Mam na imię Paula i podróżuję po miejscach opuszczonych i zapomnianych.
📍LUBLIN
📷 Lubelszczyzna, Podkarpacie, Podlasie, Dolny Śląsk i inne 🗺️
🏚️ opuszczone cerkwie, kościoły, synagogi, cmentarze i inne zapomniane miejsca Odkąd pamiętam fascynują mnie ślady przeszłości; resztka muru, ruiny zamku, zardzewiała brama do miejsca, które kiedyś było domem. Kilka lat temu nie wiedziałam, że moje postrzega
nie upływającego czasu opisał Józef Czechowicz, poeta pochodzący z mojego rodzinnego miasta – Lublina:
Odbudować w wyobraźni rzeczy, których nie ma, i dopełnić nimi obraz rzeczywistości - to piękne zadanie. Wiele razy pytano mnie, dlaczego właściwie fotografuję miejsca z których uszło życie lata temu. Czasami myślałam, że może dlatego, że są dla mnie piękne? Albo, że stawiam sobie za cel uchronienie ich przed zapomnieniem. Dopiero po natrafieniu na cytat Czechowicza, zrozumiałam – one uzupełniają moją rzeczywistość. Gdy miałam okazję pokazywać swoje fotografie na wystawie, to nie wyobrażałam sobie, że miałby być pokazane bez tekstów – refleksji osób, które w miejscach zapomnianych żyją. Bardziej rozumiem otaczający mnie świat, a moimi nauczycielami są budynki lub ich brak. Dlaczego w tej części miasta nie ma w ogóle starych domów? A dlaczego w tej nie ma ani jednego zabytku? Dlaczego na tym budynku są tablice z dwoma adresami? A co to znaczy, że
"to kiedyś nie było w mieście"? Miejsca, które były przenoszą do miejsc i uczuć utopijnych. Tak, one! Te niechciane ściany, te domy bez dachów, kościoły bez świętości, pałace bez właścicieli. Czy w myślach układam idealny moment, gdzie główną rolę odgrywają miejsca zapomniane? Zdecydowanie tak.