24/08/2026
🇺🇦 Jewhen Konowalec wrócił na Ukrainę jako bohater narodowy.
Kilka dni temu, szczątki Jewhena Konowalca zostały sprowadzone z Rotterdamu na Ukrainę, a 18 sierpnia pochowano je z pełnymi honorami państwowymi i wojskowymi na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci pod Kijowem. W uroczystości uczestniczył prezydent Wołodymyr Zełenski, który określił powrót Konowalca jako „przywrócenie historycznej sprawiedliwości”.
Kim był Konowalec? To twórca Ukraińskiej Organizacji Wojskowej i pierwszy przywódca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której celem było oderwanie ziem południowo-wschodniej Polski i utworzenie niepodległego państwa ukraińskiego. Kierowana przez niego UWO prowadziła akcje sabotażowe, podpalenia i zamachy terrorystyczne przeciwko Polsce. W swojej propagandzie zapowiadali przeprowadzone kilkanaście lat później ludobójstwo. „Każdego kata czeka ten sam los/ Na jedną szubienicę – Lacha i psa” – śpiewali ukraińscy nacjonaliści.
Co ciekawe, Konowalec zginął w 1938 roku w Rotterdamie, zamordowany przez agenta NKWD Pawła Sudopłatowa, który wręczył mu bombę ukrytą w pudełku czekoladek.
Dziś Ukraina oddaje mu najwyższe honory i przedstawia go jako jednego ze swoich bohaterów narodowych.
Na pierwszym zdjęciu budynek rady miasta Żółkiew na którym od lat widnieje olbrzymi mural z Jewhenem Konowalcem i Stephanem Banderą który jest honorowym obywatelem tego miasta.
Dla przypomnienia miasta partnerskie Żółkwi w Polsce: Zamość, Cieszanów, Lubaczów, Krasnystaw, Hrubieszów i kilka gmin z województwa lubelskiego i podkarpackiego których wielu mieszkańców zostało wymordowanych przez bojówki SB OUN i UPA.
Widocznie Polscy urzędnicy i samorządowcy odwiedzający w ramach podróży służbowych Żółkiew nie zauważyli wchodząc do budynku rady miasta tych murali...