14/10/2026
Czy strach może być ostrzeżeniem, które właśnie ignorujesz?
W Białym Dworze dawno nie czuliśmy takiej niepewności.
Chcieliśmy zbadać to miejsce.
Zostaliśmy z pytaniami, których wolelibyśmy nie zadawać.
Dawny folwark cysterski w Rudach Raciborskich.
Historia tego miejsca sięga XIII wieku.
Początkowo nazywano je Zawadą. Wiązały się z nim plany utworzenia karczmy na prawie niemieckim. Później służyło gospodarce cystersów, a następnie stało się wzorcowo prowadzonym gospodarstwem księcia raciborskiego.
Po II wojnie światowej trafiło pod zarząd PGR-u.
Z czasem podupadło.
Dziś zostały ruiny.
I blok mieszkalny, prawdopodobnie z tamtego okresu.
Kiedyś ludzie wracali tu do domu.
Za tymi ścianami toczyła się codzienność.
Teraz każdy dźwięk każe przerwać rozmowę i nasłuchiwać.
To właśnie dawną przestrzeń mieszkalną postanowiliśmy zbadać.
Poczuliśmy strach.
Potem wydarzyło się coś, co odebraliśmy jako atak.
Nie wiemy, co za tym stało.
Samo poczucie zagrożenia nie jest dowodem na obecność nieznanej siły.
Ale to, czego doświadczyliśmy, nie pozwala nam zamknąć tematu.
A jeśli ten pierwszy niepokój był sygnałem, żeby odejść?