27/09/2026
Mieliśmy zrobić kolejną jesienną scenografię z dyniami.
Serio. Plan był prosty. Pickup, bele słomy, dynie i gotowe.
Ale podczas przygotowań spojrzeliśmy na czerwonego pickupa i stwierdziliśmy, że czegoś tu brakuje. Czerwony samochód aż prosił się o coś, co będzie z nim grało kolorystycznie.
I wtedy padło jedno zdanie.
„A gdyby zamiast dyni zrobić jabłka?”
Na początku wydawało się to ryzykowne. Trzeba było od nowa zaprojektować całą scenografię, zmienić układ koszy, skrzynek, beczek i tkanin. Zanim zaczęliśmy kompletować dekoracje, stworzyliśmy wizualizacje na bazie naszych zdjęć z zeszłego roku, żeby zobaczyć, czy ten pomysł w ogóle ma sens.
I chyba miał.
Tak powstała nasza zupełnie nowa jesienna scenografia z pickupem pełnym czerwonych jabłek. Ciepłe kolory, drewniane skrzynki, wiklinowe kosze i klimat, którego wcześniej u nas nie było.
Ale na tym nie poprzestaliśmy.
Poszliśmy o krok dalej i w tym roku przygotowaliśmy cały jesienny cykl.
Najpierw ruszamy z pickupem pełnym czerwonych jabłek.
Później wraca nasz klasyczny pickup z dyniami.
A na zakończenie sezonu pojawi się zupełnie nowa odsłona. Pomarańczowy garbus w otoczeniu dyni, który od razu skradł nasze serca.
Zapowiada się najbardziej rozbudowany sezon jesiennych sesji, jaki do tej pory przygotowaliśmy.
Pierwsze sesje z jabłkami odbywają się już w ten weekend.
Jesteśmy ciekawi jednej rzeczy.
Wy wybralibyście jesienią jabłka, klasyczne dynie czy pomarańczowego garbusa?