19/04/2026
Fotografia od zawsze czerpie z malarstwa. Kompozycja, kolor, światło. To język, który był tu na długo przed nami i tutaj było to widać w każdym detalu.
Na jednym ze stoisk można było spotkać Grzegorza Maciąga i zobaczyć dopracowaną scenografię inspirowaną twórczością Fridy Kahlo. Projekt powstawał przez trzy miesiące i nie było tam przypadkowych elementów. Kolor, światło, detale. Wszystko przemyślane i dopięte. W rolę Fridy wcieliła się Ola Dobek, nadając całości mocny, wyrazisty charakter. Grzegorz pokazał nie tylko efekt końcowy, ale też cały proces. Od pomysłu, przez zaplecze, po historię i konkretne wskazówki, które można realnie przenieść na własne zdjęcia. To właśnie robi różnicę.
Obok tego pojawiła się też zupełnie inna, ale równie dopracowana estetyka. Inspiracja Klimtem, jego podejściem do ornamentu i koloru, spotkała się z fotografią i stworzyła coś, co trudno jednoznacznie zaszufladkować. Ogromna robota po stronie Kamila przy przygotowaniu koncepcji. Modelka idealnie weszła w klimat, a makijaż świetnie domknął całość.
Dzięki za możliwość fotografowania, za wiedzę i za pasję, którą naprawdę było tam czuć. Takie momenty dobrze przypominają, po co w ogóle bierze się aparat do ręki 📸
Expozycja Kraków 2026
Frida
Modelka:
Fotograf:
Makijaż:
Klimt
Modelka: .alice.from.neverland
Fotograf:
Makijaż: