Rafał Pikiewicz - Photographer

Rafał Pikiewicz - Photographer Podróżnik i fotograf pasjonujący się pięknem natury oraz krajobrazami z podróży, prezentuje różnorodne widoki i spojrzenie dokumentalne na świat.

Przejrzałem archiwum przed wyjazdem. 📂🇮🇸Wygląda na to, że przez kilka lat fotografowałem głównie piasek. 😅🏖️I checked my...
12/06/2026

Przejrzałem archiwum przed wyjazdem. 📂🇮🇸
Wygląda na to, że przez kilka lat fotografowałem głównie piasek. 😅🏖️

I checked my archive before the trip. 📂🇮🇸
Turns out I've spent several years photographing mostly sand. 😅🏖️

Próbowałem znaleźć nowe spojrzenie na Grand Canyon.Okazało się, że przede mną próbowało już kilka milionów osób.Na szczę...
08/06/2026

Próbowałem znaleźć nowe spojrzenie na Grand Canyon.
Okazało się, że przede mną próbowało już kilka milionów osób.
Na szczęście kanion wygląda tak dobrze, że wybacza brak oryginalności.

I tried to find a new way to photograph the Grand Canyon.
Turns out a few million people had the same idea before me.
Fortunately, the canyon looks good enough to forgive a lack of originality.

Podobno fotografia krajobrazowa to góry, wodospady i spektakularne światło.Ja przez pół poranka fotografowałem kamień. K...
03/06/2026

Podobno fotografia krajobrazowa to góry, wodospady i spektakularne światło.
Ja przez pół poranka fotografowałem kamień. Kilka razy nawet zmienił pozycję. Chyba.
Być może spędziłem za dużo czasu przy grach komputerowych, ale gdy patrzyłem na te samotne głazy rozsiane po islandzkich pustkowiach, nie mogłem pozbyć się skojarzenia z legendarnym „Symulatorem Kamienia”.
Tyle że tutaj grafika była trochę lepsza.

Apparently landscape photography is about mountains, waterfalls and dramatic light. I spent half a morning photographing a rock.
To be fair, it changed position a couple of times. I think.
Maybe I spent too much time playing video games, but those lonely boulders scattered across the Icelandic wilderness kept reminding me of the legendary "Rock Simulator".
The graphics, however, were slightly better.

W Luizjanie wszystko wydaje się rosnąć trochę inaczej.Te dęby mają po kilkaset lat. Nie walczą o wysokość. Zamiast tego ...
01/06/2026

W Luizjanie wszystko wydaje się rosnąć trochę inaczej.
Te dęby mają po kilkaset lat. Nie walczą o wysokość. Zamiast tego rozkładają swoje konary na dziesiątki metrów, tworząc własny świat światła, cienia i splątanych kształtów. Patrząc na nie, łatwo uwierzyć, że to właśnie tutaj powstawały opowieści o duchach, plantacjach i dawnym Południu.

In Louisiana, everything seems to grow a little differently.
These oak trees are hundreds of years old. They don't compete for height. Instead, they spread their branches for dozens of meters, creating a world of light, shadow and tangled forms.
Standing beneath them, it's easy to understand how stories of ghosts, plantations and the Old South were born.

Ta krótka chwila, kiedy ciężkie chmury na moment się rozchodzą i światło zaczyna rzeźbić góry jak reflektor na scenie.W ...
25/05/2026

Ta krótka chwila, kiedy ciężkie chmury na moment się rozchodzą i światło zaczyna rzeźbić góry jak reflektor na scenie.
W Patagonii wszystko trwa chwilę — pogoda, światło, poczucie skali… może dlatego człowiek stoi i patrzy trochę dłużej niż zwykle ;)

That brief moment when the heavy clouds open just enough for the light to start sculpting the mountains like a stage spotlight.
In Patagonia everything lasts only for a moment — the weather, the light, even the sense of scale… maybe that’s why you end up staring a little longer than usual ;)

Islandia działa trochę jak uzależnienie…Myślisz, że już się nią nasyciłeś, a potem nagle przypominasz sobie ten wiatr, c...
23/05/2026

Islandia działa trochę jak uzależnienie…
Myślisz, że już się nią nasyciłeś, a potem nagle przypominasz sobie ten wiatr, czarny piasek i światło o 2 w nocy. I przepadłeś od nowa.
Vestrahorn i jego czarne wydmy to jedno z tych miejsc, które wyglądają bardziej jak wspomnienie ze snu niż realny krajobraz. Ciekaw jestem jak będzie wyglądał w czerwcu — bardziej miękko, spokojniej… albo wręcz przeciwnie ;)... już niedługo się przekonam ;)))

Iceland feels a bit like an addiction…
You think you’ve had enough, and then suddenly you remember the wind, the black sand, and the light at 2 a.m. — and you’re hooked again.

Vestrahorn and its black dunes are one of those places that feel more like a dream than an actual landscape. Curious to see how it changes in June — softer, calmer… or maybe the exact opposite ;)

Surowe, trochę niegościnne, momentami wyglądające jak koniec świata… i chyba właśnie dlatego Patagonia działa tak dobrze...
19/05/2026

Surowe, trochę niegościnne, momentami wyglądające jak koniec świata… i chyba właśnie dlatego Patagonia działa tak dobrze. Tam nawet skały mają charakter ;)
Najbardziej lubię w tych miejscach to, że nic nie próbuje być „ładne” w oczywisty sposób. Wiatr, zimna woda, powyginane drzewa i ten dziwny spokój, jakby wszystko było tam starsze niż powinno.

Raw, a little hostile, sometimes looking like the edge of the world… and that’s probably why Patagonia works so well. Even the rocks there seem to have personality ;)
What I like most about places like this is that nothing tries to be “beautiful” in an obvious way. Wind, cold water, twisted trees and that strange calmness — as if everything there was older than it should be.

Bagno Ławki wraca u mnie ostatnio regularnie. Trochę jak utwór, którego słucha się w kółko i nadal nie ma się dość.Niby ...
16/05/2026

Bagno Ławki wraca u mnie ostatnio regularnie. Trochę jak utwór, którego słucha się w kółko i nadal nie ma się dość.
Niby nic spektakularnego — trzciny, brzozy, płasko, cicho.
A jednak jest w tym jakiś rytm i porządek, który trudno zostawić w spokoju.
Może po prostu niektóre miejsca nie próbują imponować.
I właśnie dlatego działają ;)

Ławki marshes keep coming back into my frame lately. A bit like a song you replay too many times and still don’t get tired of.
Nothing obviously spectacular — reeds, birches, flat land, silence.
And yet there’s some kind of rhythm and order there that’s hard to walk away from.
Maybe some places simply don’t try to impress.
And that’s exactly why they work ;)

Nie znam się na ptakach. Rozpoznaję może kilka i zwykle mylę gęś z czymś, co też wygląda jak gęś. Ale ostatnio mam wraże...
14/05/2026

Nie znam się na ptakach. Rozpoznaję może kilka i zwykle mylę gęś z czymś, co też wygląda jak gęś. Ale ostatnio mam wrażenie, że gdzie nie pojadę — one już tam są.
Krążą nad bagnami, siedzą w trzcinach, zrywają się nagle z wody jakby ktoś dał niewidzialny sygnał.
I chyba zaczynam rozumieć ludzi, którzy potrafią godzinami patrzeć w niebo z lornetką ;)

I don’t really know birds. I can identify maybe a few… and I still confuse geese with other things that also look like geese.
But lately it feels like wherever I go — they’re already there.
Circling above the marshes, hiding in the reeds, suddenly lifting off the water as if someone gave a silent signal.

And I think I’m slowly starting to understand people who can spend hours staring at the sky through binoculars ;)

Adres

Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rafał Pikiewicz - Photographer umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria