21/08/2026
Zakładasz, że na każdej mojej sesji dzieci przez cały czas pięknie współpracowały?
Zaskoczę Cię... raczej na pewno tak nie było 😉
Podczas rodzinnej sesji wiele może się wydarzyć.
Kilkuletnie dziecko, które na początku może być pełne ciekawości i dobrego nastawienia... po kilku chwilach może stwierdzić, że już nie ma na tę sesję ochoty, ma wszystkiego dość, a w ogóle to jest nudno!
Trudnych momentów raczej na pewno nie jesteśmy w stanie uniknąć. Ważne jest to, jak z nich wybrniemy.
Dziecko nie przychodzi na sesję z myślą „dzisiaj popsuję rodzicom zdjęcia”.
Jego zachowanie nie świadczy o jego złośliwości i tym, że sesja się nie uda.
Świadczy o tym, że dziecko potrzebuje przerwy, czasem przytulenia, czy zmiany aktualnej aktywności na inną.
Żadna sesja nie jest warta tego, żeby kilkulatek usłyszał od swoich rodziców, że jego emocje są problemem, że psuje, że jest niewystarczające.
I dlatego, gdy damy dziecku przestrzeń, odpuścimy oczekiwania, damy mu po prostu być sobą, zająć czymś innym, czy po prostu odpocząć... najczęściej właśnie wtedy wraca uśmiech, dobry humor, bliskość i zabawa.
Nie chcę fotografować dziecki, które przez całą sesję idealnie współpracują... chcę fotografować Was.
Z tym całym chaosem, emocjami, śmiechem, zmęczeniem i chwilami, w których po prostu trzeba się zatrzymać.
Sesja rodzinna to nie egzamin z dobrego zachowania, ale Wasz czas razem.
A zdjęcia mają Wam później przypominać nie tylko to, jak wyglądaliście, ale też jak się wtedy czuliście 🤎
Jeśli właśnie takiego podejścia do sesji szukasz, zostań ze mną. Pokazuję tutaj nie tylko gotowe zdjęcia, ale też to, jak naprawdę wygląda czas spędzony ze mną przed aparatem.
Fotograf rodzinny w Krakowie
Sesja rodzinna w Krakowie
Plenerowa sesja rodzinna
Momenty razem
Miłość, bliskość, rodzina