Dziś jest sposobem na życie i kreatywnym rozładowaniem potrzeby tworzenia. Zaczynałem od krajobrazów, później zdjęć portretowych i reportażowych. W międzyczasie fotografuję koncerty i festiwale muzyczne. Poza pracą zakładam analogowy film i szukam uroków tradycyjnej, bezkompromisowej fotografii na kliszy, bo uczy pokory
i myślenia. Poznawanie ludzi w ich wyjątkowym dniu i sprawianie im radości ws
pomnieniami wzięło górę. Z tematu którym się zajmuję zawsze staram się wycisnąć coś więcej. Trochę zabawy światłem i cieniem już nie raz pozwoliło stworzyć magiczne kadry. Bez sztuczności, gotowych presetów i tanich rozwiązań na skróty. Zależy mi na dobrych zdjęciach, oświetleniu, ale przede wszystkim na Was. Wykonuję zdjęcia o różnym charakterze
i dynamice, zawsze jednak najważniejsze są emocje i wspomnienia. Centrum mojej działalności to Rzeszów, pracuję głównie na terenie Podkarpacia, Małopolski
i Lubelszczyzny, ale nie mam nic przeciwko wyjazdom w inne rejony świata ;) Mam uprawnienia do fotografowania celebracji liturgicznych, dzięki czemu nie ryzykujecie, że zostaniecie bez fotografa w najważniejszej chwili. Od lat uczestniczę w szkoleniach i warsztatach z uznanymi polskimi fotografami, producentami sprzętu foto i każdym kto wie więcej i potrafi lepiej… też tak chcę. W efekcie udało mi się wypracować własny styl. Zapraszam do portfolio - mnóstwo wspomnień, ale też kawałek mojego życia i ludzi, którzy pozwolili mi być gościem podczas ich przygotowań, ślubu, zabawy, czasem stresu i wreszcie sesji plenerowych, które chyba najbardziej lubię. Prywatnie mam wiele pasji, którym staram się poświęcać resztki wolnego czasu. Fotografia, podróże i muzyka, to mój świat. Zawsze staram się zadbać o Wasz komfort przed obiektywem. Zapraszam do opinii na Facebook i Google - powinny nieco przybliżyć Wam mój sposób pracy. Najważniejsze jest zadowolenie moich klientów i tym od lat się kieruję. Z wieloma osobami praca przeniosła się na prywatny grunt, to znaczy że było dobrze i nadal się lubimy :) Najfajniejsze są polecenia i zaufanie które dostaję w odpowiedzi. Taka moja fotograficzna, powiększająca się rodzina, w której znalazł się nawet kot Lucek przygarnięty na połoninach :)
Jeżeli pozwolicie mi wejść w Wasz świat, postaram się pięknie go pokazać :)