27/10/2026
Myślami przy beztrosce ostatniego poranka lipca, gdy wakacje były tak bardzo w pełni, że o szkole już się zapomniało, a do powrotu było wciąż daleko i nikt o niej nawet nie zamierzał myśleć. Oczekiwanie na sierpień, tyle przygód i szaleństwa wciąż przed nami.. Tak - w ostatnim tygodniu października takie wspomnienia ogrzewają serce jeszcze bardziej, a jednocześnie jawią się już tak daleką i inną przeszłością.. tęsknota za latem pojawia się u mnie zawsze zanim jeszcze ono się skończy. A ten poranek był tak idealny. Znamy się prywatnie, więc po sesji kąpaliśmy się bez końca, były niekończące się kąpiele, skoki ze skałek i dziecięcy śmiech, który niósł się nad wodą. Tyle radości, tyle słońca, tyle lata w jednym poranku.