22/02/2026
Pozostając dalej w klimacie Dnia Kobiet…
Chcę Wam opowiedzieć o piątku 13 lutego.
Piątek 13 dla niektórych dzień przesądy, dla mnie był dniem wdzięczności. 🤍
Nie było „wielkiego otwarcia”.
Było świętowanie drogi , Odwagi zaczynania od nowa, w gronie przyjaciółek.
Była rozmowa. Był śmiech. Była fotobudka 360° - energia, której nie da się zaplanować.
Były prezenty, torty-niespodzianki…
Stanęłam po drugiej stronie obiektywu (tak, z tym tortem to ja 😉).
To było symboliczne.
Bo Dzień Kobiet to dla mnie nie tylko kwiaty.
To przestrzeń, by spojrzeć na siebie i swoją historię z czułością, by docenić drogę, którą przeszliśmy, ludzi których mamy obok🥹
Len i Purpura rodzi się właśnie z takich momentów - z naturalności, odwagi i godności.
Każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny.
Dziękuję, że jesteście🥰
Ps. Mam też w sercu wszystkie te osoby, które były dla mnie ogromnym wsparciem, ale nie mogły być akurat tego dnia.