16/08/2024
Dunin. Prastary dąb rosnący na skraju niegdysiejszej Puszczy Lackiej stojący samotnie przy drodze. Jawi się niczym majestatyczny strażnik puszczy. Odwiedzam go za każdym razem kiedy jestem na Podlasiu. Czytam przeszłość wypisaną bliznami na jego pniu. Stalowe kajdany założone na rozłożyste ramiona nie pozwalają rozedrzeć pnia. Musi w samotności znosić trudy istnienia. Nie jest jednak sam... Są okoliczni mieszkańcy, którzy wierzą w jego siłę. To oni często ratują go przed żywiołami zniszczenia. Co będzie kiedy ich zabraknie...?