21/10/2025
Dyniowe szaleństwa, jesień w rozkwicie, a mnie za sprawą kilku komentarzy, dopadły iście egzystencjalne rozkminki. Czy w dobie AI robiącego perfekcyjne zdjęcie na zawołanie, to co robię ma jakiś sens? Czy jako fotograf będę jeszcze miała klientów? Czy będę jeszcze potrzebna? Tego nie wiem, ale jedno wiem na pewno. Zdjęcia zrobione przez AI to sztucznie wykreowane momenty, które tak naprawdę nie miały miejsca. Nie wydarzyły się. A zdjęcia robione u fotografa to zapis emocji, złapane w kadrze najpiękniejsze chwile i zapis ludzkiej duszy i cudnych relacji. I to wartość, której nie da się zastąpić. W ostatnią sobotę uwieczniałam dobrą zabawę jaką dzieciakom zapewniły Kreatywniaki . Upewniłam się, że łapanie w kadr dziecięcego szczęścia to jest to, co kocham i kochać nie przestanę 😘 Kreatywniaki dziękuję