28/05/2026
Przez długi czas myślałam, że video jest „dla innych”, dla filmowców. Że trzeba mieć więcej sprzętu, profesjonalny (tym samym skomplikowany) program do montażu, większą wiedzę i pewności siebie.
A prawda jest taka, że fotografki mają w sobie wszystko, czego potrzeba, żeby opowiadać historie również w ruchu.
Trzeba tylko nauczyć się patrzeć trochę inaczej i ustawić odpowiednio aparat.
Na moich warsztatach nie uczę perfekcyjnych ujęć. Uczę, jak zatrzymywać emocje, dźwięki, ruch i zwykłe chwile, które za kilka lat będą dla rodzin wszystkim.
Bez presji.
Bez technicznego chaosu.
W kobiecej, wspierającej atmosferze.
Jeśli czujesz, że chcesz wejść w video spokojnie, po swojemu i z kimś, kto naprawdę rozumie ten proces- będzie mi ogromnie milo spotkać Cię na warsztatach.
A co Ciebie hamuje przed filmowaniem?