03/06/2026
Komunie, a właściwie spotkania z dziećmi i ich rodzinami. Niby za każdym razem podobne, a jednak dla mnie każde jest zupełnie inne.
Każda rodzina to osobna historia, osobne emocje i energia. Obserwuję dzieci, ich relacje z bliskimi i za każdym razem odkrywam coś wyjątkowego. Bo choć są w podobnym wieku, każde z nich jest inne.
✨ Ksawery – chłopiec z ogromnymi pokładami energii, a jednocześnie otwarty na moje pomysły podczas zdjęć indywidualnych. Wiedziałam, że nie muszę się spieszyć. Nie rwał się do ucieczki do pozostałych dzieci. Powiedziałam mu, jaki mamy plan, a on tylko się uśmiechnął i odpowiedział: „Dobrze”. Poszło nam naprawdę sprawnie.
✨ Ola – przy niej przepadłam w tym pięknym uśmiechu i piegach. Wesoła, swobodna i bardzo otwarta na współpracę. Zdjęcia indywidualne zrobiłyśmy w ekspresowym tempie, a praca z nią była czystą przyjemnością. Spod kościoła wyjechała jako ostatnia, ale za to z ogromną ilością fotograficznych pamiątek.
✨ Kaja – na pierwszy rzut oka bardzo spokojna dziewczynka. Dopiero kiedy zobaczyłam ją podczas zabaw z innymi dziećmi, odkryłam, ile ma w sobie energii i jak dobrze czuje się w ich towarzystwie. Oczywiście udało mi się uchwycić kilka takich naturalnych momentów.
✨ Michał – moje ostatnie tegoroczne komunijne spotkanie. Prawdziwy wulkan energii. Ewidentnie nie mógł się doczekać, aż pobiegnie bawić się z innymi dziećmi. Zdjęcia z najbliższymi zrobiliśmy więc sprawnie, a ja obiecałam, że sesja indywidualna nie potrwa długo. Widziałam, jak rozświetliły mu się oczy, kiedy powiedziałam: „Jeszcze tylko dwa ujęcia”. 😉
To właśnie za to lubię fotografować dzieci. Każde z nich jest inne, każde wnosi coś swojego i każde pozostawia po sobie wspomnienie, które zostaje ze mną na dłużej🤍
A Ty? Które zdjęcie z dziecięcą energią lub spontanicznym uśmiechem najbardziej lubisz oglądać po latach? ✨📸