05/08/2026
Pierwsze co Zosia i Filip powiedzieli do nas na sesji to „stresujemy się zdjęciami”. Już po pierwszych kadrach (to te w poście) widzieliśmy, że szybko nam zaufali. Każde kolejne zdjęcia to była coraz większa swoboda. Sesję narzeczeńską zrobiliśmy w Parku Staromiejskim i Bastionie Sakwowym, ale sam park jest na tyle ciekawy i różnorodny, że mógłby być miejscem całej sesji.
Lubimy umawiać się na sesje narzeczeńskie. Relacja, którą budujemy podczas sesji bardzo procentuje podczas ślubu. Nasze pary mają wtedy do nas pełne zaufanie i brak stresu na widok aparatu.