04/08/2026
Chciałoby się modnie napisać: „To Twój znak, żeby zabrać swojego psa na wakacje”
Ale to nie takie proste.
Kiedyś wspominaliśmy, że nasz pies nie jest psem podróżnikiem. W sumie to jest zupełnym przeciwieństwem psa podróżnika. Nie lubi się przemieszczać i nie lubi nowych miejsc. Najlepiej się czuje w swoim domu i na swoim podwórku i w miejscach, które już zna.
Wyjazdy u Montego wiążą się z silnym stresem, nie będziemy wchodzić w szczegóły, bo to skomplikowany temat.
Pracowaliśmy i pracujemy nad jego lękiem, ale z czasem po prostu doszliśmy do wniosku, że jeśli nie musimy, to Montego ze sobą nie zabieramy na wyjazdy. Tym razem jednak, nie mieliśmy go z kim zostawić, więc pojechaliśmy razem.
Czy ten wyjazd był dla psa stresujący? Tak. Jak bardzo byśmy się nie starali i jak bardzo go wcześniej nie przygotowywali, to niestety te 10h w aucie (w jedną i drugą stronę) były dla niego trudne.
Był taki moment w trakcie naszego spaceru po Skalnym Mieście w Adrspach, gdzie było bardzo dużo schodów i stromych wejść (kto był, ten wie), wtedy wnosiłam Montego na rękach. Patrzę sobie na to zdjęcie i myślę, kurcze, jest trochę logistyki z naszym psem, sporo stresu dla niego i dla nas, dużo dopasowywania się pod psa, treningów i pracy.
I gdyby się tak dało wziąć go i podnieść kiedy się boi, to mogłabym go nosić cały czas! Tylko to niestety nie jest takie proste.
Mimo wszystko, nie zamienilibyśmy Montego na żadnego innego psa ❤️
A podróżnikiem wcale być nie musi 🤗