31/01/2018
One były wszędzie, czasem zapomniane i bezdomne. Chowające się w kątach kościołów. Już nikomu nie towarzyszące. Czekające na swój "jakiś" koniec. I tylko kurz o nich pamiętał. I czasem misjonarz jak przyjechał... A może właśnie wtedy pokazywały swoją moc, figurki świętych, na ziemi spalonej słońcem. W wioskach i osadach, których nie zaznaczono na mapach.