27/05/2026
Historia była krótka - sarenkę wystraszyło auto i zaczęła biec centralnie na mnie, po czym błyskawicznie "skroiła się", że nie jestem jednak słupem 🤪 Praktycznie w locie zmieniła kierunek natarcia (co widać na zdjęciu). Na chwilę się zatrzymała, spojrzeliśmy sobie w oczy i pobiegła hen daleko 😂😂😂
Przepraszam za jakość zdjęć, ale ratowałem chwilę, żeby chociaż trochę ostrości było w tym galopie. Zdjęcie robione już po zachodzie słońca.