Ciemna Strona Obiektywu

Ciemna Strona Obiektywu Interesuję się fotografią, głównie astrofotografią, czyli fotografią piękna nocnego nieba.
(1)

Dołącz do mnie, a pokażę Ci piękno ukryte w ciemności, ale nie tylko w niej!

Pluskająca kaczka!Niespecjalnie potrafię focić swoje miasto. Żyjąc w nim całe życie po prostu wszystko mi się opatrzyło ...
12/06/2026

Pluskająca kaczka!

Niespecjalnie potrafię focić swoje miasto. Żyjąc w nim całe życie po prostu wszystko mi się opatrzyło i nie potrafię stwierdzić co jest interesujące, ładne, a co nie. Mimo wszystko w Szczytnie są dwa jeziora i jeśli focić kaczki to tylko tam!

Kaczki to całkiem wdzięczne modele, są energiczne, ładnie pozują, a i też te parkowe są przyzwyczajone do człowieka.

To co przedstawia zdjęcie to właśnie kaczka w trakcie takie pluskania się. Przepięknie oświetlone krople wody i sama bohaterka wyglądają według mnie cudnie. Niestety przez zbyt długi czas naświetlania nie udało mi się zamrozić ruchu skrzydeł.

Poza tym spotkałem się z KOLEGĄ Światło Nocy i Dnia - Bartłomiej Grzywacz i wspólnie fociliśmy, ptaszki, kaczki i... Nie spoileruje, bo pewnie u niego wkrótce ujrzycie co jeszcze.
Kurczę, spodobało mi się focenie tych zwierzaczków i oby wam też. Mam nadzieję, że dzięki temu będę mógł wypełniać czymś lukę zorzowo-burzową. Kaczek to napykałem tyle zdjęć, że wow xD. Wrzucę pewnie jeden zbiorczy post, a jak jakieś uznam za wyjątkowo fajne to pojedynczo!

Jeszcze raz chciałbym podziękować za tak pozytywny odbiór mojego debiutanckiego zdjęcia dzikiej przyrody! Mega się z tego powodu cieszę!

Dzierzba Gąsiorek na krzakach.To jest moje pierwsze "poważne" zdjęcie dzikiej natury, powiem więcej! Ja nawet takiego pt...
11/06/2026

Dzierzba Gąsiorek na krzakach.

To jest moje pierwsze "poważne" zdjęcie dzikiej natury, powiem więcej! Ja nawet takiego ptaszka z tak bliska nie widziałem! Ale spodobało mi się! Fajne jest to łażenie po krzakach zbieranie kleszczy i bąków. Przed tymi drugimi bardzo fajnie się ucieka, bo są naprawdę szybkie i długo gonią, a z 600ką w rękach biegam jak żołnierz z karabinem xD. Tak więc cardio zrobione.

Ale naprawdę, mega dobrze się bawię! Nie wiem jak wam się spodobają takie "inne" zdjęcia, ponieważ dotychczas wszystko było szerokokątne, dlatego liczę na feedback. Oczywiście do pięt nie dorastam prawdziwym leśnym dziadkom, którzy jedzą borówki, śpią na mchu od strony północnej i leżą przykryci listowiem. Dla nich zawsze czapki z głów! Niech im ściółka lekką będzie.

Niestety trochę crop, bo ten ptaszek był mega płochliwy.

Zdjęcie dla uwagi, post informacyjno-chwalący się. STAŁO SIĘ! Spełniłem swój mini cel i kupiłem obiektyw 600mm, a dokład...
10/06/2026

Zdjęcie dla uwagi, post informacyjno-chwalący się. STAŁO SIĘ! Spełniłem swój mini cel i kupiłem obiektyw 600mm, a dokładnie 200-600! Myślałem nad tym dobre półtora roku, już podczas wyprawy na Senję myślałem "cholera, miałbym za to obiektyw" i dzisiaj przyszła do mnie paczka z świeżutką białą tubą, która wygląda jakby miała niszczyć czołgi xD. Jaram się tym niesamowicie. Od razu pojechałem nad wodę spróbować swojego szczęścia w fotografii dzikiej przyrody. Niestety zaraz zaczął padać deszcz więc jedyną dziką przyrodą, którą sfotografowałem była ta ważka, może zdjęcie nie jest zbyt piękne, ALE PIERWSZE!

Dla mnie to coś niesamowitego bo od dawna marzyłem o takim zoomie i teraz już mam to ciężkie bydle!

Ale co to oznacza... WRESZCIE PRZESTANĘ SIĘ BAĆ ŁYSEGO! Mam tu oczywiście na myśli księżyc xD. Wreszcie kiedy będzie wschodził to ja będę mógł czekać i robić dla was niesamowite zdjęcia czy też timelapsy! To będzie dla mnie prawdziwy gamechanger.

A poza tym? Oczywiście zwierzątka! Będę mógł focić dla was wszelkiego rodzaju łosie, jelenie, sarny, dziki, lisy, borsuki, kuny, jenoty, wilki i rysie, kuropatwy, bażanty, dzikie kaczki, gęsi, łyski, bekasy i cietrzewie.
Myślę, że to będzie też bardzo ciekawe. Tak więc się rozwijam w możliwości tworzenia contentu, ale to nie koniec... Mam jeszcze inne plany już związane z zorzami, coś czego na poważnie nikt jeszcze w Polsce nie robił - Dlatego jaram się niesamowicie.

Koniec chwali posta, ale rozpiera mnie energia, czuję się jak małe dziecko, które dostało nową zabawkę xD

Strasznie wczoraj zachlałem. Byłem na ślubie przyjaciół, kiedy miało nadejść CME. Film mi się urwał jak leżałem w rurze....
05/06/2026

Strasznie wczoraj zachlałem. Byłem na ślubie przyjaciół, kiedy miało nadejść CME. Film mi się urwał jak leżałem w rurze. Teraz mnie krzyż na****la. Trochę się przespałem i chciałem wstać rano jechać na chasingi. Przez województwo WM i Podlaskie przetoczyły się burze na które chciałem zapolować. Niektórzy mówią, że nie można chlać jak się chce jechać rano na chasingi, ale to nie prawda. Można, tylko trzeba wstawać rano, ja wstałem, ale mój alkomat nie pokazywał 0.00, więc nie pojechałem. Na tym nie polega odpowiedzialność.

A tak już całkiem serio. CME dotarło o godzinie 6. Raczej nie sądzę aby ktokolwiek był zdziwiony takim obrotem spraw. Z kronikarskiego obowiązku napiszę tylko, że teraz całkiem spoko grzeje, ale nie zobaczymy tego bo jest dzień. Mam nadzieję, że nikt mocno się na tę zorzę nie nastawiał. Oczekujemy jeszcze na kolejne uderzenia (które mogą, ale nie muszą nadejść), być może będą dla nas bardziej szczęśliwie.

ALE! Tak jak wcześniej uczulam na to żeby się zbytnio nie podpalać. WARUNKI SĄ MEGA TRUDNE. Białe noce, chmury, krótka noc w której zorza musi wystąpić skutecznie będą nam przeszkadzać. Dlatego nie wierzcie alarmistycznym newsom, które zapowiadają przybycie mega zorzy. To znaczy owszem, być może w statystykach zorza będzie silna, ale my nawet przy korzystnych wiatrach nie zaobserwujemy jej w pełni mocy.

/Zdjęcie poglądowe, zorza pochodzi z Marca

Uwaga, mam ważny komunikat (zorzowy)! I nie, nie chodzi o czarną alfę romeo która blokuje wjazd na moje pole pdk.Słońce ...
03/06/2026

Uwaga, mam ważny komunikat (zorzowy)! I nie, nie chodzi o czarną alfę romeo która blokuje wjazd na moje pole pdk.

Słońce strzeliło trzy razy, trzech muszkieterów. M9.3, M7.9 i X1.
Nie chce mi się rozpisywać nad tym bo od tego są osoby, które się znają, a też osoby które chcą wiedzieć wszystko dokładnie interesują się same. Was interesuje CZY BĘDZIE ZORZA DO FOCENIA CZY NIE BĘDZIE! Odpowiedź jest filozoficzna, bo czymże jest zorza... Czym, że jest jest bytność na polskim niebie? Dobra, kończę xD. Ale coś w tym jest.

Otóż zorza pewnie będzie, słabsza lub mocniejsza ale będzie. Ale tu pojawia się mały problem, czy my ją zobaczymy?
Odpowiedź brzmi, trudno powiedzieć.
Jak w sezonie zorzowym walczymy z chmurami i księżycem, tak tu dochodzi prawdziwy boss, pogromca zorzy, rozdzielnik sezonu zorzowego - białe noce okresu letniego.

Jest to moment kiedy słońce się nie chowa w pełni za horyzontem, a my nie mamy prawdziwej nocy. Noc jest krótka i dość jasna. To prawdziwy niszczyciel zorzy, bo to tak jakby focić zorzę przy wiecznym zachodzie. Dodatkowo sprawy nie ułatwia to, że noce są krótkie, więc zorza musi się wstrzelić idealnie, a jeszcze pozostają chmury! Oczywiście, przy bardzo mocnej zorzy JEST SZANSA zobaczyć filarki przy substormach, ale to jest zabawa jak focenie w czasie pełni. Może się coś uda złapać, może nie uda. Ja szczerze nie lubię prognozować w takich warunkach, bo jedyne co można powiedzieć to "nie wiem".

Łowienie zorzy w takich warunkach przypomina picie 0.5l przez trójkę licealistów, którzy liczą, że przez brak śniadania i upał taka ilość ich trzepnie. W tym przypadku jest podobnie, liczymy, że zorza będzie MEGA SILNA, nie będzie chmur oraz trafi w idealnym momencie krótkiej nocy, która i tak będzie ją "zżerać". A no i jeszcze liczymy na potężny substorm.

Jak widzicie sporo czynników musi się złożyć na sukces, tak więc czy jest szansa? Jest. Czy spodziewać się fajerwerków przy ogromnych pokładach szczęścia? Raczej nie. Ale koneserzy? Oczywiście można próbować! - Jeśli chmury nie będą przykrywać nieba. Nie raz prognozy się nie sprawdzały, zorza jest nieprzewidywalna, choć będzie to bardzo trudne i z ogromną szansą na niepowodzenie. Więc raczej nie ma sensu się podpalać.

A kiedy? W nocy! Jutro i/lub pojutrze prawdopodobnie.

Obym się jednak mylił z moim pesymizmem!

Albańskie pieski.Tym razem nie są to krajobrazy, ale widok który mnie osobiście rozczulił. Bezdomne pieski z Sarandy prz...
02/06/2026

Albańskie pieski.
Tym razem nie są to krajobrazy, ale widok który mnie osobiście rozczulił.

Bezdomne pieski z Sarandy przytulające się do siebie. Niestety jeśli ktoś był na Bałkanach to wie, że problem bezdomności zwierząt jest ogromny. Pieski te śpią w dzień na ulicach, a w nocy kiedy temperatury stają się znośne wychodzą w poszukiwaniu jedzenia i tworzą prawdziwe watahy po kilka-kilkanaście sztuk. Przez co bywają niebezpieczne, nie tylko dla siebie ale też dla ludzi.

Niektórzy ludzie starają się im pomagać, dają bezdomnym psom lub kotom jedzenie, wodę. Są tacy którzy je adoptują z ulicy. Niestety słyszałem, że są też takie potwory, które je biją, kopią, a nawet celowo potrącają samochodem jeśli idą ulicą (jazda po Albanii to prawdziwy dziki zachód, przepisy to tylko sugestia, jeśli ktoś narzeka na polskich kierowców to polecam się tam wybrać). Jako człowieka który wręcz patologicznie kocha zwierzęta takie rzeczy są dla mnie czymś niewyobrażalnym, jednak cóż... Takie (...) "osoby" znajdą się również i w Polsce.

Ale to też nie tak, że te psy są pozostawione same sobie, bo poza pomocą zwykłych ludzi pomagają również lokalni wolontariusze, fundacje i organizacje zajmujące się ratowaniem zwierząt.

Ktoś spostrzegawczy może zauważyć, że czarny piesek ma kolczyk na uszku. Władze miast prowadzą programy sterylizacji, kastracji i szczepień bezdomnych piesków, aby w sposób humanitarny ograniczać ich populację. W wielu nadmorskich miejscowościach właśnie poprzez nacinanie ucha lub kolczyk oznacza się zwierzę, które zostało odłowione, wysterylizowane, zaszczepione i wypuszczone. Ciekawą rzeczą jest również kolor tych kolczyków. Według informacji, które udało mi się znaleźć, w niektórych regionach Albanii kolory mogą oznaczać stosunek psa do ludzi. Zielony przypisuje się psom przyjaznym, żółty bardziej płochliwym, a czerwony takim, przy których zalecana jest szczególna ostrożność. Nie jest to jednak system obowiązujący wszędzie, dlatego warto traktować go bardziej jako wskazówkę niż regułę

Wspominałem wcześniej o ludziach którzy te psy dokarmiają i dają im wodę. Często te psy chociaż formalnie są bezdomne to tak naprawdę mają "półwłaścicieli", na zasadzie jak koty u nas na wsiach. Są nimi właściciele restauracji, sklepików lub mieszkańcy którzy o nie dbają. Stają się one wtedy czasami nawet maskotkami, które od lat żyją "pod sklepem". Niektóre też siedzą pod takimi miejscami bo tam mają największą szansę na otrzymanie jedzenia.

Dlatego też to co w Polsce może się wydać normalne tam lepiej tego nie robić, nie zwracajcie uwagi obsłudze restauracji/hoteli/sklepów na te pieski, ani nie dawajcie po sobie poznać, że wam one przeszkadzają. Najczęściej one po prostu sobie leżą. Nawet jeśli wygląda na zabiedzonego, może śmierdzieć i chcecie mu pomóc, to po zgłoszeniu tego taki piesek pomocy raczej nie otrzyma, a może się to dla niego źle skończyć.

W Albanii istnieją również fundacje, które ratują i adoptują setki psów rocznie za granicę. Jeśli sami w spontanicznym akcie dobroci zechcecie takiego pieska adoptować z ulicy bo akurat jesteście samochodem to najpierw polecam zapoznać się z przepisami. Albania nie należy do UE i przewiezienie takiego pieska może was przerosnąć.

Niestety życie ulicznego psa nie jest romantyczną przygodą nawet w rajskim kraju. To ciągła walka o jedzenie, wodę, schronienie przed upałem i chłodem, a także zagrożenie ze strony samochodów, chorób czy ludzi. Z drugiej strony wiele z tych zwierząt tworzy własne grupy społeczne, opiekuje się nawzajem i szuka bliskości, dokładnie tak jak te dwa psiaki ze zdjęcia. Dlatego widok, który dla turysty jest tylko ciekawostką, dla nich jest często sposobem na przetrwanie kolejnej nocy.

Byłem, nic nie złowiłem, kilometrów zrobiłem, zadowolony wróciłem xD. Trochę mi brakowało burzowania. Niestety z powodów...
01/06/2026

Byłem, nic nie złowiłem, kilometrów zrobiłem, zadowolony wróciłem xD. Trochę mi brakowało burzowania. Niestety z powodów prywatnych nie mogłem uczestniczyć w main evencie niedaleko mojego domu, więc pojechałem pod Ostrołękę. Gdybym jeszcze zdążył się ustawić tam gdzie planowałem i był na czas xD. No ale cóż... Taki śmieszny chmurek, bez szału i dobrego planu, ale miło było się tak oderwać, nawet jeśli po nic xD.

Długo była cisza, ale no cóż... Ani burze, ani zorze nie rozpieszczały. Przy czym na zorze sezon już się zakończył. Tera...
31/05/2026

Długo była cisza, ale no cóż... Ani burze, ani zorze nie rozpieszczały.
Przy czym na zorze sezon już się zakończył. Teraz możemy jedynie polować na śmieszne chmurki, zwane obłokami srebrzystymi, których jeszcze nie ma. Tak czy inaczej, jeśli akurat nie robię czegoś ciekawego to nie mam co wstawiać! I chociaż fanpage zawsze miał luźniejszą formułę to i tak nie chce wrzucać byle czego. Mam nadzieję, że mnie facebook nie pogrzebie xD

Anyway!

W tym tygodniu wróciłem z Albanii i chociaż nie byłem tam w celach fotograficznych to kilka zdjęć zrobiłem. To konkretne wygląda trochę tak jakby miało być tapetą na windowsa xD.
Przepięknie wygląda, naprawdę!

Od razu też zrobię sobie auto reklamę! Na facebooku nie bawię się raczej w relacje, ani inne takie "randomowe" fotki czy filmiki z podróży, jednak relacje na instagramie to coś innego. I chociaż trafia tam może 1/10 "mięsnego" materiału, który publikuje tutaj, tak dość często wrzucam tam relacje w postaci filmików i zdjęć gdzie akurat jestem i co robię. Kto mnie obserwuje również tam mógł widzieć filmiki z miejsc które odwiedzałem, a one myślę, że były dość piękne. Dlatego zachęcam do zaobserwowania https://www.instagram.com/patryk.aph/ jeśli kogoś interesuje to, jeśli nie to i tak fanpage będzie moim głównym targetem. Po prostu instagram jest dla mnie wygodniejszy ws. relacji :)

15/05/2026

Obywatele, ogłaszam na terytorium Polski ALARM ZORZOWY

/edit. Od zaufanych ludzi na froncie zachodnim dostałem meldunek, że widać filaryZaczyna się robić ciekawie. Coś tam sob...
15/05/2026

/edit. Od zaufanych ludzi na froncie zachodnim dostałem meldunek, że widać filary

Zaczyna się robić ciekawie. Coś tam sobie zorzunia kombinuje. Jest to pewnie jedna z ostatnich zorzy w tym "sezonie" przed nadejściem białych nocy.

Jednak standardowo, post jest typowo informacyjny. Jest szansa coś złapać, ale równie dobrze może być kompletna lipa. Dlatego decyzję pozostawiam wam. U mnie niestety są chmury, ale jeśli ktoś ich nie ma, a do tego ma miejscówkę blisko i motywację to można spróbować zapolować. Nie będą to fajerwerki, ale może być ciekawy średniaczek jeśli fajnie substorm siądzie.

Adres

Szczytno Gmina
12-100

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ciemna Strona Obiektywu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria