18/04/2026
⛰️ Worek Raczański w Beskidzie Żywieckim – szlaki, Wielka Racza, schroniska
🥾 Wciśnięty w słowacką granicę i pominięty przez Główny Szlak Beskidzki. Sąsiadujący z popularną Baranią Górą, Rysianką czy Pilskiem. A jednak bardziej dziki, cichy, mniej zatłoczony. Worek Raczański to świetny wybór, jeśli szukacie w Beskidach Zachodnich miejsc, gdzie uda się jeszcze nikogo nie spotkać na szlaku.
🏞️ 3 km dalej i prawie 400 metrów wyżej dochodzimy do Kikuli (1087 m n.p.m.). Przed II wojną światową działało tu małe schronisko zwane Herbaciarnią na Kikuli. Obecnie ciężko znaleźć choćby resztki fundamentów. Kolejne dwie godziny na szlaku to usilne próby, by nie wpaść w błoto. W przerwach między skokami podziwiamy doskonałe widoki. W końcu po 15 km od Zwardonia docieramy na Wielką Raczę (1236 m n.p.m.), która jest nie tylko najwyższym szczytem Worka Raczańskiego, ale i jednym z najbardziej widokowych miejsc w Beskidach. Podziwianie panoramy ułatwia drewniana platforma widokowa. Może i jest niewysoka, i chybocze się podczas wchodzenia, ale przynajmniej zasłania szpetny, betonowy blok.
🌄 Widok obejmuje dosłownie wszystko. Największą uwagę przyciąga krywańska część Małej Fatry z Wielkim Rozsutcem, ale przy dobrej pogodzie widać też Góry Choczańskie, Tatry, Babią Górę, Pilsko i znaczną część wielu pasm beskidzkich. Znajdujące się pod szczytem schronisko wita nas gorącą zupą.
🌧️ Następnego dnia ruszamy z miejscowości Sól niebieskim szlakiem na południowy wschód. W nocy strasznie lało. Teraz zaledwie kropi, ale to niewiele zmienia, bo warunki i tak są tragiczne. Szlak przechodzi przez potok Słanica, który ledwo pokonujemy, próbując nie wpaść do wezbranej wody.
Ślizgając się w błocie przechodzimy przez Burów Groń (715 m n.p.m.) i schodzimy do Rycerki Dolnej. Z drogi asfaltowej odbijamy na południowy zachód, gdzie czeka nas prawie 500 metrów podejścia na Praszywkę Wielką (1043 m n.p.m.). Ze szczytu rozpościera się doskonała panorama, którą podziwiamy… oczami wyobraźni.
🗞️ Tekst: Kuba Polanowski - Fotograf, Przewodnik
📷 Fot.: Fotografia Jakub Krawczyk, SLASKIE.travel
Tekst ukazał się w najnowszym numerze Magazynu Na Szczycie, dostępny jest również w aplikacji Na Szczycie oraz na naszej stronie internetowej.
Sięgnij po więcej górskich treści - ciekawych rozmów, inspiracji szlakowych i doskonałych zdjęć krajobrazowych, i zaobserwuj Magazyn Na Szczycie.