15/07/2026
Mało mnie tu od weekendu. I jeszcze przez chwilkę będzie mnie mniej. W poniedziałek odeszła moja kochana babunia. Przeżyła piękne 93 lata. Odeszła w spokoju, przez sen. Myślałam, że przyjmę to na spokojnie, ale jednak razem z babcią odchodzi spory kawał naszego dzieciństwa. I chociaż jestem szczęściarą, bo mam jeszcze jedną babcię, to fala smutku mnie rozłożyła na łopatki.
Staram się mimo wszystko trochę siadać do obróbki, ale idzie mi to bardzo opornie.
Babciu, dziękuję! Już za Tobą tęsknię ❤
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod tym samym postem wczoraj. Musiałam go usunąć, bo kilku najmłodszych członków rodziny jeszcze nie wiedziało o odejściu babci (byli do dzisiaj na obozie), co mi umknęło i było ryzyko, że się dowiedzą przypadkiem.