04/05/2026
Zdjęcie Letsile Tebogo, lekkoatlety, biegacza na 200m, który w Botswanie, w Gabarone na World Relays biegał w sztafecie na dystansie 400 m zajawia ten post. Post o bólu. O sile, której przeciętny człowiek nie pojmie, bo nie jest do tego zdolny. Patrzę i nie pojmuję. Palących żywcem mięśni, wymiotów z wysiłku, odcinki tlenowej, blokady nóg, niemożliwości ruszenia się i padania bezwładnie po przekroczeniu linii mety. Ale przed nią? Ból nie ma znaczenia. Liczy się cel. Meta. Wynik. Sprawdzanie siebie w każdych warunkach. Ile mogę? Jak długo? Jak szybko?
Kojarzycie anime i mangę Naruto? Bo ja jà przecież kocham! Była tam postać Nagato, ucznia Jiraiyi. Postać niezykle złożona, przybiera imię Pain, wierząc, że ludzie mogą zjednoczyć się dopiero w cierpieniu. Bardzo chciał pokoju między ludźmi… siłą. Sądził, że tylko zadawanie bólu ludziom może sprawić, że przestaną go sobie zadawać wzajemnie, widząc jego konsekwencje. Naruto pokazał mu inną drogę. Można inaczej. Dlaczego przy okazji tego posta piszę? Nie wiem. Przypomniała mi się ta postać. Po prostu. Bardzo złożona historia. Jak u sportowców. Nie ma dróg na skróty. Jest adrenalina, sukces i ból. Razem, codziennie. U każdego.
Sony A1 + 70-200 f/2.8 + 300 f/2.8
Sport • fotografia sportowa • sportowy kadry • sportowe emocje • inna odsłona sportu • sportowcy po biegu • lekkoatletyka • walka • Gaborone 26 • Botswana • World Relays • sport photography athletics •