na zdjęciu. A wręcz przeciwnie, trzeba uwiecznić ten moment na zdjęciach.

Bo czas oczekiwania to początek Waszej historii. I warto ją zatrzymać – w pełni, prawdziwie, z miłością.

👉 Zostań ze mną na dłużej – opowiem Ci o wszystkim, co pomaga poczuć się pięknie w ciąży… nawet wtedy, gdy na co dzień trudno w to uwierzyć.

Jestem ciekawa czy mam tu mamy w ciąży ??? Daj znać w komentarzu, czy jesteś przed tym etapem, w trakcie, a może już dawno po ☺️

✨ Jestem świątynią życia… ✨Noszę w sobie nowe życie. Cud, który rozwija się we mnie każdego dnia. Moje ciało zmienia się...
25/06/2025

✨ Jestem świątynią życia… ✨

Noszę w sobie nowe życie. Cud, który rozwija się we mnie każdego dnia. Moje ciało zmienia się, dostosowuje, pracuje z niezwykłą mądrością natury. I choć czasem bywa trudno — fizycznie, emocjonalnie, psychicznie — uczę się patrzeć na siebie z miłością i akceptacją.

Bo przecież — jaki jest większy CUD niż dawanie życia?

W tej podróży nie jestem już tylko sobą. Jestem domem. Bezpiecznym schronieniem. Świątynią dla małego serduszka, które bije we mnie… I chcę, by moja córka od samego początku czuła, że jest kochana, wyczekana i otulona moją miłością.

Każdy dyskomfort, każdy trud, każde łzy — mają sens. Bo wiem, że to święty czas. I choć jest pełen wyzwań, trudności jest też przepełniony sensem, pięknem i cudem.

Dla każdej kobiety, która kiedykolwiek była, jest lub będzie w tej roli — pamiętaj, że Twoje ciało to więcej niż tylko ciało. To miejsce cudu. To przestrzeń tworzenia życia. To świątynia.
Wiem, że kiedy źle się czujemy to ciężko na to tak patrzeć, czasem nawet bardzo ciężko, ale warto.

🌿 Powiedz mi — jak Ty patrzyłaś na siebie w czasie ciąży? Co było dla Ciebie najważniejsze, co pomogło Ci przejść przez ten czas? Porozmawiajmy, podzielmy się siłą. ✨

Dla mnie jak na ten moment najcięższa była droga do ciąży, a sam okres cięży jest dla mnie dość łaskawy. Oczywiście jest mi coraz ciężej, nogi mam jak serdelki, a moje kostki wspominam z utęsknieniem😂😂😂 Ale nie narzekam, co wiem że marzenia kosztują 💛 A to marzenie jest wyjątkowe 💛

🌿 W świecie, który codziennie pędzi szybciej, coraz trudniej usłyszeć… ciszę.Ciszę prawdziwą – nie tę wymuszoną słuchawk...
23/06/2025

🌿 W świecie, który codziennie pędzi szybciej, coraz trudniej usłyszeć… ciszę.
Ciszę prawdziwą – nie tę wymuszoną słuchawkami czy zamkniętymi drzwiami, ale tę, która koi od wewnątrz. Ciszę, która nie jest brakiem dźwięków, lecz obecnością spokoju.

To zdjęcie… to coś więcej niż tylko piękna dziewczynka w polu łubinów.
To opowieść o chwili, w której wszystko zwalnia.
Zamknięte oczy nie są tu przypadkiem – to symbol zaufania do świata, który na moment przestaje wymagać, oceniać i gonić.
Wianek z polnych kwiatów, delikatna sukienka, dłonie trzymające bukiet jak coś świętego – wszystko to tworzy aurę wewnętrznego wyciszenia.

🌸 Bo natura nie musi krzyczeć, żeby zostać usłyszaną.
Ona przemawia szeptem – w szumie traw, w miękkości światła o zachodzie, w zapachu dzikich kwiatów.
Wystarczy się zatrzymać.
Zauważyć. Dać sobie prawo do bycia tu i teraz.

Dlatego tak kocham fotografię plenerową, bo mogę być blisko natury, jej spokoju i ciszy…
Bo tam, pośród zieleni, przypominamy sobie, kim jesteśmy bez całego tego zgiełku.

✨ A Ty? Masz swoje miejsce ciszy?
Taki kawałek świata, w którym wszystko wraca na swoje miejsce?
Napisz w komentarzu. Może to będzie czyjaś inspiracja do zatrzymania się choć na moment 🌾👇

Na zdjęciu przecudna Lilianka 💛
Prezentuje Ci to zdjęcie w trzech odsłonach, bo każda z nich niby to samo, ale jest inne ☺️ Magia fotografii ☺️

💛 Dziś świętujemy naszą pierwszą rocznicę ślubu💛Dokładnie rok temu – 20 czerwca – stanęliśmy z Michasiem na Języku Troll...
20/06/2025

💛 Dziś świętujemy naszą pierwszą rocznicę ślubu💛
Dokładnie rok temu – 20 czerwca – stanęliśmy z Michasiem na Języku Trolla, skalnej półce zawieszonej nad norweskim fiordem, i powiedzieliśmy sobie „TAK”.
W chmurach i zapierająca dech w piersiach cisza.
To był jeden z tych dni, który zostanie z nami na zawsze.

Dziś – rok później – patrzymy na siebie z jeszcze większą miłością i z jeszcze większym wzruszeniem.
Bo ten rok przyniósł nam wiele zmian.
A największa… dopiero przed nami. 💫

Dzisiejszą rocznicę świętujemy już we TRÓJKĘ, bo pod moim sercem bije malutkie serduszko naszej córeczki💛
To moment, na który długo czekaliśmy. Taki, który wyobrażaliśmy sobie po cichu, marząc o tym, jak to będzie trzymać w ramionach małego człowieka z naszej miłości.
I teraz, gdy to wszystko naprawdę się dzieje – czas jakby zwalnia. A my chłoniemy każdy dzień, każdą zmianę, każdy delikatny ruch pod sercem.

Ten nowy etap przynosi więcej ciszy, więcej uważności, więcej prawdziwego „bycia”.
Uczy nas zatrzymywać się. Odpuszczać. I kochać jeszcze pełniej.
Bo choć bycie rodzicami dopiero przed nami, już teraz czujemy, jak bardzo zmienia nas ta rola.

W sierpniu nasze życie zmieni się na zawsze.
I choć wiem, że przez jakiś czas będzie mnie tu trochę mniej, to właśnie w tym „mniej” będzie całe moje serce.
Dla Niej. Dla nas.

Te dwa zdjęcia dzieli dokładnie rok, rok który zmienił wszystko💛
Z miłością i ogromną radością M💛B💛M

„Nic dwa razy się nie zdarzy…” Dzieci rosną tak szybko. Czasem aż trudno uwierzyć, jak bardzo się zmieniają z miesiąca n...
19/06/2025

„Nic dwa razy się nie zdarzy…”

Dzieci rosną tak szybko. Czasem aż trudno uwierzyć, jak bardzo się zmieniają z miesiąca na miesiąc. Jeszcze wczoraj trzymały nas za rękę, a dziś już coraz pewniej idą własną drogą…

Portret to coś więcej niż tylko ładne zdjęcie. To uchwycona chwila — spojrzenie, uśmiech, gest, który już nigdy nie będzie dokładnie taki sam. To pamiątka, do której będziemy wracać, gdy głos stanie się dojrzalszy, a dłonie już nie będą mieściły się w naszych.

📦 Portret może być najpiękniejszym prezentem — dla nas samych, dla dziadków, dla przyszłego “dorosłego dziecka”, które kiedyś spojrzy na siebie z przeszłości.

Zatrzymajmy te chwile, póki są. Bo dzieciństwo nie trwa wiecznie — ale możemy je zachować w obrazie, który mówi więcej niż słowa.

Sara w łubinach, ależ ona ma spojrzenie i tyle radości w sobie. Ogromnie cieszy mnie to, że mogłam to zapisać na zawsze na zdjęciach 💛 Myślę że z sentymentem będzie do niech wracać po latach.

💬 A Ty? Masz takie zdjęcie, do którego wracasz z łezką w oku?

Łubiny… moja wielka kwiatowa miłość 💜Po raz pierwszy zobaczyłam je naprawdę kilka lat temu — podczas podróży po Islandii...
18/06/2025

Łubiny… moja wielka kwiatowa miłość 💜

Po raz pierwszy zobaczyłam je naprawdę kilka lat temu — podczas podróży po Islandii z Michasiem. Całe pola fioletowych łubinów falujących na wietrze. Wtedy coś we mnie zadrżało — zakochałam się bez reszty.

Dziś znów stoję pośród nich. Już nie na Islandii, a tu — w Norwegii. I wciąż czuję to samo zachwycenie, jakby świat na chwilę przestawał się kręcić.

Jest w łubinach coś hipnotycznego. Może to przez ten niesamowity, głęboki fiolet? 💜 Kolor duchowości, tajemnicy, intuicji. Fiolet podobno działa na nas kojąco, wyciszająco. I ja to naprawdę czuję. Kiedy jestem wśród nich — oddycham inaczej.

Nie wiem, czy istnieją kwiaty, które potrafią mówić, ale łubiny… zdecydowanie potrafią szeptać do duszy.

A Ty? Masz swój ulubiony kwiat, który wywołuje w Was coś magicznego? 🌸 Dajcie znać w komentarzu – jestem bardzo ciekawa! 💬

Wczoraj zatrzymałam czas...W polu łubinów, pośród ciszy i szelestu wiatru, powstało zdjęcie, które poruszyło moją duszę ...
17/06/2025

Wczoraj zatrzymałam czas...
W polu łubinów, pośród ciszy i szelestu wiatru, powstało zdjęcie, które poruszyło moją duszę głębiej, niż potrafię to opisać słowami…

To spojrzenie, ta miękkość światła, naturalność i spokój – wszystko ułożyło się w obraz, który nie jest tylko fotografią.
To opowieść. O dzieciństwie, o chwili obecnej, o tym, co ulotne, a jednocześnie zostaje z nami na zawsze.

Patrzę na to zdjęcie i myślę, jak wiele piękna jest w prostocie. Jak często gonimy, szukamy, planujemy... a najwięcej magii dzieje się właśnie wtedy, gdy po prostu jesteśmy. W tu i teraz.
Bez wielkich słów… w ciszy…

Zachęcam Cię, jeśli czujesz podobnie, usiądź na chwilę. Popatrz. Pomyśl.
O czym marzyłaś jako dziecko?
Czy potrafisz dziś jeszcze patrzeć na świat z taką łagodnością, jaką mają dzieci?
Czy umiesz się zatrzymać i oddychać tym, co naprawdę ważne?

Czasem jedno spojrzenie w obiektyw mówi więcej niż całe książki.
A ja dziś dzielę się z Wami tą moją jedną chwilą.

📍Zrobione wczoraj w łubinowym raju
📷 .photography
Na zdjęciu przecudowna Lilianka💛

💬 Napisz, jeśli to zdjęcie też coś w Tobie poruszyło. Porozmawiajmy… nawet o niczym.
Bo w tym „niczym” często kryje się wszystko💛

Adresse

Mjøndalen
3050

Åpningstider

Mandag 10:00 - 17:00
Tirsdag 10:00 - 17:00
Onsdag 10:00 - 18:00
Torsdag 10:00 - 18:00
Fredag 10:00 - 17:15

Varslinger

Vær den første som vet og la oss sende deg en e-post når Basiolandia Photography legger inn nyheter og kampanjer. Din e-postadresse vil ikke bli brukt til noe annet formål, og du kan når som helst melde deg av.

Kontakt Bedriften

Send en melding til Basiolandia Photography:

Del

Type