Staszek "Szybki Jest" Mąderek - strona firmowa

Staszek "Szybki Jest" Mąderek - strona firmowa Film director, screenwriter, VFX supervisor, producer. Director of cut-scenes, gameplay and motion-ca

24/12/2025

Niezależnie od tego, czy świętujecie Szczodre Gody, Boże Narodzenie, czy po prostu tradycyjną okazję do radośnie rodzinnego relaksu przy pysznym żarełku, całym sercem przyłączam się do życzeń, które w przykotowanym okazyjnie na szybko filmiku składa Wam Mistrz Narrator "Stars in Black - Ćwierć Wieku Parodii" 😍
Link do wersji w 4K dostępny w pierwszym komentarzu 😉

Po zmianie tła dostałem sporo pytań na priv, na zasadzie: "Ale osssso chozzzi...?". Wyjaśniam zatem:Ten bolesny temat po...
28/08/2025

Po zmianie tła dostałem sporo pytań na priv, na zasadzie: "Ale osssso chozzzi...?". Wyjaśniam zatem:
Ten bolesny temat powracał już tutaj parę razy. Wszystko wynika z paru moich upierdliwych słabości, do których zaliczam m.in.:
- męczący perfekcjonizm
- chorobliwą ambicję
- profesjonalizm w trybie "nigdy nie odpuszczam!"
- miękkie serce
- przytłaczającą słabość do tzw. "płci pięknej"
- przytłaczająco większą przytłaczającą słabość do tzw. "płci pięknej" obdarzonej artystycznymi talentami najwyższych lotów
- naiwność i wiarę w ludzi
W efekcie od kilku lat daję się wkręcać w trudne, bardzo pracochłonne i czasochłonne zlecenia za tak żałosne grosze, że w niektórych sytuacjach muszę z własnej kieszeni dokładać czasami nawet więcej, niż dwu- lub trzykrotność proponowanej stawki, by ukończyć projekt w zadowalającym mnie choćby w podstawowym zakresie efekcie. Wszystko oczywiście ze świadomością, że tych dorzuconych od siebie pieniędzy nie odzyskam.
Nigdy nie było to dla mnie problemem, gdy pracowałem dla wspaniałych, utalentowanych osób pomieszkujących np. w kilkuosobowych grupkach w małym pokoju czynszowej kamienicy z pustą lodówką i toaletą na półpiętrze, które mimo własnych problemów i braku środków choćby na jedzenie robiły zrzutkę odkładając do słoika kasę przez parę miesięcy, by zapewnić mi choćby zwrot kosztów ❤ Gorzej, gdy znacznie mniejsze kwoty oferowały mi osoby z potężnych, wielopoziomowych willi z plazmami wielkości matejkowej "Bitwy pod Grunwaldem" na ścianach, ogrodem, basenem, przyległym lasem i garażami wielkości stodoły, wypełnionymi po brzegi stadkami wypasionych samochodów (nie pytajcie jakich - nie znam się 😃 ).
Oczywiście do nikogo nie mam absolutnie żadnych pretensji - z własnej, nieprzymuszonej woli zgadzałem się, biorę to na klatę, "mea maxima culpa", kto ma miękkie serce - musi mieć twardą dupę.
Sęk w tym, że przez ostatnich parę lat angażowałem się przede wszystkim w takie właśnie zlecenia, poświęcając masę cennego czasu i własnych środków finansowych, wpadając w bardzo nieciekawą sytuację, z której trudno mi się teraz wygrzebać.
Wprawdzie bez jedzenia da się niby kilka dni pracować, zapychając żołądek choćby wodą z kranu - gorzej robi się jednak, gdy odłączą tę wodę, a przy okazji też energię elektryczną: bez prądu montażu filmowego i efektów specjalnych zrobić się po prostu nie da, a takie ekstremalne sytuacje spotkały mnie w ostatnim czasie już dwa razy...
Sorki, że tak tu się bezwstydnie wywnętrzam, szmacę i obnażam, ale nie mam wyjścia - tym razem ostatecznie odcinam się od pracy za darmochę, co niestety dotyczy też np. konwentów: wybaczcie, ale zwrot za dojazdy i noclegi już nie wystarczą, zmuszony jestem doliczać choćby symboliczną rekompensatę za poświęcony czas. Wyjątkiem w tym wypadku jest jeden, jedyny konwent, który poza szalonym relaksem i odprężeniem w zacnym gronie zapewnia mi też whirlpool bath, saunę i darmowy bar, a ostatnio także... stiptease, więc u Was, Kochani, zawsze z radością się pojawię bez dodatkowych opłat - i Wy wiecie, że o Was tutaj piszę 😈😍
P.S.
Dosłownie parę godzin po zmianie tła na obrazek "No more freebies" napisała do mnie naprawdę wszechstronnie utalentowana, przepiękna młoda istota, którą od lat szczerze podziwiam i w sekrecie niezobowiązująco uwielbiam, z pytaniem o mozliwość realizacji teledysku, zakończonym tradycyjnym: "budżet jest niski" 🤣
Także ten...
Oczywiście, że się zgodziłem, bo to niestety ja, ale na (nie)szczęście ktoś-tam już znalazł kogoś innego do tej roboty 😜

!!! UWAGA !!! Ważna, dodatkowa informacja w PS! Mam już oficjalne potwierdzenie czasu moich sobotnich atrakcji na Animat...
16/07/2025

!!! UWAGA !!! Ważna, dodatkowa informacja w PS!
Mam już oficjalne potwierdzenie czasu moich sobotnich atrakcji na Animatsuri 2025:
- W godzinach 13:00 - 16:00 poprowadzę warsztaty filmowe z udziałem widowni, na których zaprezentuję podstawowe zasady tworzenia m.in. samurajskich scen akcji z naciskiem na filmowanie smartfonem oraz obróbkę darmowym softem.
- Od 19:00 do 22:00 będę opowiadał, jak tworzyć odważne sceny erotyczne z odpowiednim zachowaniem zasad i poszanowaniem granic aktorów - oczywiście również z udziałem widowni, więc TYLKO DLA ODWAŻNYCH! 😍😈
W tym samym czasie odbywają się też wprawdzie warsztaty teatralne, kurs tworzenia świec w kształcie pen*sów, Squid Games, a pod koniec rozpoczyna się koncert największej, japońskiej gwiazdy Animatsuri, ale damy radę - dla mnie nie liczy się ilość uczestników, a ich JAKOŚĆ!
Do zobaczenia już w najbliższą sobotę! ❤
PS
Jeśli ktoś będzie akurat w tym czasie w stolicy, zwłaszcza w rejonie dworca Warszawa Zachodnia, a chciałby załapać się na dokrętki do "Stars in Black - Ćwierć Wieku Parodii", to proszę o kontakt na priv - będę w pobliskim hotelu Ibis od piątkowego popołudnia, a że w poniedziałek robię zdjęcia do teledysku, do Warszawy wybieram się z całym swoim sprzętem filmowym - będzie zatem okazja, by coś nagrać! 😉

Tak intensywnie dzikiego szaleństwa nie przerabiałem od dawna! 😍 Dwa dni prowadzenia warsztatów filmowych oraz oceniania...
01/07/2025

Tak intensywnie dzikiego szaleństwa nie przerabiałem od dawna! 😍
Dwa dni prowadzenia warsztatów filmowych oraz oceniania festiwalowych filmów jako Juror - w trzech różnych miastach! 😲
Tak niesamowite atrakcje i wyzwania zapewniła mi moja dawna studentka, wspaniała, niezastąpiona i utalentowana Kaha Hoffmann, zapraszając mnie na swój "Young Hearts Film Festival - Dozwolone do lat 18" - DZIĘKUJĘ! 😘🥰❤
Wszystkie osoby zainteresowane poszerzeniem swojej filmowej wiedzy i/lub spragnione filmowych doznań serwowanych przez młodych, zdolnych twórców - gorąco zapraszam!
Do zobaczenia na Festiwalu i Warsztatach, szczegóły na załączonym obrazku - WSTĘP WOLNY!
P.S.
Na skutek serii niefortunnych zdarzeń o podłożu rzymsko-dziecięco-kolonijnym (nie pytajcie!🤣), zmuszeni zostaliśmy z moimi ukochanymi Łysolami do podjęcia jedynej słusznej decyzji i przeniesienia czwartkowo-piątkowych zdjęć do dwóch kolejnych, nowych teledysków na inny termin - dzięki czemu nie będę musiał cisnąć w stresie na Festiwal prosto z odległego, teledyskowego planu, na ostatnią chwilę, taszcząc na plecach ponad 40 kg mojego sprzętu filmowego i biegając z tym wszystkim z peronu na peron z powodu licznych przesiadek. Wiadomo - jak mus, to mus, oczywiście dałbym radę, jak zawsze, ale skoro musu nie ma - to będę się całym sercem cieszył luzem, relaksem oraz komfortowo lekkim, codziennym plecakiem taktycznym - a przede wszystkim: parodniową, warsztatowo-kreatywną zabawą ze wspaniałą, filmową młodzieżą! 😍

30/06/2025

W gościnnych progach telewizji WTK w części FilmLab, w ramach moich wykładów zaprezentowałem studentom sztuczkę, którą kiedyś namiętnie stosowałem na koncertach rockowych podczas solówek gitarzystów, pracując na scenie z tzw. "ręczną kamerą". Oczywiście tamte kamery były mniej więcej dwa razy większe, ponad trzy razy cięższe i do tego podpięte pod gruby, ograniczający mobilność, ciągnący się przez całą scenę aż do wozu transmisyjnego czarny kabel - no i w odróżnieniu od tej widocznej tutaj: były włączone, z obrazem w wizjerze, dzięki czemu nie popełniałem wtedy takich błędów, jak w załączonym filmiku, gdy w szczytowym momencie zbyt daleko "uciekł" mi obiektyw - po prostu przy prezentacji nie miałem podglądu, chodziło o samą sztuczkę od strony gimnastyczno-żonglerskiej 🤣 Podczas prawdziwego koncertu ani na moment nie traciłem artysty z kadru i oczywiście przez całe ujęcie zachowywałem poprawną kompozycję 😉

Ponieważ skupiając się na planie wyglądam, jakbym był odrobinę poirytowany, to nikogo nie dziwi, gdy w końcu wyjadę komu...
27/05/2025

Ponieważ skupiając się na planie wyglądam, jakbym był odrobinę poirytowany, to nikogo nie dziwi, gdy w końcu wyjadę komuś z liścia 🤣😈
Oczywiście to tylko mój subtelny wkład w przygotowanie dynamicznej sceny walki i nikt nie ucierpiał w czasie realizacji 🤪

Mamy to! Kolejny dzień zdjęciowy prawdziwie magicznego planu filmowego zakończony! Kontynuacja już wkrótce - tym razem w...
26/05/2025

Mamy to! Kolejny dzień zdjęciowy prawdziwie magicznego planu filmowego zakończony! Kontynuacja już wkrótce - tym razem w gościnnym, pięknym, choć boleśnie dla mnie odległym Krakowie 😍

"Stars in Black" z 1999 roku to masa nawiązań do scen z największych filmowych przebojów 1999 roku i okolic.W jubileuszo...
14/05/2025

"Stars in Black" z 1999 roku to masa nawiązań do scen z największych filmowych przebojów 1999 roku i okolic.
W jubileuszowej wersji postanowiłem pójść znacznie dalej i wzbogacić część parodystyczną o dzieła największych twórców z historii kina, jak choćby pierwszego w dziejach mistrza filmowych efektów specjalnych 😍
Czy znacie tytuł, rok powstania i nazwisko autora? 😉

Jako osoba od najmłodszych lat uwielbiająca obserwować Gwiazdy w Czerni (hyhy) nocnego nieba z miejsc jak najmniej skażo...
13/05/2025

Jako osoba od najmłodszych lat uwielbiająca obserwować Gwiazdy w Czerni (hyhy) nocnego nieba z miejsc jak najmniej skażonych Światłami Wielkiego Miasta (hyhy), bez wahania przyjąłem zaproszenie na konwent odbywający się w... Planetarium 😍Szczegóły na załączonym obrazku, który poskładałem sobie z dwóch innych, by na wszelki wypadek mieć w ogólnie dostępnym i często odwiedzanym przeze mnie miejscu wszystkie podstawowe informacje - przy moich obecnych jajach z pamięcią Rybki Dori, niezwykle ważne jest regularne zapisywanie tego typu danych oraz umieszczanie ich tam, gdzie mam największe szanse na te dane trafić, gdy zapomnę, gdzie je pierwotnie zapisałem 🤣

07/05/2025

Mój autorski, zastępczy składak umożliwia wprawdzie codzienną, komercyjną pracę, ale nie daje szans wykreowania najbardziej wymagających scen "Stars in Black - Ćwierć Wieku Parodii" metodami, którymi miałem te sceny kreować pierwotnie 🥺
Zamiast jednak siąść na tyłku i płakać - poszukuję teraz alternatywnych, mniej obciążających komputer, ale nadal szybkich i wydajnych rozwiązań, wykorzystując na przykład ujęcie, które nagrałem na potrzeby pierwszej sceny jubileuszowej produkcji (tej z matrixowymi literkami i moją "gadającą głową"), zaprezentowaną w poście z okazji "starwarsowego" 4-go maja. Załączony poniżej eksperyment uważam za całkiem udany, choć to tylko eksperyment - żadnej scenki z "avatarowej" Pandory w jubileuszowym "SiB" nie planuję 😉
P.S.
Tak, wiem, że Na'vi nie mają takich oczu 🤣
P.S.2.
Przy okazji odkryłem sposób na obejście moich ograniczeń związanych z filmową charakteryzacją - na samą myśl o zakładaniu soczewek na całą widoczną część gałki (tzw. "sclera"), moje oczy zaczynają piec i rozpaczliwie łzawić... F*ck... pisząc to również o tym zakładaniu pomyślałem... Brawo ja... 🤣😭😭😭

04/05/2025

Czwarty Maja, czyli Międzynarodowy Dzień Gwiezdnych Wojen! 😍 Z tej okazji postanowiłem zaprezentować początek jubileuszowej wersji "Stars in Black" - ot, taki niewinny teaserek 😜
May the 4th be with you! ❤
P.S.
Scenka z gadającym ryjem oparta jest na faktach - pojęcia nie macie, ile razy musiałem tłumaczyć, że "Stars in Black" to tylko PARODIA zwiastuna, a NIE zwiastun parodii, i że nigdy nie powstał oraz nigdy nie powstanie żaden pełnometrażowy film w tej wypełnionej cytatami ze znanych filmów formie 😉

Adres

Poznan

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Staszek "Szybki Jest" Mąderek - strona firmowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Staszek "Szybki Jest" Mąderek - strona firmowa:

Udostępnij