20/11/2019
I tak oto, dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w pewien słoneczny, listopadowy dzień na naszych serpentynach spotkały się trzy niebieskie Yamaszki.... i KTM (No dobra, to wcale nie było tak dawno ;) )
Sezon 2019 oficjalnie zakończony! To był piękny czas. A na 2020 szykują się zmiany, zmiany, zmiany. Znowu się przeprowadzam, ale tym razem już bez moto się nie ruszę! Nie ma mowy.
Teraz pozostało mi przeglądanie zdjęć, zaaklimatyzowanie się w nowym otoczeniu, przygotowanie miejsca dla Yamaszki i czekanie do wiosny :)
a swoją drogą która Wam się podoba najbardziej? :)
Jeździcie jeszcze? :)
z Małgorzata Gwizdała