25/03/2026
Marzec miał być cichy i spokojny… no miał 🤣
Przedwiośnie to taki piękny czas — wszystko budzi się do życia, słońce coraz śmielej zagląda przez okna, człowiek już prawie czuje tę wiosnę… a potem BAM — życie mówi: „sprawdzam” 🌪️
🧐
Bo wiecie, przyroda bywa nieprzewidywalna… ale najwyraźniej mój komputer postanowił jej dorównać i stwierdził, że to idealny moment na dramatyczne zakończenie naszej współpracy 💻💔
Tak po prostu. Bez uprzedzenia. Bez sentymentów. 😭😭😭
Nie będę opisywać, co dokładnie pomyślałam w tamtej chwili — powiedzmy tylko, że algorytmy mogłyby tego nie udźwignąć 🙃🙈
Efekt? Trochę chaosu, trochę paniki, kilka (czytaj: kilkanaście) nieprzespanych nocy, ponowne ustawianie wszystkiego od zera i maraton obróbkowy na poziomie olimpijskim 🏃♀️ Całe szczęście, że człowiek ma jakiś instynkt samozachowawczy i mój mózg nakazał mi robić kopie zapasowe 😎 "Rób" - mówi - "...bo nie znasz dnia, ani godziny". Tak więc jak na profesjonalnego fotografa przystało Wasze zdjęcia były bezpieczne, tylko to całe zamieszanie... Ech...
🥹
ALE! Udało się 💪
Wszyscy otrzymali już swoje galerie (tak, żyję! 😅😅), a część zamówień jest już w drodze do mnie. Niedługo więc będziecie mogli tulić swoje zdjęcia i wspomnienia w dłoniach 📷💛
Żeby jednak nie było tak kolorowo, to mam jakiś problem z wiadomościami tutaj, po zalogowaniu się jeszcze raz na nowym urządzeniu, straciłam historię wiadomości (miałam wpisać jakiś kod, żeby przywrócić, ale oczywiście go nie zapisałam jak gdzieś kiedyś się pojawił). Tak więc jeśli ktoś w marcu do mnie pisał, a nie otrzymał odpowiedzi, to bardzo przepraszam i proszę o kontakt najlepiej mailowy lub sms.
📷❤📲💻
Morał tej historii?
Nigdy nie ufajcie technologii i róbcie kopie zapasowe 😎 i hasła też zapisujcie, bo mogą się przydać 🙈
🤣
ps. Jeśli udało Wam się dotrzeć aż tutaj dajcie serducho dla otuchy, mam nadzieję, że kwiecień będzie łaskawszy 😊
A na zdjęciu... cudna modelka ❤ Czy fotografia w przedszkolu może tak wyglądać? Oczywiście, że tak 😍