Western Stories Studio

Western Stories Studio Fotografia i content dla branży westernowej. Konie, zawodnicy, stajnie, wydarzenia i marki westernowe. Napisz wiadomość.

Masz pomysł na sesję lub chcesz pokazać swoją działalność w social mediach?

Po pierwszym poście najczęściej pytaliście mnie, jak w ogóle ogarnąć taki pobyt od zera. Więc lecimy z drugą częścią.Naj...
26/08/2026

Po pierwszym poście najczęściej pytaliście mnie, jak w ogóle ogarnąć taki pobyt od zera. Więc lecimy z drugą częścią.

Najpierw wybrałam część Teksasu, która najbardziej mnie interesowała, a dopiero później zaczęłam szukać rancza w tej okolicy. Przeglądałam Google Maps, oficjalne strony, social media i opinie gości.

Najbardziej liczyły się dla mnie właśnie opinie oraz zdjęcia dodawane przez osoby, które naprawdę tam były. Strony amerykańskich rancz często wyglądają, jakby nikt ich nie aktualizował od dobrych kilku lat, więc nie zawsze pokazują, jak dane miejsce wygląda obecnie.

Rancho Cortez jest zresztą najlepszym przykładem. Na żywo wygląda o wiele, wiele lepiej niż na zdjęciach ze strony. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, całe ranczo zrobiło na nas naprawdę duże wrażenie.

Pobyt zabookowałam bezpośrednio przez oficjalną stronę Rancho Cortez, wypełniając formularz. Szczegóły omawialiśmy już przez e-mail.

W kolejnej części opowiem, jak naprawdę wygląda jazda konna na takim ranczu. Czy sami sobie siodłacie konia, czy potrzebujecie specjalnych skilli? Pokażę też, co warto spakować na taki pobyt.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, zostawiajcie je w komentarzach. Będę odpowiadać na nie w kolejnych postach z tej serii.

Teksas, Podróże po Ameryce, Kowbojski klimat, Kowbojka, Ranczo, Ranczo w Teksasie, Westernowo, Jazda Konna, Dziki zachód

Jeśli też marzy Wam się pobyt na ranczu w Teksasie, ale nie macie pojęcia, jak takie miejsce znaleźć, ile to kosztuje i ...
21/08/2026

Jeśli też marzy Wam się pobyt na ranczu w Teksasie, ale nie macie pojęcia, jak takie miejsce znaleźć, ile to kosztuje i czego właściwie spodziewać się na miejscu, to zaczynam serię właśnie dla Was.

Sama przed wyjazdem miałam mnóstwo pytań, więc opowiem po kolei, jak znalazłam ranczo, jak wyglądały nasze dni, ile naprawdę było jazdy konnej i czy taki pobyt faktycznie przypomina to, co znamy z filmów.

Zaczynam od pytania, które pewnie większości z Was przyszło do głowy jako pierwsze: ile to kosztuje?

W naszym przypadku nie była to tylko cena za pokój. Codziennie mieliśmy trzy posiłki, dwie godzinne jazdy konne, naukę lassa, karmienie bydła i ognisko. Kawa i herbata były cały czas na miejscu, więc tak naprawdę przez cały pobyt mogliśmy w ogóle nie opuszczać rancza.

Pojechaliśmy w lutym, poza sezonem, i bardzo się z tego cieszę. Było taniej, dużo mniej turystycznie, pogoda była idealna, a właściciel i kowboje mieli dla nas więcej czasu. Dzięki temu naprawdę nas poznali, a ja dostałam nawet możliwość zrobienia czegoś, czego normalnie nie ma w ofercie rancza.

Dokładną cenę zostawiłam na ostatnim slajdzie. Jestem ciekawa, czy spodziewaliście się większej, czy mniejszej kwoty.

A jeśli macie jakiekolwiek pytania o taki wyjazd, zostawiajcie je w komentarzach. Będę na nie odpowiadać w kolejnych postach z tej serii.

Teksas, Podróże po Ameryce, Kowbojski klimat, Kowbojka, Ranczo, Ranczo w Teksasie, Westernowo, Jazda Konna, Dziki zachód

Są takie miejsca, do których wracam myślami częściej, niż bym chciała. I to jest jedno z nich.Kiedy planowaliśmy ten roa...
08/07/2026

Są takie miejsca, do których wracam myślami częściej, niż bym chciała. I to jest jedno z nich.

Kiedy planowaliśmy ten roadtrip, wiedziałam, że chcę spędzić chociaż jedną noc w Arches. Nie spodziewałam się tylko, że okaże się moim ulubionym noclegiem z całego wyjazdu.

Wieczorem czerwone skały zmieniały kolor z każdą minutą. Nie mieliśmy zasięgu i zamiast scrollować, liczyliśmy spadające gwiazdy i przelatujące co chwilę Starlinki. Rano otworzyłam drzwi Jeepa i przez chwilę po prostu siedziałam w ciszy, patrząc na ten widok. Kawę piliśmy siedząc na skałach, patrząc jak budzi się dzień.

To nie był luksusowy hotel. A mimo to do dziś porównuję do tego miejsca każdy kolejny nocleg.

Jeśli kiedyś będziecie planować roadtrip po Utah, naprawdę wpiszcie Devil’s Garden Campground na swoją listę. Mam przeczucie, że zrozumiecie, dlaczego wróciłabym tam bez chwili zastanowienia. A wrócę na pewno!

Nowy projekt alert! Nadal dużo koni, ale jeszcze więcej kurzu. 🤠📍 Ogniste Grzywy
22/06/2026

Nowy projekt alert! Nadal dużo koni, ale jeszcze więcej kurzu. 🤠

📍 Ogniste Grzywy

Adres

Poznań
Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Western Stories Studio umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Western Stories Studio:

Skróty

Udostępnij

Kategoria