07/10/2018
Kochani,
spotkała mnie ogromna przykrość wracając z urlopu. Straciłam nie tylko narzędzie pracy, ale i kawałek duszy.
W nocy 5.10 został mi skradziony sprzęt fotograficzny Canon Eos 6D nr seryjny 243020002474 oraz obiektyw Canon EF 50mm f/1.4 USM nr seryjny 21089444.
Przepadł nie tylko sprzęt, ale cały zapis zdjęciowy z mojego urlopu, nad którym równie mocno ubolewam. Do zdarzenia doszło w pociągu relacji Gdynia - Przemyśl około godziny 4:00 nad ranem, prawdopodobnie w okolicy Dębicy. Zostaliśmy z mężem wplątani w zorganizowaną akcję. Ciężko jest tu ostrzec innych przed takim zdarzeniem, ponieważ udzielaliśmy pomocy drugiemu człowiekowi, który na nasze nieszczęście okazał się pionkiem całego zajścia. Zostało wykorzystane nasze zmęczenie, rozkojarzenie. Złodzieje wiedzieli doskonale z czym podróżujemy. Chyba nie zawsze warto jest ufać drugiemu człowiekowi - na pewno warto zawsze zachować podwójną czujność. Przekonaliśmy się o tym najbardziej.
Jeszcze trudno jest mi się z tym pogodzić, ale trzeba iść dalej. Dwa kroki w tył, dlatego teraz trzeba zrobić trzy do przodu. Nie poddaje się. Nie można sobie pozwolić żeby coś takiego nas złamało, ponieważ moja pasja i miłość do fotografii jest znacznie większa.
Na chwilę obecną musiałam odwołać szereg sesji, które miałam zaplanowane w najbliższym czasie. Obecnie jestem w trakcie zakupu nowego sprzętu. Wyjdę z tego na pewno dwa razy silniejsza. Już niedługo ponownie spotkamy się na sesjach.
Chcę również podziękować za zaangażowanie i wsparcie wielu osób ze środowiska fotograficznego i nie tylko. Przyjaciołom, rodzinie i znajomym. Z Wami jest mi znacznie lżej.
Ściskam Was bardzo mocno,
Agata