Okiem Obiektywu - Maciek Wilamowski

Okiem Obiektywu - Maciek Wilamowski Astrofotograficzne wszystko i nic. Jeśli się zastanawiałeś, jak wygląda świat z uzbrojonym okiem w stronę nocnego nieba - trafiłeś idealnie!

HejTrochę zrobiło się tutaj cicho, ale żyję! A to dlatego, że od kwietnia żadnej zorzy nie udało mi się spotkać. Warunki...
07/08/2025

Hej

Trochę zrobiło się tutaj cicho, ale żyję!
A to dlatego, że od kwietnia żadnej zorzy nie udało mi się spotkać. Warunki słoneczne nas nie rozpieszczały, aczkolwiek zaczynają się już trochę budzić 🥱

Nie samą zorzą człowiek żyje. Każdego wieczoru wychodząc na dwór, nikt z nas nie jest świadomy tego, ile zjawiskowych rzeczy znajduje się nad naszymi głowami. Czasem wystarczy tylko spojrzeć w górę, ale nie zawsze jesteśmy w stanie dostrzec to, czego oczekujemy.

Mamy teraz bardzo dobry czas na obserwacje, ponieważ wielkimi krokami zbliża się maksimum roju Perseidów. Czym są te całe Perseidy zapytacie…

Jest to rój meteorów występujący co rok o tej samej porze. Potocznie mówiąc, spadające gwiazdy.
Ich radiant przecina gwiazdozbiory Kasjopei, Perseusza i Żyrafy. W tym roku ich widoczność będzie dosyć ograniczona, ze względu na światło księżyca, który w pełni będzie nam świecił już 9 sierpnia.

Skoro widoczność będzie ograniczona, to czy jest sens obserwacji?

Tak. Światło księżyca jest jasne, ale nie na tyle, aby rozświetliło nam dosłownie całe nocne niebo. Można to potraktować też jako filtrację, ponieważ raczej będzie widać tylko te bliższe i ładniejsze meteory. Niebo będzie zanieczyszczone, ale zawsze warto próbować!

Maksimum roju przypada w nocy z 12 na 13 sierpnia. Nie zmienia to faktu, że można polować na nie już dziś, bo są widoczne (i to całkiem dobrze) od 17 lipca do 24 sierpnia. ZHR Perseidów wynosi 100, ale ten wynik jest strasznie zróżnicowany. Rok temu ZHR wynosiło 51 z uwagi na to, że pojawiła się zorza.

[ZHR jest parametrem określającym liczbę meteorów, jaką można zaobserwować na bezchmurnym niebie w godzinę.

Czyli, ZHR 100 = 100 meteorów na godzine.]

Nie bierzcie jednak tego parametru za wyznacznik obserwacji, bo jest wiele innych zmiennych, które wpływają na widoczność naszych światełek.

Jeśli chcecie obserwować Perseidy, przede wszystkim, oddalcie się od wszystkich sztucznych źródeł świateł, tj. lampy uliczne. Patrzcie w stronę tych trzech wyżej wymienionych gwiazdozbiorów, a gwarantuję wam, że na pewno coś zobaczycie 😀

Za to jeśli chcecie za wszelką cenę zrobić swoje własne zdjęcie przelatującego meteoru no to…
sprawa się tutaj komplikuje. Trzeba mieć niemałe szczęście, aby ów meteor przeleciał akurat w waszym kadrze, akurat w momencie gdy naświetlacie zdjęcie. Jest to wykonalne, ale potrzeba cierpliwości. Próbujcie!

W razie kłopotu z namierzeniem gwiazdozbiorów, polecam wam aplikację Stellarium. Jest bezpłatna, to najważniejsze. Znajdzie wam dosłownie wszystko, co znajduje się na nocnym niebie. Od przelatujących starlinków, po mgławice i inne obiekty głębokiego nieba. Nikt mi nie zapłacił, ale sam jej często używam 😄

Ja jeszcze w tym roku kokosów nie zebrałem. Zdarzyły się pojedyncze meteory na fotkach, ale były one ledwo widoczne, więc nie ma czym się chwalić. Natomiast Droga Mleczna, którą również fotografowałem tej samej nocy, której polowałem na Perseidy, wyszła obłędnie. Jest to stack dosłownie z kilku klatek, a robi robotę 😎

📸: iPhone 15 Pro Max + Sequator

Jest!!Pierwsza silna zorza tej wiosny, lepiej chyba się nie dało trafić, bo podczas obserwacji powiewał ciepły wiaterek,...
17/04/2025

Jest!!

Pierwsza silna zorza tej wiosny, lepiej chyba się nie dało trafić, bo podczas obserwacji powiewał ciepły wiaterek, cisza, spokój.

Prognozy były również na wtorkowy wieczór, ponieważ w naszą stronę kierowały się dwa CME.
To było te drugie.
Parametry były świetnie praktycznie już od południa, ale było trochę strachu, że nie przetrwa to do zmroku.

Przetrwało. Gdyby nie przetrwało, nie byłoby tego postu. Było pięknie, zwłaszcza kiedy pojawił się substorm.
Filary były bardzo dobrze widoczne gołym okiem.
Może długo spektakl nie trwał, ale było warto postać te dwie godzinki i poczekać.

Substorm się zaczął około 22:40, a takich filarów to nie widziałem już prawie rok…
Wielu zdjęć nie wrzucam, bo tak jak wspomniałem wcześniej, spektakl długo nie trwał, a na innych zdjęciach jest tylko ledwo widoczna fioletowo-zielona poświata bez filarów.

Zorza była, jest i zawsze będzie zjawiskiem, które powoduje we mnie ekscytację.
Mimo tego, że wiele zórz zaobserwowałem, to i tak każda kolejna będzie mnie zaskakiwać i emocjonować.

Podsyłajcie swoje zdobycze w komentarzach!!

📸: Sony A7 II + Sony SEL-2870 E28-70mm, f/3.5-5.6

Hejka!!Ostatnie kilka dni, a w zasadzie nocy, były dosyć spektakularne. Zorze, zorze i jeszcze raz zorze, aż do znudzeni...
26/03/2025

Hejka!!

Ostatnie kilka dni, a w zasadzie nocy, były dosyć spektakularne. Zorze, zorze i jeszcze raz zorze, aż do znudzenia.
Nie ukrywam, że się stęskniłem za tym zjawiskiem, z uwagi na pasję i obserwacje nocnego nieba, no i oczywiście rzadkość występowania kapryśnej Zośki.

Pierwsza widoczna zorza (21.03) pojawiła się bez większych prognoz, a była najmocniejsza na przestrzeni kilku dni, swoją drogą utrzymywała się praktycznie przez całą noc. Potem zapowiadali jakieś G3, które jak zawsze im nie wyszło xD
W ogóle nie powinno się brać aż tak do siebie tych prognoz, bo można się nieźle rozczarować.

Druga zorza, (25.03) spowodowana ogromnymi dziurami koronalnymi na Słońcu przebiegła dosyć szybko, z uwagi na warunki pogodowe, które pod sam koniec uniemożliwiały obserwację. Z czasem zorza zanikła i tyle ją widzieli. Doszło do dosyć ciekawej sytuacji podczas obserwacji tej zorzy.
Jak zawsze, robiłem sobie zdjęcia, byłem zajarany tym, co widzę,

ALE‼️

W momencie obróbki okazało się, że nie ustawiłem dobrze ostrości XDD

Jestem na siebie zły za to, że nie sprawdziłem jednego z najważniejszych ustawień przy fotografii nocnego nieba, ale cóż pozostaje innego, niż tylko się z tego śmiać. Mimo tego, że zorza bywa upierdliwa i często działa mi na nerwy, uwielbiam to zjawisko, jak żadne inne we wszechświecie.

Z każdą kolejną obserwacją wyciągam jakieś wnioski, po dzisiejszej na pewno będę sprawdzał ustawienie ostrości XD

Swoją drogą, przez kilka dni sytuacja zorzowa może być bardzo podobna do wczorajszej, z powodu wyżej wymienionych dziur koronalnych na Słońcu. Miejmy nadzieję, że niedługo znów się usłyszymy w temacie zorzy. Jeśli tylko będzie się coś działo na niebie, będę wrzucał na bieżąco. Chociaż ostatnio przespałem deorbitację Falcona 9, więc z tym astrofotograficznym refleksem może być różnie XD

Do zobaczenia!

📸: Sony A7 II + Sony SEL 28-70mm f/3.5, iPhone 15 Pro Max

Dzień dobry! Jako iż już dosyć długo nie byliśmy świadkami silnej burzy magnetycznej, to wrzucam zaległe zdjęcia paździe...
20/02/2025

Dzień dobry!

Jako iż już dosyć długo nie byliśmy świadkami silnej burzy magnetycznej, to wrzucam zaległe zdjęcia październikowej zorzy polarnej :>

Parametry tamtej nocy były obiecujące, lecz warunki atmosferyczne zaburzały moje obserwacje. W pewnym momencie straciłem nadzieje na powodzenie. (Zdjęcia zorzy za chmurami, jeszcze przed całkowitym zachodem słońca, będą jako pierwsze w całym stosie) Całe szczęście, nie uniemożliwiły mi tego w 100%, dzięki temu mogłem machać aparatem.
Bz w momencie robienia zdjęć zorzy w kolorze zielonym, wskazywało aż -44 nT, co czyniło zorzę przepotężną na tyle, że nawet nie musiałem kierować obiektywu na północ, a wystarczyło tylko wychylić głowę za okno.

Z pewnością można określić to zjawisko historycznym, z uwagi na swoją siłę i zasięg występowania, bo tamtej nocy byliśmy w stanie zobaczyć zorzę nawet w południowej Polsce, a nawet i w północnym regionie Czech.

Z ogromną dumą i przyjemnością wracam pamięcią do tamtej nocy, bo życie ze świadomością, że na naszych oczach budowała się historia, jest przecudownym uczuciem. Ludzie, którzy nie siedzą w tym aż tak głęboko, z pewnością uznają mnie za wariata, ale mi to nawet nie przeszkadza, a wręcz wzmacnia :>

Jak to określiłem na swoim prywatnym profilu: „może to nie norwegia, ani żadna islandia, aczkolwiek był to spektakl rodem z bieguna północnego”
Słowa te do dziś przypominają mi o październikowym pokazie kapryśnej zorzy.

📸: Sony A7 II + Sony SEL 28-70mm f/3.5, iPhone 15 Pro Max

Zima. Niekażdy ją lubi. Spadł drugi śnieg w tym roku, więc postanowiłem zrobić to, co do mnie należy. Sam za zimą nie pr...
11/01/2025

Zima. Niekażdy ją lubi.

Spadł drugi śnieg w tym roku, więc postanowiłem zrobić to, co do mnie należy.
Sam za zimą nie przepadam, aczkolwiek widoki oddały! 🤩

Mimo pogody warto wyruszyć na obserwacje, ma to swoją magię. Niezawsze co piękne, jest widoczne od razu, czasem wystarczy się tylko dokładnie przyjrzeć, tak było również w tym przypadku.

📸 Sony A7 II + Sony SEL 28-70mm f/3.5

Hej!Ostatnio zorze polarne odwiedzają nas coraz częściej, co zapewnia nam niemałe, kolorowe widowisko. Tym sposobem nie ...
08/01/2025

Hej!

Ostatnio zorze polarne odwiedzają nas coraz częściej, co zapewnia nam niemałe, kolorowe widowisko.
Tym sposobem nie musimy podróżować na daleką północ w pogoni za pięknymi światłami, które oferuje nam matka natura ;)).
Wiadomo, że nie jest tak samo, jak np. w Tromsø, ale i tak, jesteśmy w stanie zaobserwować zjawisko, które często u nas nie występuje, a w krajach skandynawskich to praktycznie codzienność.
W takim przypadku, z taką świadomością, będziemy się cieszyć najmniejszą łuną, którą uda nam się uchwycić.

Niestety, ani w sylwestra, ani w nowy rok, nie dane mi było zaobserwować tego, co działo się na nocnym niebie ze względu na chmury. Podejrzewam, że nieprędko nadarzy się kolejna taka okazja, ale musimy trzymać kciuki, aby nasze słoneczko wgenerowało silne rozbłyski, z których dotrze do nas CME.

Nic straconego. 4 stycznia, znów nawiedziła nas zorza, ale tym razem udało mi się ją złapać! Niestety nie miałem ze sobą aparatu ani statywu, więc musiałem się ratować telefonem, robiąc zdjęcia z ręki. Czuję lekki niedosyt po tym, co udało mi się uchwycić, ale jednak, lepszy rydz niż nic ;))

📸 iPhone 15 Pro Max

Witam wszystkich. Nie ukrywam, że do założenia bloga zainspirował mnie Pan Karol Z głową w gwiazdach, który jest profesj...
08/01/2025

Witam wszystkich. Nie ukrywam, że do założenia bloga zainspirował mnie Pan Karol Z głową w gwiazdach, który jest profesjonalistą w tym, czym się zajmuje. Będą się tutaj pojawiać rzeczy związane głównie z astrofotografią i nie tylko, w końcu jestem koneserem astro ;)). Na miłe powitanie, łapcie pięknego, długiego sierpniowego perseida. Pozdrawiam!!

Adres

Płock

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Okiem Obiektywu - Maciek Wilamowski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria