24/03/2017
Super excitied to have one of my photographs featured on the cover of Replika magazine! The lovely Damian Kutryb and his boyfriend have the first cover shot on this new publication and I think they look amazing!!!
Prezentujemy okładkę najnowszego numeru „Repliki”. Całują się na niej Damian Kutryb i Artur Biernat.
Media w Manchesterze, gdzie Damian od 7 lat mieszka, piszą o nim, stosując grę słów:
„Pole on the pole”, czyli „P***k na rurze”
Damian w krótkim czasie osiągnął w tańcu na rurze taki sukces, że dziś jest zapraszany przez szkoły tańca do prowadzenia „master classes” – lekcji mistrzowskich.
„Poza tym wyróżniam się - taniec na rurze kojarzy się z laskami, a tu – facet. Po drugie – P***k, a P***ków się w Wielkiej Brytanii z tancerzami raczej nie kojarzy. A po trzecie P***k gej. W Polsce homofobia – na rozwijanie takiej pasji nie miałbym szans, a tu – proszę bardzo.”
U siebie w Manchesterze ten zaledwie 26-letni tancerz od 3 lat prowadzi własną szkołę. A ponieważ „od razu w nazwie trzeba pokazać, że homofobia u nas nie przejdzie”, to szkoła nazywa się jak?
Gay Friendly Fitness Damian Dance Studio
Damian zaczynał od zera. „Łamaga byłem, dziesięciu pompek nie mogłem zrobić, gdy zapisałem się na pierwsze zajęcia z rurki”. Potem kupił dwie rurki, które wstawił w mieszkaniu. „Od tamtej pory to już było 5 godzin dziennie codziennie. Jak chcesz mieć efekt, trzeba ćwiczyć”. Szkołę założył sam - dzięki pożyczce z banku dla młodych przedsiębiorców. Miał 23 lata.
Dziś zatrudnia siedmiu instruktorów, dwa razy do roku organizuje tygodniowe „rurkowe obozy”.
Znalazł też miłość – Artura, również tancerza. Poznali się przez Facebook, połączyła ich pasja do tańca. Ale Damian był w Manchesterze, a Artur w Gdyni…
Pierwszy spędzony razem weekend wystarczył: „Od razu miałem 100% pewności, że to jest to. Zakochałem się na zabój. Zacząłem tęsknić za Arturem minutę po tym, jak odjechał”
Artur: „Rzuciłem pracę, wymówiłem wynajem mieszkania, spakowałem cały dobytek w dwa wielkie kartony i wysłałem je do Damiana – czyli gościa, którego widziałem przez jeden weekend w życiu. Pożegnałem się z rodziną i przyjaciółmi, pozamykałem sprawy. Wciąż pamiętam, jak drżała mi ręka na komputerowej myszce, gdy kupowałem bilet na samolot w jedną stronę. W ciągu miesiąca byłem u Damiana z powrotem – już na stałe. Nie żałuję. Mam tu mnóstwo nowych doświadczeń, dużo się nauczyłem – no i jestem z Damianem, którego kocham”
W zeszłym roku Damian i Artur zaręczyli się.
Chłopaki dosłownie zarażają pasją i optymistycznym podejściem do życia, są też fantastycznie otwarci. W szczerym, bezpośrednim wywiadzie opowiadają o życiu na emigracji, o sytuacji LGBT w Wielkiej Brytanii, o swych własnych procesach samoakceptacji a także o… seksie tak fantastycznym, że… traci się przytomność. Serio, to nie metafora - szczegóły w „Replice”, wraz z niesamowitymi zdjęciami chłopaków przy rurze.
Premiera numeru 28 marca.
Na allegro „Replika” dostępna jest już:
http://allegro.pl/replika-nr-66-magazyn-lgbt-okladka-damian-i-artur-i6761210255.html
Oraz oczywiście w prenumeracie:
http://replika-online.pl/prenumerata/
Na zdjęciu Damian jest na górze, Artur – na dole (foto: Voodoo Doll Photography)