01/03/2025
W fotografii zaczynałem od krajobrazu. To temat, który uczy cierpliwości. Jedziemy w jakieś miejsce, najczęściej z niemal gotowym kadrem w głowie. Nie zliczę ile razy wracałem bez zdjęcia, bo warunki nie dopisały. Nie zliczę ile kilometrów po pomorskich drogach zrobiłem, szukając ciekawych miejsc na sesję krajobrazowe. Nie zliczę też ile godzin spędziłem przy mapach google i na serwisach pogodowych ucząc się planowania i próbując zminimalizować ilość “chybionych” wyjazdow. Ile też frustracji, wynikającej z próby udowodnienia samemu sobie, że w „zwykłych” miejscach można zrobić piękne krajobrazowe zdjęcie, podczas gdy większość popularnych landszaftów powstaje w obleganych miejscówkach gdzie o wschodach słońca czasem kilkudziesięciu pasjonatów łapie ten sam kadr.
Z tamtej perspektywy to mogło wydawać się stratą czasu. Dziś wiem, że było bardzo dobrą inwestycją w siebie i w to, żebym dzisiaj mógł dostarczać pocztówkowe zdjęcia ze „zwykłych” miejsc.